Cytaty o historii
288 cytatów · 136 autorów
Cytaty
Nie chodzi mi o to, aby użalać się nad ofiarami czy obwiniać katów. Te łzy i ten gniew, gdy dotyczą przeszłości, pozbawiają nas naszej moralnej energii niezbędnej, by działać tu i teraz. Zwłaszcza, że granice nie zawsze są jasne, a w dalszej perspektywie prześladowca okazuje się również ofiarą. Na krótszą metę (a do tej pory dzieje ludzkości składały się wyłącznie z krótkich odcinków) ofiary – ogarnięte rozpaczą i skażone uciskającą je kulturą – same zwracają się przeciwko innym ofiarom.
s. 38
Pogląd, że pisanie historii musi polegać po prostu na podsumowaniu dominujących w przeszłości niepowodzeń, sprawia, że historycy przyczyniają się do utrwalenia nieskończonego cyklu porażek. Jeśli historia ma być twórcza, jeśli ma przewidywać możliwą przyszłość, nie negując przy tym przeszłości, kiedy to – choćby w krótkich przebłyskach – ludzie pokazywali, że potrafią stawiać opór, jednoczyć się, a niekiedy – zwyciężać. Przypuszczam, a właściwie jedynie mam nadzieję, że naszą przyszłość można odnaleźć w przeszłości – w owych ulotnych chwilach współczucia, nie zaś w stuleciach ciągłych wojen.
s. 39
Nic z tego, co miało miejsce, nie wymazuje się ani całkowicie nie znika, zawsze jest ktoś, kto na nas patrzy, choćbyśmy tego nie dostrzegali, okno na podwórze chwytające obraz i zamrażające go, żeby się nie zgubił, i zawsze jest ktoś po drugiej stronie wieków, badacz z zamiłowaniem do retrospekcji, człowiek żądny wiedzy, który czeka w pewnej odległości, niczym James Stewart ze swoim teleobiektywem, żeby przeanalizować nasze zachowanie, i próbuje odkryć nasze zamiary, szlachetne lub małoduszne, a może i takie, i takie, bo wszystko się miesza i nic nie jest zupełnie czyste.
Historia zawsze mnie fascynowała. Jest ona niczym niezmierzony, nieprzenikniony ocean. I jeśli ktoś, mówiąc obrazowo, dostatecznie długo wytrwa u jego brzegów, to odkryje pojedyncze wyspy, rafy, do których zawsze już będzie powracać.
s. 257
W zasadzie każdy, nawet najmniej ważny człowiek, w pewnym stopniu jest historycznym podmiotem kreującym historię. Nawet człowiek pozbawiony wolności, niewolnik, jest w małym, ledwie zauważalnym zakresie osobą współdecydującą. Jego praca, przekonania i nastroje ważą na nastrojach mas.
s. 258
Wolę martwą historię. Martwą historię spisuje się inkaustem, a żywą krwią.
s. 237
Arcymaester Rigney napisał ongiś, że historia toczy się kołem, gdyż ludzka natura jest zasadniczo niezmienna. Twierdził, że wszystko, co się kiedyś wydarzyło, musi powtórzyć się w przyszłości.
s. 235
Cóż jednakże, w historii tak samo jak w muzyce, oznacza pauza, jeśli nie napięcie, które później zdwoi siłę rozwijającej się melodii?
s. 348
Narody rodzą się we krwi. Tak samo jak niemowlęta. Różnica polega na tym, że w przypadku narodów tej krwi nie da się tak łatwo zmyć.
s. 100
(...) historia nie jest równoznaczna z tym, co się zdarzyło. A żeby w ogóle nadawała się do opowiadania, wymaga selekcji, interpretacji, oceny. To, czego nie da się opowiedzieć, nie jest historią, właściwie jakby się nie stało.
s. 124
Wszystko zaczyna się od ducha; w głębi duszy kilku osób, w życiu owego νους – które, jak mówi Arystoteles, niczym nie jest w swej objętości, niczym w swej masie – w nim to ukształtowały się wszystkie wielkie zdarzenia współczesnych dziejów.
A my z biegiem lat coraz bardziej zapominamy, że historia w takim najprostszym, ludzkim wymiarze nigdy nie jest czarno-biała, zwłaszcza historia takich miejsc jak Wrocław, Lwów czy właśnie twój Gdańsk, Bartku. Na papierach podpisywanych przez polityków i generałów wszystko wydaje się proste. Temu zabrać to, tamtemu dać tamto, tę granicę przesunąć tam, a tamtą tu. Lecz w tym najprostszym, ludzkim wymiarze, daleko od frontów, zawsze w czyimś sercu pozostaje głębokie poczucie niesprawiedliwości.
s. 269















