Cytaty
Jedynie w snach, w poezji, w zabawie [...] z rzadka pochylamy się nad tym, czym byliśmy ongi, zanim staliśmy się tym, czym ewentualnie teraz jesteśmy.
Z różnych stron, 105 · s. 554
Poeta jest jak ptak, ofiarowuje ludziom to, co ma - pieśń.
s. 120
Rodzice, którzy zauważą, że ich syn chce zostać zawodowym poetą, powinni go tak długo ćwiczyć rózgami, aż przestanie pisać lub zostanie wielkim poetą.
255 · s. 118
Merlin w Czarnej Księdze Carmarthen z XII w. opisany jest jako mąż, który na widok okrucieństwa wojny popadł w obłęd, a uchodząc do lasu, stał się ni to restauratorem druidyzmu, ni to poetą, ni chrześcijańskim prorokiem. (…)
Merlin (…) jest, mimo mitologizującej tę postać aury, twórcą wartości duchowych Celtów, wartości, które pozwolą utrzymać im tożsamość etniczną wbrew usiłowaniom najeźdźcy, a zarazem odbiciem uniwersalniejszego konfliktu sumienia jednostki – symbolizuje nienawiść do wojny, którą jednocześnie musi akceptować w imię obrony tego, co stanowi istotę przeżycia społeczności, której jest reprezentantem. Daje tym samym moralne usprawiedliwienie tym, którzy broniąc się, popełniają czyny i okrucieństwa podobne jak ich napastnicy. W konsekwencji stanowi też wykładnie zasad dla poetów, którzy oddają swój talent w posługę tak rozumianej wojny. Wiemy skądinąd, że dawna literatura panegiryczna bądź epicka rzadko miewała podobne konflikty sumienia.
s. 202
Zwracanie się do nauki o wyjaśnienie życia i ważnych spraw przypomina proszenie gramatyka o interpretowanie poezji.
s. 38
Poezja nie jest medium. Poezja jest stanem samym w sobie.
s. 83
Pod innym, niż nasz ziemski ustawionym kątem, po swojej własnej, nie po naszej ziemskiej orbicie, krąży poeta naokoło słońca.
s. 275
Ach, te poezje to takie nic, kiedy się je pisze za młodu. Powinno się z tym czekać i gromadzić sens i słodycz przez całe jedno życie, i to długie o ile możności, a potem na samym końcu, może potem mogłoby się napisać dziesięć dobrych wierszy.
Tylko poezja potrafi wyrazić niezdolność człowieka do uchwycenia sensu naszego przejścia przez tę ziemię.
Tak mówię do dziewczyny: Nie wwódź mnie w bór ciemny,
Nie wołaj po imieniu, nie patrz oko w oko, —
Bo nigdy nie wiadomo, co za stwór tajemny
Z mroku na świat pod ludzką przychodzi powłoką.
Właściwie nie wiadomo, czy to szpital specjalizował się w poetach i muzykach, czy też poeci i muzycy specjalizowali się w szaleństwie?
To, że jakieś słowa powiedziała poetka, nie znaczy, że są one prawdziwe, tylko ładnie brzmią.
s. 329




















