Cytaty
Posępne miejsca wymagają radości, nie powagi (…).
s. 7
Nie ma ludzi podobnych do mnie. Jestem jedyny w swoim rodzaju.
s. 713
Och, nie ulega wątpliwości, że istnieje wiele rzeczy, których nie rozumiemy. Mijają stulecia i tysiąclecia, a człowiek ze swego życia widzi zaledwie kilka zim. Patrzymy na góry i zwiemy je wiecznymi… a przecież z biegiem czasu góry wznoszą się i upadają, rzeki zmieniają bieg, gwiazdy spadają z nieba, a wielkie miasta zatapia morze. Sądzimy, że nawet bogowie są śmiertelni. Wszystko się zmienia.
s. 405
Prawda bywa gorzkim napojem (…).
s. 15
W ciemności nie ma cieni. One są sługami światła, dziećmi ognia. Najjaśniejszy płomień rzuca najgłębsze cienie.
s. 564
Jutrzejsze próby interesowały ją bardziej niż wczorajsze triumfy.
s. 505
W dzieciństwie, byliśmy z Jaime’em tacy podobni do siebie, że nawet pan ojciec nie potrafił nas rozróżnić. Czasem dla żartu zamienialiśmy się ubraniami na cały dzień. A mimo to, kiedy Jaime dostał swój pierwszy miecz, mnie nie dano nic. Pamiętam, że zapytałam: „A co macie dla mnie?” Byliśmy bardzo podobni do siebie i nigdy nie potrafiłam zrozumieć, dlaczego traktują nas zupełnie inaczej. Jaime uczył się walczyć na miecze, kopie i buzdygany, a mnie uczono uśmiechów, śpiewu i uprzejmości. On był dziedzicem Casterly Rock, a mnie miano sprzedać jakiemuś nieznajomemu jak konia. Wiedziałam, że nowy właściciel będzie mógł mnie ujeżdżać i bić, kiedy tylko zapragnie, a z czasem zamieni mnie na młodszą źrebicę. Jaime’a czekała władza i chwała, a mnie porody i miesięczna krew.
s. 763
– Powiedz mi, Bronn, gdybym kazał ci zabić niemowlę… powiedzmy dziewczynkę u matczynej piersi, to czy zrobiłbyś to, nie zadając pytań?
– Nie zadając pytań? Nie. – Najemnik potarł kciukiem o palec wskazujący. – Zapytałbym, za ile.
s. 127
Wróg, którego nie widać, zawsze wydaje się najbardziej przerażający.
s. 570
Nigdy cię nie lubiłem Cersei, ale byłaś moją siostrą i dlatego nie starałaem się ci zaszkodzić. Położyłaś temu kres. Odpłacę ci za to. Nie wiem jeszcze, w jaki sposób, ale daj mi czas. Nadejdzie dzień, gdy będziesz się czuła bezpieczna i szczęśliwa, lecz nagle radość obróci się w twych ustach w popiół i będziesz wiedziała, że spłaciłem dług.
s. 703
– Tobie również składam wyrazy współczucia z powodu twej straty, Jofreyu – ciągnął karzeł.
– Jakiej straty?
– Twojego królewskiego ojca. No wiesz, taki duży, gwałtowny mężczyzna z czarną brodą. Na pewno go sobie przypomnisz, jeśli się postarasz. Był królem przed tobą.
s. 50
Mnie również często zwą Półmężczyzną, sądzę jednak, że bogowie potraktowali mnie lepiej niż ciebie. Jestem niski, mam krzywe nogi, a kobiety nie patrzą na mnie zbyt pożądliwie… ale nadal jestem mężczyzną. Shae nie jest pierwszą, która dzieli ze mną łoże, a pewnego dnia mogę się ożenić i spłodzić syna. Jeśli bogowie okażą się łaskawi, będzie miał urodę stryja, ale rozum ojca. Ty nie masz podobnej nadziei. Karły są żartem bogów… ale eunuchów tworzą ludzie.
s. 124
Tylko głupiec sam się poniża, gdy na świecie pełno jest ludzi gotowych uczynić to za niego.
s. 356
– Wezwij Bornna, a potem zbiegnij do stajni i osiodłaj dwa konie.
Oczy giermka były mętne i rozespane.
– Konie.
– Takie wielkie brązowe zwierzaki, które lubią jabłka. Na pewno je kiedyś widziałeś. Mają cztery nogi i ogon.
s. 411
To co człowiek zasieje w dzień imienia, zbiera przez cały rok.
s. 46
– (…) Niektórzy mówią, że władzę daje wiedza. Inni twierdzą, że pochodzi ona od bogów. Jeszcze inni utrzymują, że jej źródłem jest prawo. Ale owego dnia na schodach septu Baelora nasz pobożny wielki septon, prawowita królowa regentka i twój bardzo wiele wiedzący sługa byli tak samo bezsilni, jak każdy szewc czy bednarz w tłumie. Jak ci się zdaje, kto naprawdę zabił Eddarda Starka? Joffrey, który wydał rozkaz? Ser Ilyn Payne, który zadał cios? Czy... ktoś inny?
Tyrion przekrzywił głowę.
– Powiesz mi, jak brzmi ta cholerna odpowiedź, czy chcesz, żeby łeb rozbolał mnie jeszcze bardziej?
– Proszę bardzo – odparł z uśmiechem Varys. – Władzę ma ten, kogo ludzie uważają za sprawującego władzę. Nie więcej ani nie mniej.
s. 123
Żaden człowiek nie powinien żyć dłużej niż jego zęby.
s. 175
Pewnych tajemnic nie powinno się zdradzać nikomu, niektóre hańby należało zabrać ze sobą do grobu.
s. 583
Może na tym właśnie polega tajemnica. Nie chodzi o to, co robimy, ale jakimi motywami się kierujemy.
s. 412
Sen jest dobry (…). Ale książki są lepsze.
s. 414
(…) jeśli Mur kiedyś upadnie, zgasną wszystkie ognie.
s. 848
To odważni ludzie – rzekł ser Balonowi głosem pełnym podziwu. – Chodźmy ich zabić.
s. 771
Kochałem dziewczę rude jak jesień (…). Co miało zachód słońca we włosach.
s. 711
Pieśń już zaśpiewana, wino rozlane, a dziewka w ciąży.
s. 210
Niezachwiani, Nieugięci, Niezłomni.
s. 898
(…) zmarłych lepiej zostawić w spokoju.
s. 78
Tak wiele przysiąg… Ciągle każą człowiekowi coś przysięgać. Broń króla. Bądź mu posłuszny. Dochowuj jego tajemnic. Wykonuj jego polecenia. Oddaj za niego życie. Ale słuchaj ojca. Kochaj siostrę. Broń niewinnych. Opiekuj się słabymi. Szanuj bogów. Przestrzegaj praw. Jest tego zbyt wiele. Bez względu na to, co człowiek uczyni, musi złamać jakiś ślub.
s. 718
Mała łyżka zwycięstwa uspokaja żołądek przed bitwą.
s. 740
Wierni najemnicy to taka sama rzadkość, jak kurwy dziewice.
s. 737
Zmarli są na pewno nudni i ciągle utyskują. Ziemia jest za zimna, mój nagrobek powinien być większy, dlaczego on ma więcej robaków ode mnie…
s. 190
Uprzejmość jest zbroją damy.
s. 50
To, co jest martwe, nie może umrzeć (…) lecz odradza się, twardsze i silniejsze.
s. 163
(…) pierwsza zasada sztuki wojennej brzmi: nigdy nie rób tego, czego chce nieprzyjaciel.
s. 112
Żywi powinni się uśmiechać, bo martwi już nie mogą.
s. 491
Korony dziwnie wpływają na głowy, na które je włożono.
s. 57
Łaska (…). To cholerna pułapka. Jeśli człowiek okazuje ją zbyt szczodrze, nazwą go słabym, a jeśli za rzadko, uznają go za potwora. więcej
s. 659
Pies za ciebie zginie, ale nigdy cię nie okłamie. I spojrzy ci prosto w oczy.
s. 266
Kochałem dziewczę piękne jak lato, co miało słońce we włosach.
s. 365
Słyszałem, że odwaga i szaleństwo są kuzynami.
s. 55
Kiedy dwóch czyni to samo, to nie zawsze jest to samo.
s. 295
Najlepsze kłamstwa zawsze zawierają w sobie ziarno prawdy.
s. 213
Nie ma prawdziwych rycerzy, tak samo jak nie ma bogów. Ten, kto nie potrafi obronić się sam, powinien zginąć, żeby zrobić miejsce dla tych, którzy to potrafią. Światem władają ostra stal i silne ręce. Nie wierz tym, którzy ci wmawiają, że jest inaczej.
s. 684
Królowie nie mają przyjaciół (…). Tylko poddanych i wrogów.
s. 432
Wierzę w stalowe miecze, złote monety i ludzki spryt (…). I w to, że kiedyś istniały smoki. Ostatecznie widziałem ich czaszki.
s. 587
(…) ludzie często domagają się prawdy, ale rzadko lubią jej smak.
s. 714
Miłość to trucizna. Jej smak jest słodki, ale zabije cię niezawodnie.
s. 687
Światło nie może być sprzymierzeńcem ciemności.
s. 29
Zauważyłeś, że przestało padać, gdy znalazłem się pod dachem? Teraz kiedy wyszedłem na dwór zaraz znowu się rozpada. Bogowie i psy szczają na mnie z równym zapałem.
s. 342
Ten, kto przechodzi przez życie pośpiesznie, szybciej dociera do grobu.
s. 142
Łzy nie są jedyną bronią kobiety. Masz między nogami inną i lepiej naucz się jej używać. Przekonasz się, że mężczyźni bez skrępowania robią użytek ze swoich mieczy. Obu rodzajów.
s. 762
Jeśli połowa cebuli zgnije i sczernieje, to cebula jest zgniła. Tak samo mężczyzna jest albo dobry, albo zły.
s. 562
Niektórzy ludzie są jak miecze, stworzeni do walki. Jeśli zawiesić je na ścianie, rdzewieją.
s. 93
Żeby dotrzeć na północ, trzeba zmierzać na południe. Żeby znaleźć się na zachodzie, powinno się podążać na wschód. Żeby iść naprzód, należy się cofać, a żeby dotknąć światła, musi się przejść przez cień.
s. 528
Kochałem dziewczę białe jak zima, co miało księżyc we włosach.
s. 578
(…) przegrana jest mordercą strachu.
s. 558
(…) dobrych ballad o plądrowaniu jest bardzo mało.
s. 737
Ależ książęta nigdy się nie spóźniają (…). Po prostu ci, którzy przybyli przed nimi, przychodzą za wcześnie.
s. 229
Gdy mowa o jutrze, nie ma nic pewnego.
s. 238
(…) ciężkie życie rodzi twardych ludzi, a twardzi ludzie władają światem.
s. 154
Chłopcy sądzą, że nic się im nie może stać (…). Dorośli mężczyźni wiedzą, że to nieprawda.
s. 169
– Jakieś paniątko z Tridentu skarży się, że ludzie twojego ojca spalili mu zamek, zgwałcili żonę i wybili wszystkich chłopów.
– Mam wrażenie, że to się nazywa wojna.
s. 245
Czary to sos, którym głupcy polewają klęskę, chcąc ukryć smak własnej nieudolności.
s. 449
W ostatecznym rozrachunku słowa to tylko wiatr.
s. 15
Jeśli bogowie istnieją, to stworzyli owce po to, by wilki mogły jeść baraninę, a słabych po to, żeby silni mieli zabawki.
s. 684
Człowiek zgadza się z bogiem tak, jak kropla deszczu z burzą.
s. 166
(…) ci, którzy umieją leczyć, potrafią również zabijać.
s. 24
Człowiek nigdy nie powinien odmawiać skosztowania brzoskwini (…). Bo może już nigdy więcej nie mieć okazji. Życie jest krótkie, Stanisie. Pamiętaj co mawiają Starkowie. Nadchodzi zima.
s. 436
Jeśli ktoś wstępuje w gniazdo żmij, jakie ma znaczenie, która z nich ugryzie go pierwsza?
s. 436
– Czyż nie stworzyli naszych ciał tak samo jak dusz? Dali nam głosy, byśmy mogli czcić ich pieśnią. Dali nam ręce, byśmy mogli wznosić im świątynie. I dali nam pożądanie, byśmy mogli
– Chcemy jeść! – rozdarła się jakaś kobieta.
– Chleba! – zagrzmiał stojący za jej plecami mężczyzna. – Chcemy chleba, bękarcie!
W jedno uderzenie serca okrzyk pochwyciło tysiąc głosów. Zapomniano o królu Joffreyu, królu Robbie i królu Stannisie. Panował wyłącznie król Chleb.
s. 538
Dziękuję bardzo, ale mam już dosyć bitew. Na fotelu siedzi mi się wygodniej niż na koniu, wolę też trzymać w dłoni puchar z winem niż topór. A jeśli chodzi o całe to gadanie o huku bębnów, blasku słońca odbijającym się w zbrojach i o wspaniałych rumakach, które tańczą i parskają, to od bębnów boli mnie głowa, słońce ogrzało moją zbroję tak, że upiekłem się w niej jak gęś na święto plonów, a te sławetne rumaki wszystko obsrywają. Co prawda, nie mam prawa się uskarżać. W porównaniu z gościnnością, jakiej zaznałem w Dolinie Arrynów, bębny, końskie łajno i gryzące pchły to czysta rozkosz.
s. 53
Można pomalować ropuchę w paski, ale nie stanie się od tego tygrysem.
s. 265
Człowiek wystraszony to człowiek przegrany.
s. 151
Czy jest na świecie ktoś bardziej nieszczęśliwy niż brzydka kobieta?
s. 316
Dobry uczynek nie unieważnia złych, ani zły dobrych. Za każdy należy się oddzielna odpłata.
s. 554
Intrygi są jak owoce. Potrzebują czasu, by dojrzeć.
s. 60
Bogowie to w najlepszym razie niepewni sprzymierzeńcy.
s. 29
To już wszystkie cytaty.
77 cytatów w kolekcji · wróć tu, gdy dodamy kolejne



