Cytaty o cynizmie

21 cytatów · 8 autorów

Cytaty

  1. Gdy jest się słabym, siłę daje obdarcie ludzi, których boimy się najbardziej, z tej resztki prestiżu jaki skłonni jesteśmy im jeszcze przypisywać. Trzeba nauczyć się uważać ludzi za takich, jacy są, gorszych niż są, to znaczy pod każdym względem. To daje odprężenie, to człowieka wyzwala i broni go tak, jak nikt sobie tego nie może wyobrazić. To daje drugą jaźń. Jest się rozdwojonym.

  2. Trzeba się wyrzec rycerskich zasad, mój drogi. Polityka to łajdackie zajęcie.

  3. Honor, przysięga, słowo, cały ten luksus, rozrywka bogatych próżniaków i pasożytów.

  4. Stałem się sceptyczny w kwestii postępu. W Iquitos człowiek traci wiarę w takie rzeczy. Przede wszystkim w to, że pewnego dnia sprawiedliwość zatriumfuje nad niesprawiedliwością.

  5. Jeśli oskarżenia Saldani Roki były prawdziwe, niewykluczone, że – tak jak sądził konsul – redaktor został wrzucony do rzeki, ze związanymi rękami i nogami, z krwawiącymi ranami, które miały wzbudzić apetyt piranii. Fatalistyczna i cyniczna postawa Mr Stirsa irytowała go. Jakby za to, co się wydarzyło, nie byli odpowiedzialni okrutni ludzie, lecz fatum, los, który sprawia, że gwiazdy przesuwają się po niebie i po odpływie następuje przypływ. Nazwał go „fanatykiem”. Fanatyk sprawiedliwości? Tak, bez wątpienia. Człowiek o śmiałym sercu. Skromny, bez pieniędzy, bez wpływów. Amazoński Morel. Wierzył w Boga? Zrobił to, ponieważ uważał, że świat, społeczeństwo, życie nie powinny tak urągać przyzwoitości.

  6. Posiadał tę wyjątkowo perwersyjną zdolność intelektualisty, o której mówił Arthur Koestler, że potrafi zademonstrować wszystko to, w co wierzy, i potrafi wierzyć we wszystko, co może zademonstrować. Pablo w nic nie wierzył, ale umiał przekazać każdą rzecz elokwentnie i błyskotliwie.

  7. Realna polityka, nie ta, o której się czyta i pisze, myśli i snuje wyobrażenia – jedyna, jaką znałem – ale ta, którą się uprawia w codziennej praktyce, ma niewiele wspólnego z ideami, wartościami i wyobraźnią, z przedstawianymi idealistycznie w telewizji wizjami – wzorowego społeczeństwa, które pragnęliśmy budować, z surowym, szlachetnym, solidarnym duchem nacechowanym ideowością. Rzeczywista polityka polega prawie wyłącznie na manewrach, intrygach, konspirowaniu, na układach, paranojach, zdradach, wyrachowaniu, cynizmie i wszelkiego rodzaju żonglerce. Zawodowego polityka, bez względu na to, czy pochodzi z centrum, z lewicy czy z prawicy, naprawdę bowiem mobilizuje, ekscytuje i utrzymuje w aktywności realna w ł a d z a: dojść do niej, utrzymać ją, jeszcze raz zdobyć, i to jak najszybciej. Naturalnie istnieją wyjątki, ale te są tylko wyjątkami. Wielu polityków rozpoczyna swą działalność z pobudek altruistycznych – chcą zmienić społeczeństwo, osiągnąć sprawiedliwość, pobudzić rozwój, wprowadzić zasady moralności do życia publicznego – ale w pospolitej i trywialnej praktyce, jaką jest codzienne uprawianie polityki, piękne cele znikają, zamieniają się w zwyczajne frazesy wypowiadane w przemówieniach i deklaracjach – przez tę publiczną p e r s o n ę, jaką zostaje polityk osiągający niemal kompletne zobojętnienie, i w końcu to, co opanowuje go bez reszty, jest tylko żarłocznym i niepohamowanym apetytem na władzę. Ten, kto nie jest w stanie odczuwać obsesyjnej atrakcyjności i niemal fizycznej żądzy władzy, z trudem potrafi zostać skutecznym politykiem sukcesu. Taki był mój przypadek. Władza wzbudzała we mnie nieufność.

  8. Czy z lewej, czy z prawej, nasze partie zrzeszają łajdaków.

  9. Łamałem sobie głowę, próbując odgadnąć, dlaczego wśród naszych intelektualistów, zwłaszcza postępowych – a jest ich ogromna większość – pojawia się kanciarz, bezwstydnik, kłamca, łajdak, który może z całkowitym cynizmem żyć w etycznym rozdwojeniu jaźni, często zaprzeczając swoim prywatnym działaniem temu, co z głębokim przekonaniem głosi w swoich pismach i w publicznych wystąpieniach.

  10. Kiedy ludzie przeciwstawiają się swoim naturalnym instynktom, później mają pretensję do własnego ducha, a ten mści się, powodując senne koszmary, chorobliwe lęki, kompleksy, udręki, depresje. (…) Nie można walczyć z samym sobą, bo w takiej walce tylko jeden ponosi klęskę (…) Niech się pan nie wstydzi tego, kim pan jest, proszę się pocieszyć myślą, że wszyscy ludzie to hieny, a być dobrym, oznacza po prostu udawać.

  11. Człowiek powinien zachowywać się jak dżentelmen wśród dżentelmenów i jak kanalia wśród kanalii. Na tym polegał „właściwie rozumiany honor”, reszta znaczyła być idiotą.

  12. Środowisko takich korespondentów penetrujących najdalsze zakamarki świata składa się z ludzi cynicznych i twardych, którzy wszystko widzieli, wszystko przeżyli, którzy, żeby wykonywać swój zawód, muszą ciągle walczyć z tysiącem przeszkód, o jakich większość ludzi ma blade pojęcie, i dlatego niczym nie potrafią przejąć się ani wzruszyć.