Cytaty o czarnym humorze

18 cytatów · 8 autorów

Cytaty

  1. – Wiggs, tak? (…) Kiedyś chyba złamałem nogę twojemu ojcu?

    – Tak, sir. Prosił, żeby pana pozdrowić.

  2. JEDŹMY WIĘC I ICH ROZJEDŹMY. HO. HO. HO.

  3. Dezyderata pisała: Jakoś nie miałam czasu wyszkolić następczyni, więc musisz wystarczyć. Masz jechać do miasta Genoi. Sama bym to zrobiła, ale nie mogę, ponieważ jestem martwa.

  4. Na twarzy Śmierci nie drgnął żaden mięsień – ponieważ ich nie miał.

  5. Trudno powiedzieć, czy Bagaż był szczęśliwy, czy nie. Jak dotąd złośliwie zaatakował czternaście demonów, a trzy z nich zapędził do ich własnej jamy wrzącego oleju. Wkrótce będzie musiał ruszyć za swoim panem, ale na razie się nie spieszył. Jeden z demonów rozpaczliwie spróbował chwycić się krawędzi. Bagaż ciężko przydepnął mu palce.

  6. Nikt nie wie dlaczego, niezależnie od mocy wybuchu, zawsze pozostają dymiące buty. To chyba po prostu jedna z tych rzeczy...

  7. Bagaż można opisać jako skrzyżowanie walizki z maniakalnym mordercą.

  8. To musiał być Śmierć. Nikt inny nie włóczy się z pustymi oczodołami. Oczywiście, kosa na ramieniu też o czymś świadczyła.

  9. – Ja się tu chyba powieszę – pomyślał. Nie wpadło mu do głowy, że wobec braku ciążenia nawet takie wyjście nie jest możliwe.

  10. Owszem, teoretycznie można by iść z radaroskopem, ale czyście próbowali kiedyś wspinać się w ten sposób? (...) I nie radzę wam. Jest to wyjątkowo skomplikowany sposób popełnienia samobójstwa.

  11. Ucałowałbym z dubeltówki najzaciętszego wroga. Masło, roztapiając się, skwiercząc i dymiąc, wciąż gasło; to, że „masło” rymuje się ze „zgasło”, wprawiło mnie w atak śmiechu.

  12. Dzwoni facet z informacją, że zawalił algebrę. Żeby nie wyjść z wprawy, mówię mu: Powieś się. Dzwoni kobieta i mówi, że jej dzieci źle się zachowują. Bez chwili namysłu mówię jej: Powieś się. Człowiek dzwoni, żeby powiedzieć, że samochód nie chce mu zapalić. Powieś się. Kobieta dzwoni i pyta, o której godzinie zaczyna się ostatni film. Powieś się. – Czy to numer pięć pięć pięć trzynaście dwadzieścia siedem? – pyta. – Czy to multipleks Moorehouse? Powieś się, mówię. Powieś się. Powieś się.