Cytaty
Tylko idioci nie miewają wątpliwości.
Jeśli się boisz, że coś może okazać się prawdą, to znaczy, że dopuszczasz taką możliwość. A dopuszczanie możliwości czegoś to pierwszy krok do uwierzenia w to.
Bo ja teraz nic nie wiem. Wiedziałem dawniej, i to, co wiedziałem, było nieprawdą.
Czy miłość nasza była autentyczna, czy tak nam się tylko zdawało, czy była czymś więcej niż przelotny cień ptaka szybującego nad łanami zbóż?
Po wielu latach walki o wyzwolenie spod zewnętrznych nacisków brakowało jej doświadczenia w chwili konfrontacji z samą sobą. Choć natężała słuch, do jej uszu nie dobiegał ani głos obowiązku, ani uczucia. Cokolwiek zrobi, nie obejdzie się bez wątpliwości i żalu.
O, zaprawdę ciężki to chleb całe życie pocieszać niepocieszonych, bezradnych, zbłąkanych. Ciężki i jakże gorzki. Trzeba być samemu jednym z nich, może nawet najbiedniejszym spośród biednych, zagubionym w niepewności tego i tamtego świata, a może i grzesznym jak oni, aby ta twoja pociecha nie była słowami, aby wspólna była wasza pociecha, jak wspólny jest wasz los. Zastanawiam się nieraz, czy w tych wszystkich nadziejach, co je w ludzkich sercach budziłem (…) sam dla siebie nie szukałem pocieszenia. Tylko że im dłużej człowiek innych pociesza tym go mniej znajduje dla siebie, tym gorzej zwątpieniem nasiąka.
Im bardziej się w coś wgłębiasz, tym więcej masz wątpliwości, tym częściej ogarnia cię niepewność.
Trudno ocenić piękno świata, kiedy się wątpi w samą jego wartość.
Ilekroć o coś pytałam, moja wspaniała nauczycielka zamiast mi odpowiedzieć, wskazywała drogę ku odpowiedzi. Nauczyła mnie porządkować myśli; badać, czytać i słuchać, szukać alternatyw, rozwiązywać stare problemy nowymi metodami, spierać się wykorzystując do tego logikę. Przede wszystkim nauczyła mnie nie wierzyć we wszystko na ślepo, wątpić i kwestionować nawet to, co wydawało się niepodważalną prawdą, na przykład wyższość mężczyzny nad kobietą albo wyższość jednej klasy społecznej nad drugą.
Wiara jest darem, Bóg, kiedy kogoś wybiera, zagląda mu w oczy i wymawia jego imię, ale mnie wytknął palcem i napełnił wątpliwościami.
Czasem zdawało mi się, że dostrzegam cień prawdy, ale natychmiast stwierdzałam, że znowu tkwię zanurzona w gąszczu dwuznaczności.
Po prostu może dobrze, że tkwimy w tych wątpliwościach. Jacy byśmy byli, wiedząc, że żyjemy bez wpływu na życie?






















