Cytaty o konflikcie wewnętrznym
17 cytatów · 15 autorów
Cytaty
Wszystko zawsze sprowadza się do jednego. Są obrońcy wiary i jej kontestatorzy, a pomiędzy nimi armaty.
Nie chciałam czuć tego, co odczuwałam. Byłam przerażona. Tak, byłam przerażona, bo cały gniew, żal, a potem obojętność prysły jak bańka mydlana. Ba! Chciałam wierzyć w jego słowa, wbrew sobie, choć przecież nie wierzyłam. Pragnęłam się mylić, choć wiedziałam, że to niemożliwe (...). Miałam ochotę wyrzucić z siebie rozsądek i zakopać głęboko, a dać dojść do głosu sercu. Wiedziałam jednak, że pozbawiona rozsądku doprowadzę moje serce do cierpienia. Tego też nie chciałam. Sam rozsądek, bez głosu serca był z kolei jedną wielka pustką we mnie, której nie umiałabym zapełnić. A więc po raz kolejny znalazłam się w sytuacji, w której sama nie wiedziałam, czego chcę; w której myśli szalały w mojej głowie i toczyły ze sobą walkę. I to nie tylko myśli, ale też emocje, a także uczucia.
Czy wciąż byłam w nim zakochana? Chyba tak ale równocześnie zraniona, w jakimś sensie oszukana i zdradzona. Pragnęłam jego powrotu, a jednocześnie panicznie się tego bałam.
Rozdarty nieustannie między sentymentalnym zewem własnej krwi a tą gorączką walki, dziką energią, jaka doprowadzała go wrzenia krwi i szaleństwa. Jedna jego natura kazała mu ulegać współczuciu, druga popychała do gwałtu. Żył usidlony na zawsze przez te dwie zmagające się, przeciwne sobie siły, które dzieliły go na dwie nienadające się pogodzić połowy, szarpany jakimś wewnętrznym szponem, przez co czuł się odsunięty od innych. Uważał, że jest skazany na samotność. Pogódź się z tym wreszcie i przestań o tym myśleć, Greg, rodzimy się, żyjemy i umieramy samotnie, uspokajał go Cyrus, w życiu zaznasz cierpienia i nieładu, ale przede wszystkim samotności.
Wiekuista Bitwa może się zatem toczyć między Bogiem a Jego Wrogiem lub między dwoma połowami Boga. My, ludzie, odbieramy owe wojny jako rozgrywające się w naszym wnętrzu.
s. 182
Stajesz przed przeciwnikiem i wiesz, że możesz z nim wygrać, bo ten przeciwnik to ty. A ty wiesz, jak ze sobą wygrać. Pamiętaj, jesteś swoim przeciwnikiem. Twój przeciwnik to ty.
Chcemy dobrze, chcemy postępować przyzwoicie wobec siebie nawzajem próbujemy, Bóg widzi, że próbujemy, ale tkwi w nas ta skaza, ta ciemność, i musimy z nią walczyć, żeby ciemność nie urosła i nie opanowała nas, i walczymy, ale czasami przegrywamy.
Nie umiem wyrazić tego, co bym chciała. Ostatnio ciągle tak jest. Staram się coś powiedzieć, ale do głowy przychodzą mi tylko nieodpowiednie słowa albo całkowicie różne od tych, które mam na myśli. Próbuję sama się poprawić, lecz wychodzi tylko gorzej. Tracę wątek. Tak jakbym była rozszczepiona na dwie i sama ze sobą bawiła się w berka. Po środku jest wielki słup i gonimy się wokół. Tamta druga ja zawsze zna właściwe słowa, lecz ta ja nigdy nie może tej drugiej złapać.
Jak to możliwe, że gdzieś w człowieku drzemie taki zimny, taki beznamiętny, jego własny wewnętrzny głos. Taki zdrajca, niewierzący w sprawę.
Stan zawieszenia pomiędzy życiem a śmiercią, płomieniem a bólem, radością i smutkiem, między ja i nie-ja.
Człowiek nie może się nigdy obronić przed samym sobą.
Trwające przez lata fatalne samopoczucie, bo myślisz jedno, a robisz codziennie coś zupełnie innego, przyniosło taki skutek, że w swoich najskrytszych marzeniach wydał na Truijllo wyrok śmierci, doszedł bowiem do przekonania, że dopóki dyktator pozostaje przy życiu, zarówno on, Tony, jak i ogromne rzesze Dominikańczyków będą skazane na okropny stan ducha, na niezadowolenie z własnej egzystencji, na okłamywanie samych siebie i oszukiwanie całego otoczenia, na stałe posługiwanie się podwójnym obliczem: kłamstwem na użytek publiczny i prawdą na użytek prywatny, bo publicznie wyrazić jej nie było można.




















