Cytaty
Wróg jest zawsze odzwierciedleniem naszych słabostek.(...) Nasz wróg podejmuje walkę tylko dlatego, iż wie, iż może nas ugodzić. I to dokładnie w punkt, który w swej pysze uważamy za najsilniejszy. Podczas walki staramy się zawsze osłaniać naszą słabą stronę, wróg zaś uderza w miejsca źle chronione – te, których jesteśmy najpewniejsi. I ostatecznie ponosimy klęskę, ponieważ stało się to, do czego nie powinno było dojść: pozostawaliśmy wrogowi wybór sposobu walki.
Powinienem zawsze, mierząc się ze światem, sięgać po taką samą broń, jaką on mnie atakuje.
W świecie ludzi występuje pewna prawidłowość: tak krucha istota, jaką jest człowiek, stara się za wszelką cenę ukryć przed sobą to, czego ma absolutną pewność – świadomość nieuniknionej śmierci. I nie dostrzega, że w ludzkim życiu to właśnie ona mobilizuje do czynienia najwspanialszych rzeczy. Człowiek boi się przejścia na mroczną stronę, z przerażeniem spogląda na nieznane, a jedynym znanym mu sposobem przezwyciężenia tego strachu jest zapomnienie, że dni są policzone. Nie potrafi zrozumieć, że świadom śmierci mógłby zdobyć się na większą brawurę, posunąć znacznie dalej w codziennych bojach, ponieważ nie miałby nic do stracenia pamiętając, że śmierć jest nieunikniona.
Taniec jest jedną z najdoskonalszych form kontaktu z nieskończoną inteligencją.
Sekret każdej zdobyczy, której człowiek pożąda w tym życiu, sprowadzał się do najprostszego pod słońcem pytania: co z nim uczynić?
U naszego boku, oprócz otaczających nas i wspierających sił fizycznych, stoją też dwie główne siły duchowe: anioł i demon. Anioł zawsze nas ochrania, jest darem boskim – nie trzeba go wzywać. Oblicze twego anioła ukazuje się zawsze, gdy ze szlachetnością odnosisz się do świata. /jest strumieniem, polem, błękitem nieba. (...)
Demon również jest aniołem, lecz to potęga oswobodzona, zbuntowana. (...) odgrywa rolę głównego łącznika między tobą a światem. (...) Działa wyłącznie w sferze materialnej. Jest obecny w złocie Kościoła, ponieważ złoto pochodzi z ziemi, a ziemia to jego władztwo. Jest obecny w naszej pracy i stosunku do pieniądza. Jeśli dajemy mu wolność, zaczyna nas rozpraszać. Jeśli poddajemy go egzorcyzmom, tracimy wszystko, co dobre, a czego mógł nas nauczyć, ponieważ doskonale zna świat i ludzi.(...) Słuchając rad, wzywając go na pomoc, kiedy to konieczne, nigdy nie wolno pozwolić, by to on dyktował warunki.
Zauważyłem, że wszystko, czego cię uczę, wykorzystujesz z myślą o praktycznym celu. To bardzo pozytywna reakcja.
Prawdziwą drogę mądrości poznać można po trzech cechach (...). Po pierwsze musi ona zawierać Agape (...); po wtóre, musi mieć praktyczne zastosowanie w życiu, w przeciwnym razie mądrość staje się bezużyteczna i rdzewieje jak miecz, którego nigdy nie użyłeś. I wreszcie po trzecie, musi to być droga, którą każdy jest w stanie przemierzyć. Jak choćby ta: Camino de Santiago.
Wykonując codzienne ruchy w zupełnie inny sposób, pozwalasz, aby rozwinął się w tobie nowy człowiek.
Życie zawsze uczy nas więcej niż niezwykły Szlak Świętego Jakuba (...). My jednak nie pokładamy wielkiej wiary w naukach życia.
Woda to żywioł płynny, nie pozwoli się tak łatwo zdominować.
Praca, której nie wykonam, nic już nie znaczy, a prace, które zrealizuję potem, będą znacznie lepsze.
Życie uczy nas na każdym kroku, a tajemnica tkwi tylko w jednym: w akceptacji faktu, że każdy z nas może być na co dzień mądry jak Salomon i potężny jak Aleksander Wielki.
Śmierć jest naszą wierną towarzyszką, ponieważ właśnie ona nadaje sens naszemu życiu. Aby jednak ujrzeć prawdziwe oblicze śmierci, musimy najpierw poznać wszystkie pragnienia i wszystkie lęki, jakie potrafi wzbudzić w każdej istocie żywej samo przywołanie jej imienia.
Zazwyczaj pozwalamy sobie na okazywanie entuzjazmu w sytuacjach pozbawionych znaczenia, niewywierajacych wpływu na rzecz tak wielkiej wagi jak życie ludzkie.. Zatracamy entuzjazm z powodu drobnych i nieuniknionych porażek w Dobrej Walce. A ponieważ nie wiemy, że entuzjazm jest siłą wyższą, spoglądającą ku końcowemu zwycięstwu, pozwalamy, by przeciekał nam przez palce, i nie zauważamy, że wyzbywając się go, tracimy z oczu także prawdziwy sens życia. Obwiniamy świat o monotonię życia, o własne porażki, zapominając, że sami pozwoliliśmy umknąć tej potężnej sile, która wszystko usprawiedliwia – Agape przyjmującej postać entuzjazmu.
Wszystko zapisane jest w dźwiękach. Przeszłość, teraźniejszość i przyszłość człowieka. Człowiek, który nie potrafi ich słuchać, nie usłyszy też wskazówek, których życie udziela nam na każdym kroku. Tylko ten, kto słucha szmeru teraźniejszości, może podjąć trafną decyzję.
Wróg jest cząstką Agape.
Ucieczka przed walką jest czymś najgorszym, co może się nam przytrafić. Jest o wiele gorsza od przegranej, ponieważ klęska zawsze może stać się dla nas źródłem doświadczenia i nauką, a ucieczka daje nam tylko jedną możliwość: głosić zwycięstwo naszego wroga.
Sam uczysz się tylko wtedy, kiedy nauczasz.
Ucząc siebie, stawałem się Mistrzem.
Zawsze widzimy tę najlepszą z dróg, wybieramy jednak tę, do której przywykliśmy.
W podróży do obranego celu (...) szczególnie ważne jest baczne obserwowanie drogi. Bo to właśnie droga najlepiej nam podpowiada, jak osiągnąć ten cel, każdego dnia podróży wzbogaca nas i uczy. Gdyby porównać to z seksem, powiedziałbym, że gra wstępna, faza pieszczot, decyduje o sile orgazmu. Wszyscy o tym wiemy. Tak to jest, kiedy ma się cel w życiu. Może okazać się wspaniały lub zły, wszystko zależy od tego, jaką obierzemy drogę, i tego, jak ją przemierzamy.
Wszystko, czego się dotąd nauczyłeś, zatraci sens, jeśli nie potrafisz znaleźć zastosowania dla tej wiedzy.
Zanim Chrystus wyruszył w świat, udał się na pustynię i odbył rozmowę ze swoim osobistym demonem (...). Dowiedział się tego, co powinien wiedzieć o człowieku, ale nie pozwolił, aby demon narzucił mu reguły gry, i dzięki temu go pokonał. Jak rzekł pewien poeta: „Żaden człowiek nie jest samoistną wyspą”. Aby podjąć Dobrą Walkę, potrzebujemy wsparcia. Potrzebujemy przyjaciół, a kiedy ci są daleko, naszą najpotężniejszą bronią musimy uczynić samotność. Wszystko dookoła musi nam pomagać w pokonywaniu odległości dzielącej nas od celu. Wszystko musi być osobistą manifestacją woli zwycięstwa w Dobrej Walce. W przeciwnym razie, jeśli nie rozumiemy, że potrzebni są nam wszyscy i wszystko, jesteśmy tylko pełnymi arogancji wojownikami. I ta arogancja w końcu nas zniszczy, bo zbytnia pewność siebie sprawia, że nie dostrzegamy zasadzek na polu bitwy.
Spośród wszystkich wymyślonych przez człowieka sposobów zadawania bólu sobie samemu najgorsza jest Miłość. Cierpimy zawsze dla kogoś, kto nas nie kocha, kto nas porzucił, dla kogoś, kto nie chce nas opuścić. Żyjemy samotnie, jeśli nikt nas nie kocha: mając żonę lub męża, czynimy z małżeństwa niewolę.
Rośliny, a przede wszystkim stare drzewa, maja moc przekazywania harmonii każdemu, kto dotknie ich pnia kręgosłupem, który stanowi część układu nerwowego.
Żadna religia nie potrafi zebrać wszystkich gwiazd, bo gdyby tak było, wszechświat stałby się bezkresną próżnią i straciłby rację bytu. Każda gwiazda – i każdy człowiek – ma swą przestrzeń i specyficzne cechy.
Przeszedłem każdy kilometr tej drogi, aby odkrywać to, co już wiedziałem, co wie każdy z nas, z czym jednak trudno się pogodzić. Cóż bowiem trudniejszego dla człowieka, Panie, niż odkryć, że może posiąść władzę?
Wsiadając po raz pierwszy na rower, większość z nas porusza pedałami i przewraca się. Potem przejeżdżamy króciutki odcinek drogi i znów się przewracamy. Mimo to niespodziewanie uczymy się utrzymywać równowagę i panować nad rowerem. Nie polega to na gromadzeniu doświadczeń, ale raczej na swoistym „cudzie”, który się dokonuje, kiedy rower „zaczyna prowadzić” jadącego. Rowerzysta godzi się poddać „brakowi równowagi” pojazdu dwukołowego, natomiast początkowy upadek wykorzystuje, by przyjąć właściwą postawę i nabrać rozpędu.
Pragnienie nagrody jest konieczne, by osiągnąć zwycięstwo.
To najtrudniejsza chwila w życiu człowieka. Chwila, gdy pragnie podjąć Dobrą Walkę, lecz czuje się niezdolny do zaakceptowania zmiany, która umożliwi mu stoczenie tej walki. Wówczas wiedza zwraca się przeciwko temu, kto ją posiadł.
Twoja droga jest tylko jedną spośród wielu wiodących do Boga.
Wolno nam wszystko – nie wolno tylko stawać na drodze miłości. Kiedy do tego dochodzi, ten, kto próbował zburzyć jej dzieło, musi je odbudować.
Wszystko czego cię uczyłem ma sens pod warunkiem, że jesteś z siebie zadowolony.
Ten, kto posiada miecz, musi wciąż wystawiać go na próbę, aby nie zardzewiał w pochwie.
Zakonnicy-rycerze wskazywali wzór życia duchowego, którego celem było dążenie do mądrości.
Zanim ręka poruszy mieczem, musi odnaleźć wroga i wiedzieć, jak z nim walczyć. Miecz służy tylko do zadania ciosu. Tymczasem ręka jest zwycięska lub pokonana na długo przed zadaniem ciosu.
Zwykle entuzjazm daje znać o sobie z pełną mocą w pierwszych latach naszego życia. Wówczas łączy nas jeszcze silna więź z elementem boskości, bardzo przywiązujemy się do zabawek – lalki ożywają, ołowiane żołnierzyki potrafią maszerować.
Wiemy, czego chcemy, osiągamy to, jeśli mamy dość wytrwałości, ale czas, jakiego trzeba na realizację zamierzeń, uzależniony jest od pomocy, której udziela nam Bóg.
W Tradycji demon jest duchem, którego nie cechuje ani dobro, ani zło. Uważa się go za strażnika większości tajemnic dostępnych dla ludzi i przypisuje mu się moc i władzę nad światem rzeczy materialnych. Jako upadły anioł utożsamia się z rodzajem ludzkim i zawsze gotów jest zawrzeć pakt lub odpłacić przysługą za przysługę.
Są (...) sprawy powszednie, takie jak decyzje zawodowe, zerwanie związku, zawieranie znajomości. Każda z tych drobnych decyzji może oznaczać wybór między życiem a śmiercią. Kiedy rankiem wychodzisz z domu, żeby udać się do pracy, wybierasz środek transportu, a ten albo dowiezie cię całego i zdrowego przed wejście do biura, albo przydarzy mu się wypadek który pociągnie za sobą śmierć pasażerów. W ten sposób banalna decyzja może zaważyć na całym ludzkim życiu.
W życiu, mądrość jest coś warta tylko wówczas, gdy może pomóc człowiekowi w pokonywaniu przeszkód. Istnienie młotka nie miałoby sensu, gdyby nie istniały gwoździe, które trzeba wbijać. Ale istnienie gwoździ to jeszcze nie wszystko. Młot musi trafić w ręce mistrza, który użyje go zgodnie z przeznaczeniem.
Jedyny sposób ocalenia marzeń to hojność wobec samego siebie. Trzeba srogo rozprawić się z każdą próbą samokarania, choćby najłagodniejszego. Aby wiedzieć, kiedy stajemy się okrutni wobec siebie, musimy przemienić w ból fizyczny najlżejsze objawy bólu duchowego, takiego jak poczucie winy, wyrzuty sumienia, brak zdecydowania, tchórzostwo. Czyniąc ból duchowy fizycznym, poznajemy zło, jakie może on spowodować.
Najlepszym oparciem jest dla człowieka to, co właśnie robi, w tym bowiem skupia się Agape, entuzjastyczne pragnienie triumfu i siła sprawcza dalszych działań.
Bóg jest we wszystkim, co nas otacza, trzeba go przeczuwać, przeżywać.
Każdy postrzega życie na własny sposób, każdy inaczej przeżywa porażki, problemy i triumfy. Uczyć się znaczy stać się znośnym dla siebie samego.
Poszukiwanie mądrości jawi się człowiekowi niczym ofiara.
Kiedy ktoś czegoś pragnie, musi jasno określić powód tego pragnienia.
Pielgrzymki to zajęcie dla świętych.
Ludzie, którzy uważają się za mądrych, nie potrafią podjąć decyzji, kiedy nadchodzi czas, by wydawać rozkazy, a buntują się, gdy trzeba być posłusznym. Uważają, że wydawanie rozkazów to wstyd, a ich wypełnianie to hańba.
Cechuje nas skłonność do snucia opowieści o tym, co nie istnieje, a nie wierzymy w rzeczy oczywiste, rzucające się w oczy.
Niezwykłe można spotkać na ścieżkach zwykłych ludzi.
Kiedy kochamy lub głęboko w coś wierzymy, czujemy się silniejsi od całego świata, ogarnia nas pogoda ducha, która bierze się z pewności, że nic nie zdoła pokonać naszej wiary. Ta niepojęta siła pomaga nam podejmować trafne decyzje we właściwym czasie, a kiedy osiągniemy cel, jesteśmy zaskoczeni swoimi zdolnościami.
Każdy najdrobniejszy gest jednego człowieka znajduje odbicie w życiu innych.
Miłość, która pochłania bez reszty, sprawia, że wszystko – wszystko bez wyjątku – traci znaczenie.
Nawet wiedząc, że jego dni są policzone i że kres wszystkiego nastąpi w najmniej spodziewanym momencie, człowiek czyni ze swego życia walkę godną istoty nieśmiertelnej.
Miłość jest zmienna jak wiatr – jak wszystko na tym świecie.
Pielgrzymki chyba nie są już w modzie. Powinni wybudować dobrą drogę. W dzisiejszych czasach ludzie podróżują chętnie tylko samochodami.
Gdziekolwiek zapragniesz ujrzeć oblicze Boga, tam je zobaczysz. Jeśli zaś nie chcesz go widzieć, nic się nie zmienia, o ile tylko twe wysiłki są szlachetne.
Najbardziej zajęci ludzie, jakich zdarzyło mi się spotkać, zawsze mieli czas na wszystko. Ci, którzy nic nie robili, byli wciąż zmęczeni, nie zdawali sobie sprawy, jak mało pracują, i stale narzekali, że dzień jest za krótki.
Obsesje (...) wyłaniają się z mroków, kiedy człowiek traci kontrolę nad mocami ziemskimi.
Jedynym sposobem podjęcia właściwej decyzji jest uświadomienie sobie, jaka decyzja byłaby zła.(...) Trzeba rozważyć inne możliwości, bez obaw i trzeźwo oceniając ich walory, a potem dokonać wyboru.
Me marzenia się spełnią, jeśli wcześniej odgadnę, jaki zrobię z nich użytek.
Jeśli ktoś w Niego nie wierzy, On mimo to nie przestaje istnieć. Lecz to nie oznacza, że osoba, która w Niego nie wierzy, jest w błędzie.
Dobra Walka to ta, którą podejmujemy w imię naszych marzeń. Kiedy wybucha w nas z pełną mocą – w młodości – mamy wielką odwagę, ale nie potrafimy jeszcze walczyć. Gdy po licznych wysiłkach zdołamy posiąść tę umiejętność, nie mamy już tyle odwagi w walce. Wówczas zwracamy się przeciw sobie, by w końcu stać się swym najgorszym wrogiem. Uważamy własne marzenia za infantylne, nieziszczalne, za owoc nieznajomości realiów życia. Zabijamy nasze marzenia, bojąc się podjąć Dobrą Walkę.
Na tym świecie nic nie znika bez śladu, wszystko się przeobraża.
Jeżeli kocham to, co robię, wszystko jest w porządku, lecz jeśli nie, nigdy nie jest za późno, żeby to zmienić.
Bóg przejawiał swą obecność w jaskiniach naszych praprzodków, dla nich istniał w piorunach; kiedy człowiek odkrył, że to zjawisko naturalne, On zamieszkał w niektórych zwierzętach i świętych drzewach. Nadeszła epoka, kiedy istniał wyłącznie w katakumbach wielkich miast starożytności. Lecz przez cały czas przepełniał ludzkie serca, przybierając postać Miłości. Za naszych czasów Bóg jest tylko ideą, niemal dowiedzioną naukowo. Ale na tym etapie istnienia dokonuje zwrotu i wszystko zaczyna się od nowa. To jest prawo zwrotu.
Liczą się przede wszystkim efekty naszych poczynań. Wysiłek jest zbawienny i konieczny, ale jeśli nie przynosi oczekiwanego skutku, nic nie znaczy.
Na każdym kroku staramy się jednać adeptów naszego postrzegania świata. Uważamy, że jeśli zwiększy się liczba ludzi wierzących w to, w co my wierzymy, ta wiara stanie się rzeczywistością.
Kiedy wyrzekamy się marzeń i odnajdujemy spokój (...) zaznajemy krótkiego okresu cichego zadowolenia. Jednak trupy marzeń zaczynają w nas gnić i zatruwać atmosferę. Stajemy się okrutni wobec otoczenia, a w końcu to okrucieństwo zwraca się przeciwko nam samym. Skądś wyłaniają się cierpienie i psychozy. Ryzykowne skutki walki, której chcieliśmy uniknąć – rozczarowanie i klęska – okazują się jedynymi owocami naszego tchórzostwa. A pewnego pięknego dnia martwe, przegniłe marzenia czynią powietrze cuchnącym i dławiącym, my zaś pragniemy śmierci, która uwolni nas od niepodważalnych przekonań, od zajęć, od tego straszliwego spokoju niedzielnych popołudni.
Po co miecz człowiekowi, który nie wie, gdzie może natknąć się na wroga?
Na tym świecie wszystko skazane jest na krótki żywot.
Dobra Walka to taka, którą podejmujemy, bo chce tego nasze serce.
Ludzie często są zmuszeni zgodzić się na zmianę narzuconą przez los.
Oto piękna strona miłości.(...) Miłość, która rzuca wyzwanie, miłość do dwóch obcych i starszych, którzy przybyli z daleka, a jutro odejdą. W świat, który ona także chciałaby przemierzać.
Kiedy już rozwiążesz jakiś problem, przekonujesz się, że było to dziecinnie łatwe.
Podróżując, w bardzo praktyczny sposób doświadczasz aktu odrodzenia. Stajesz przed zupełnie nowymi sytuacjami, dzień przemija wolniej, przeważnie nie rozumiesz języka, którym mówią miejscowi. Zupełnie jak dziecko, które wyszło z łona matki. W takich warunkach zaczynasz przywiązywać znacznie większą wagę do tego, co cię otacza, ponieważ od tego zależy twoje przetrwanie. Stajesz się bardziej otwarty na kontakty z ludźmi, bo wiesz, że mogliby ci pomóc w trudnych sytuacjach. A każdy przejaw łaskawości bogów przyjmujesz z wielką radością, jakby chodziło o wydarzenie, które trzeba zapamiętać na całe życie. Równocześnie, ponieważ wszystko wokół ciebie jest nowe, dostrzegasz w rzeczach wyłącznie piękno i bardziej cieszysz się życiem.
Pogoń za szczęściem jest sprawą osobistą i (...) nie istnieje wzorzec, który moglibyśmy przekazać innym.
Pierwszym symptomem, który ujawnia, że zabijamy marzenia, jest brak czasu (...) Drugim objawem śmierci naszych marzeń jest pewność przekonań.(...) I wreszcie trzecim symptomem śmierci naszych marzeń jest spokój: życie staje się niedzielnym popołudniem, nie żąda od nas niczego szczególnego, a i my nie mamy ochoty wiele z siebie dawać..
Kiedy wróciłem z pielgrzymki, namalowałem ogromny obraz przedstawiający wszystko, co mi się przydarzyło. To droga zwykłych ludzi, toteż i ty możesz tak zrobić, jeśli zechcesz. A jeżeli nie umiesz malować, spisz to lub wyraź poprzez balet. W ten sposób ludzie, gdziekolwiek są, będą mogli przemierzyć Szlak Świętego Jakuba, Drogę Mleczną, niezwykła Camino de Santiago.
Nieprzyjaciel rzadko uosabia Zło.
Kiedy Syn Boży zstąpił na Ziemię, przyniósł ludziom miłość. Ponieważ jednak rodzaj człowieczy nie potrafi pojąć miłości, która nie jest cierpieniem, Jezus został w końcu ukrzyżowany. Gdyby nie to, nikt by nie uwierzył w jego miłość, ludzie przywykli bowiem do tego, że dzień za dniem cierpią z powodu władających nimi namiętności.
Czym jest obawa przed odtrąceniem, odkładanie planów na później, skoro liczy się przede wszystkim to, by cieszyć się pełnią życia?
Drużyna, której brak wiary, pozbawia swój klub zwycięskiej gry.
Już wiem jak Agatha Christie pisała powieści kryminalne (...). Przetwarzała najgorszą z hipotez tak, by uczynić ją trafną.
Chociaż czasem straszliwe trzęsienie ziemi albo niszczycielska burza rodzą we mnie przekonanie, że natura jest okrutna, zrozumiałem, że takie właśnie są zmienne koleje drogi zwanej losem. Natura również wędrowała w poszukiwaniu iluminacji.
Człowiek jest jedyną na świecie istotą świadomą bliskości swej śmierci.
Człowiek nigdy nie przestaje marzyć. Marzenie jest pokarmem dla duszy, jak żywność jest strawą dla ciała. Przez lata naszego życia bardzo często się zdarza, że marzenia niosą rozczarowanie, a pragnienia kończą się zawodem, mimo to wciąż trzeba marzyć, w przeciwnym razie nasza dusza umiera.
Podobno picie wina przed rozpoczęciem przyjęcia przynosi szczęście.
Na szlachetność wobec siebie zdobywamy się tylko w rzadkich chwilach, gdy zasługujemy na surowość.
Istnieją sekrety, tajemne ścieżki, ludzie zdolni rozumieć i kontrolować zjawiska niedostępne dla śmiertelników.
Myślę, że miłość to uczucie, które się rozwija. Wkrótce będą sami toczyć walkę, założą rodzinę, będą przeżywać wspólną przygodę. To powoduje wzrost miłości, czyni ją szlachetną.
Nie jest grzechem toczyć wojnę. Toczenie wojny to akt miłości.
Dyskusja to doskonały sposób, by przekonać samego siebie o słuszności tego, co się mówi.
Camino de Santiago jest drogą zwykłych ludzi.
Niewielu jest takich, którzy przyjęli sztandar zwycięstwa – większość wyrzeka się marzeń, kiedy te stają się nierealne.
Padało, a deszcz ożywiał ziemię. Ta woda miała powrócić do nieba, dopiero gdy wspomoże kiełkowanie ziarna, wzrost drzewa, kwitnienie kwiatu.
Na Camino de Santiago obowiązuje zasada, o której nigdy ci nie wspominałem (…): Tego, kto podjął pielgrzymkę do Santiago, z jej zaniechania usprawiedliwia tylko jedno – choroba.
Ludzie zawsze przybywają punktualnie tam, gdzie są oczekiwani.
Pielgrzymki religijne zawsze były jednym z najbardziej obiektywnych sposobów osiągnięcia iluminacji. Aby odpokutować za grzechy, trzeba iść coraz to dalej, dostosowując się do zmienności sytuacji. W zamian otrzymuje się niezliczone dobrodziejstwa, których życie nie skąpi tym, co o nie proszą.
Człowiek i natura mają podobne kaprysy. (…) Budujemy piękne mosty, aby suchą nogą przechodzić przez strumyczki.
Bóg nie jest mściwy, Bóg jest miłością. Jedyna kara, po jaką sięga, polega na przymuszeniu tego, kto przerwał dzieło miłości, do jego kontynuacji.
Jezus głosił chwałę Ojca, gdy jego uczniowie zaczęli czynić cuda i uzdrawiać, i dziękował Mu, że ukrywszy te rzeczy przed mędrcami, objawił je ludziom prostym. Bo przecież kto wierzy w Boga, winien też wierzyć, że Bóg jest sprawiedliwy.
Dobrze oddawać się zajęciom wymagającym powolnych działań, zanim podejmie się ważną życiową decyzję.
Mieczem można zrobić prawie wszystko, nie można tylko na nim siadać.
Czas nie zawsze przemija w jednakowym rytmie. To my decydujemy o rytmie czasu.
Droga wiedzy stoi otworem przed wszystkimi ludźmi, przed każdym zwykłym człowiekiem.
Statek jest bezpieczniejszy, gdy kotwiczy w porcie, nie po to jednak buduje się statki.
Gdybyśmy byli tak mądrzy, by wsłuchać się w ciszę! Lecz wciąż jesteśmy ludźmi i nie potrafimy nawet słuchać własnych rozmów.
Agape to znacznie więcej niż miłość. To wszechogarniające uczucie, które wdziera się przez okienko i obraca w pył każdego agresora, nim ten rozpocznie napaść.
Anioł jest twą zbroją, a Posłaniec mieczem. Zbroja chroni cię bez względu na okoliczności, ale miecz może wypaść z ręki podczas walki, uśmiercić przyjaciela lub zwrócić się przeciwko właścicielowi.
Aby pokonać wroga, wykorzystaj siłę tego, co właśnie robisz.
Nie trzeba wspinać się na szczyt góry tylko po to, żeby się dowiedzieć, czy jest wysoka.
Bez względu na to, ile lat człowiek przeżył, zapadająca noc niesie ze sobą obrazy skrywane w duchu od najwcześniejszego dzieciństwa.
Bardzo często, gdy ktoś próbuje pokazać, co jest dobre, pokazać, że życie jest hojne, inni odrzucają te wizje, jakby ich oczom ukazał się demon. Nikt nie lubi oczekiwać od życia zbyt wiele, a to w obawie przed porażką.
To już wszystkie cytaty.
116 cytatów w kolekcji · wróć tu, gdy dodamy kolejne



