Okładka książki: Gra w klasy

Okładka książki

Muza

Prawa autorskie do okładki należą do wydawnictwa Muza. Okładka jest wyświetlana w celach informacyjnych, w ramach promocji książki.

Okładka książki

Gra w klasy

Julio Cortázar

Cytaty

  1. W miarę upływającego czasu, będę czuł coraz mniej, wspominał coraz więcej, ale czymże jest wspomnienie, jeśli nie językiem uczuć, słownikiem twarzy i dni, i zapachów, które powtarzają się jak czasowniki i przymiotniki w przemówieniu, ukradkiem przemykając się poza samą rzecz, aż do czystej teraźniejszości, zasmucając nas lub moralizatorsko pouczając, do chwili kiedy sami stajemy się moralistami, twarz zwrócona wstecz otwiera szeroko oczy, zaś prawdziwa zaciera się powoli, tak jak na starych fotografiach, i nagle Janusem jest już każdy z nas.

  2. Największą zaletą moich przodków jest fakt, że nie żyją. Skromnie, ale dumnie, czekam na moment odziedziczenia tej cechy.

  3. Prowadzić Magę za rękę, iść z nią w deszczu, jakby była dymem z papierosa, czymś, co jest częścią nas samych, w deszczu. Znów kochać Magę, ale już po trosze będąc po jej stronie, już nie po to, aby uczyć się zbyt łatwej obojętności, wyrzeczenia, które być może pokrywa zbędność wysiłku idioty, wykładającego algorytmy na jakimś mętnym uniwersytecie dla uczonych psów i córek pułkowników.

  4. Przykro mi, że używam języka abstrakcyjno-alegorycznego, ale chcę powiedzieć, że Oliveira jest patologicznie wrażliwy na wszystko, co go otacza, na epokę, w której żyje; ładnie mówiąc: na „los”. W krótkich słowach: szlag go trafia na okoliczności. W jeszcze krótszych: boli go świat.

  5. Tak, jakby w miłości mogło się wybierać, tak jakby to nie był piorun, który strzela w ciebie i zostawia cię zwęglonego na środku patio.

  6. Nosić swój krzyż? Fatalnie nieprzenośny obiekt.

  7. Świat staje się obojętny (…), jeżeli człowiek nie ma dość sił, aby wybrać sobie coś prawdziwego i iść za tym.

  8. Wszystko można zabić poza tęsknotą do Królestwa, ona tkwi w kolorze naszych oczu, w każdej miłości, we wszystkim, co do głębi wzburza, co wyzwala i co łudzi.

  9. Patrzysz na mnie, patrzysz na mnie z bliska, jeszcze bardziej z bliska, oczy powiększają się, zbliżają do siebie, nakładają jedno na drugie, cyklopi patrzą sobie w oczy łącząc oddechy, usta odnajdują się i łagodnie walczą, gryząc się w wargi, leciutko opierając języki o zęby, igrają wśród tego terenu, gdzie przelewa się tam i z powrotem powietrze pachnące starymi perfumami i cisza.

  10. Wspomnienia mają tylko urozmaicać mało interesujące części przeszłości.

  11. Tylko żyjąc absurdalnie można wyłamać się z tego bezgranicznego absurdu.

  12. Prawdziwa odmienność, zrobiona z najdelikatniejszych zbliżeń, z cudownych dostrojeń się do świata, nie może spełniać się jednostronnie: wyciągniętej ręce musi odpowiadać jakaś inna, z zewnątrz, skądinąd.

  13. Nic nie jest stracone, jeżeli ma się dosyć odwagi, aby twierdzić, że wszystko jest stracone.

  14. Po ukończeniu czterdziestu lat od rozpaczliwego patrzenia wstecz prawdziwą twarz mamy na karku.

  15. Przypadkowe spotkanie jest czymś najmniej przypadkowym w naszym życiu

  16. Sam fakt zastanawiania się nad wyborem wykrzywia i zaciemnia to, co wybieramy.

  17. Wszystko się powtarza. Dopasowujemy się do zużytych formułek, uczymy się jak idioci już dawno wykutych ról.

  18. W imię dawnych czasów robi się największe głupstwa w teraźniejszych.

  19. Nie zdobywa się fortec uciekając przed nieprzyjacielem.

  20. Jakim cudem tu jesteśmy, jak mogliśmy spotkać się tu dziś, jeżeli nie przez prostą grę złudzeń, reguł przyjętych i uznanych, talią kart w ręku obłąkanego.

  21. Każdy nieporządek był usprawiedliwiony, jeżeli przekraczał sam siebie, może przez zupełne szaleństwo można było dojść do jakiejś mądrości, innej niż ta, której słabością jest właśnie szaleństwo.

  22. (…) dokładnie tam, gdzie się kończy nasza zarozumiałość, zaczyna się nasza pokuta.

  23. Co innego muzyka, która wywołuje emocje, a co innego emocje, które pretendują do tytułu muzyki.

  24. Nie można nigdy stać się tym, czego się nie zna.

  25. Bez wiary nie zdarza się nic z tego, co powinno nastąpić, z wiara też zresztą prawie nigdy.

  26. Horacio jest słodki jak konfitury z guayaby.

  27. Logika przecież do czegoś służy.

  28. I jeżeli całujemy się aż do bólu – jest to słodycz, a jeżeli dusimy się w krótkim, gwałtownym wspólnie schwyconym oddechu – ta sekundowa śmierć jest piękna.

  29. I przez tę sekundę wiem, kim jestem, bo znakomicie wiem, kim nie jestem.

  30. Chodziliśmy nie szukając się, ale wiedząc, że chodzimy po to, żeby się znaleźć.

  31. Myśleć, że zobaczył Magę, było mniej gorzko, niż uświadomić sobie, że nieopanowane pragnienie wywołało ją z samej głębi tego, co określamy jako podświadomość, i wcieliło w sylwetkę pierwszej z brzegu dziewczyny na statku.

  32. Gdybyż było można wyobrazić sobie ekstrapolację tego wszystkiego, pojmować Klub i Cold Wagon Blues, miłość Magi i każdy sznureczek ciągnący się od przedmiotów do jego palców, każdą kukiełkę i każdego lalkarza jako epifanię; pojmować je nie jako symbole innej – może nieosiągalnej – rzeczywistości, ale jako przedstawicieli potęgi (ależ jeżyk, ależ brak umiaru), jako pasy na bieżni w wyścigu, który musiałby podjąć natychmiast, odrywając się od eskimoskiej skóry tak rozkosznie letniej, tak pachnącej i tak strasznie eskimoskiej, wyskoczyć na podest schodów, zbiec na dół, samotnie zbiec na dół, wyjść na ulicę, samotnie wyjść na ulicę, zacząć iść, samotnie zacząć iść, aż do rogu, do samotnego rogu, do kawiarni Maxa, samotnego Maxa, do latarni na rue Bellechasse, gdzie… gdzie samotnie. I być może zacząć od tego momentu.

  33. Miłością jest ten, kto kocha.

  34. Geniusz na tym polega, że ogłasza się geniuszem i nie myli się.

  35. Bywają życia, jak artykuły literackie w periodykach i czasopismach, wspaniałe na pierwszej stronicy, lecz z ogonami ciągnącymi się wstydliwie gdzieś na stronach trzydziestych, wśród ogłoszeń i reklam pasty do zębów.

  36. Człowiek jest rzeczywiście bydlęciem, które się może przyzwyczaić nawet do tego, że się nie może przyzwyczaić.

  37. I to, co nazywaliśmy kochaniem się, znaczyło może, że stałem przed Tobą z żółtym kwiatem w ręce, Ty zaś przytrzymywałaś dwie zielone świece, a wiatr wiał nam w twarze deszcz wyrzeczeń, pożegnań i biletów metra.

  38. Był po tylu wódkach, po ilu noc staje się wielkoduszna.

  39. I tak właśnie ci, którzy oświecają nas, sami są ślepcami.

  40. Ciężko było przestać wierzyć, że kwiat może być piękny bez celu.

  41. – Horacio, co to jest absolut?

    – To są chwile, kiedy coś osiąga maksimum swoich wymiarów, swojej głębokości, swojego zasięgu, swojego sensu i staje się kompletnie nieinteresujące.

  42. Muszę znosić codzienny wschód słońca. To potworne. To nieludzkie.

  43. Bez posiadania siebie nie można posiadać innych, a któż tak naprawdę posiada siebie samego? Któż miałby aż tak dosyć siebie czy też samotności, żeby nie zadowalając się własnym towarzystwem szukać rozrywek w kinie, w burdelu, u przyjaciół albo w absorbującej pracy czy też małżeństwie, po to, aby zostać chociażby samotnym – wśród – innych?

  44. Człowiek żyje przeświadczony, że nie umknie mu nic interesującego, aż do chwili gdy jakieś drobne przesunięcie ukaże mu na przeciąg sekundy, niestety nie pozostawiając czasu na zrozumienie, o co chodzi ukaże mu jego rozczłonkowane ja, jego nieregularne nibynóżki podejrzenie, że tam dalej gdzie teraz widzę tylko przejrzyste powietrze, albo w tym braku decyzji, na rozdrożu wyboru w reszcie rzeczywistości o której nie wiem nic, sam siebie daremnie oczekuję.

  45. Dla ludzi w jej stylu tajemnica zaczynała się w chwili wyjaśniania jej.

  46. Z Polą też zaczęło się od rąk.

  47. Biedna miłość która musi karmić się myśleniem.

To już wszystkie cytaty.

47 cytatów w kolekcji · wróć tu, gdy dodamy kolejne