Cytaty

  1. Właściwie myślę, że bardziej za nią tęsknię niż ją kochałem.

    Epilog · s. 365

  2. Czy jakakolwiek inna zasadzka może równać się z zasadzką miłości?

    Rozdział 2, Przydrożny zajazd, VI · s. 130

  3. Nikt nie powinien dawać mniej, niż już kiedyś dał, nie daje się róż, żeby następnego dnia dać pustynię [...].

    s. 244

  4. [...] nie istnieją posłania, istnieją tylko posłannicy, oni sami są posłaniem, tak jak miłością jest ten, kto kocha [...].

    Z różnych stron, 79 · s. 481

  5. Ty mogłeś mi opowiadać albo nie opowiadać o twoich kochankach, ale ja musiałam ci opowiedzieć o wszystkim i wszystko. To jedyny sposób, żeby się ich pozbyć, zanim się zacznie kochać kogoś innego. Jedyny sposób, żeby ich wyrzucić za drzwi i żebyśmy sami zostali w pokoju.

    Z tamtej strony, 20 · s. 104

  6. Tak to sobie żyli Punch i Judy, przyciągając się i odpychając jak należy, o ile nie chce się, aby miłość stwardniała na metal albo zmieniła się w romans bez słów. Ale miłość, takie słowo...

    Z tamtej strony, 6 · s. 44

  7. [...] ani nieśmiertelne imię artysty, ani splendor korony nie czynią człowieka szczęśliwym; [...] szczęście można znaleźć tam, gdzie ludzi zadowala drobiazg, bo kochają i są kochani.

    s. 169

  8. [...] pierwsze poznane serce jest tym, do którego zwracamy się najchętniej.

    s. 158

  9. Kiedy zaś ci, którzy smagają, są też tymi, którzy kochają, wtedy bicz staje się ukąszeniem skorpiona.

    s. 75

  10. Czymże jest związek, jeśli nie stopieniem się w jedno z partnerem dzięki uprzedniemu rozpuszczeniu się, powrotowi do pierwotnego stanu naszej natury? A jednak najbardziej bronimy się przed rozpuszczeniem i stopieniem z inną osobą! Czego się boimy? Że ktoś nas obrazi, wykorzysta? Boże... uchowaj!

    s. 88

  11. może nie byłeś moją pierwszą miłością

    ale byłeś tą przy której

    wszystkie inne miłości

    stały się nieistotne.

  12. Gorzej jeszcze, jeżeli okruszyna lustra wpadła komu do serca. Nieszczęśliwy tracił uczucie: serce jego stawało się kawałkiem lodu, nikogo kochać nie mógł, wszyscy byli dla niego obcy, obojętni.