Cytaty o strachu przed śmiercią

17 cytatów · 11 autorów

Cytaty

  1. – Oni chcą mnie zabić – powiedział spokojnie Yossarian.

    – Nikt nie chce cię zabić – krzyknął Clevinger.

    – To dlaczego do mnie strzelają? – spytał Yossarian.

    – Oni strzelają do wszystkich – odpowiedział Clevinger. – Chcą zabić wszystkich.

    – A co to za różnica?

    Clevinger, podniecony, uniósł się z krzesła, oczy mu zaszły łzami, zbielałe wargi drżały. Jak zwykle, kiedy bronił zasad, w które święcie wierzył, zaczynał sapać nerwowo i łykać gorzkie łzy fanatyzmu. Clevinger miał wiele takich zasad, w które święcie wierzył. Clevinger był wariatem.

    – Co to znaczy oni? – dopytywał się. – Kto, według ciebie, chce cię zamordować?

    – Oni wszyscy – odpowiedział mu Yossarian.

    – Jacy oni?

    – A jak ci się wydaje?

    – Nie mam pojęcia.

    – No to skąd wiesz, że nie chcą mnie zamordować?

  2. Boisz się o mnie. Boisz się, że umrę. Boisz się, że zachoruję. I cholernie dobrze, że się boisz, Michael, ponieważ to wszystko rzeczywiście mnie czeka, choćbym nawet udawał, że jest wprost przeciwnie. Przyrzekłem ci siedem lat dobrego zdrowia, a teraz zostało ich już bardziej sześć niż siedem. Kiedy skończę siedemdziesiąt pięć lat, dzieciaku, będziesz zdany na samego siebie. Nie będę żył wiecznie, wiesz przecież, choć mam zamiar umrzeć próbując tego dokonać.

    s. 293

  3. Chociaż nie widziałem innego wyjścia, chociaż piętrzyły się wokół wstręt, ból i rozpacz, chociaż nic mnie nie nęciło i nic nie było w stanie sprawić mi przyjemności czy wzbudzić we mnie nadziei, to jednak straszliwie bałem się unicestwienia, tego ostatniego momentu, tego zimnego, rozdzierającego ciosu we własne ciało!

  4. Panna Flitworth nie wahała się długo. Przez siedemdziesiąt pięć lat widziała wojny, głód, niezliczone chore zwierzęta, kilka epidemii i tysiące drobnych, codziennych tragedii. Smutny szkielet nie mieścił się nawet w górnej dziesiątce Najgorszych Rzeczy, jakie znała.

  5. Wszelkie jednostkowe lęki powiązane są ukrytymi odpowiedniościami z jednym podstawowym strachem przed śmiercią.

  6. Ci, co utrzymują, że strach przed śmiercią nie ma głębszego uzasadnienia, bo póki ja jestem, śmierć nie istnieje, gdy zaś już nie żyję, JA nie ma – zapominają o tym dziwnym zjawisku, jakim jest stopniowa agonia. Jakiejż pociechy może dostarczyć sztuczne rozdzielenie ja i śmierci człowiekowi, który ma potężne jej odczucie? Jakiż mogą mieć sens subtelności i logiczne argumentacje dla kogoś, kto do głębi jest przeniknięty poczuciem nieodwracalności?

  7. Przestałem się tym przejmować, zaprzestałem, zaniechałem myślenia nad tysiącliczebnymi możliwościami nagłej i niespodziewanej mojej śmierci. Wyzbyłem się tych spekulacji. To jest ziemia jałowa. Piątej, szóstej klasy grunt. To jest sam piach, gdzie nic nie urośnie, albo prawie nic. To jest Pustynia Błędowska takie myślenie. Nie prowadzi do niczego ten rozważań nurt. Do niczego dobrego.

  8. Człowiek boi się śmierci, gdyż kocha życie – zauważyłem nieśmiało – tak to rozumiem i takie jest prawo przyrody.

  9. Łatwiej jest znieść śmierć bez myśli o niej, niż myśl o śmierci bez niebezpieczeństwa.

    s. 60

  10. To nie tak, że się boję śmierci, ja tylko nie chciałbym tam być, kiedy to się dzieje.

  11. Główny kłopot ze śmiercią to strach, że może nie być żadnego życia po życiu – przygnębiająca myśl, szczególnie dla tych, których utrapieniem było golenie się. Co prawda, pozostaje też strach, że jednak istotnie jest życie po życiu – ale nikt nie wie, gdzie się to trzyma.

  12. Śmierci nie ma –

    Jest tylko przed nią trema.

    s. 188