Cytaty
Upadek z trzeciego piętra jest równie tragiczny w skutkach, jak upadek z wysokości stu pięter. Jeśli już mam spadać, niechaj będzie to przynajmniej z wysoka.
Rzadko (…) zdajemy sobie sprawę, że żyjemy otoczeni Niezwykłością. Wokół nas codziennie dzieją się cuda, Boskie znaki wytyczają nam drogę, zaś anioły próbują na wszelkie sposoby dać znać o sobie. Jednak nie zwracamy na to większej uwagi, ponieważ nauczono nas, że jedynie kanony i nakazy prowadzą do Boga. Nie jesteśmy w stanie pojąć, że On jest wszędzie tam, gdzie pozwalamy Mu wejść.
W życiu (…) istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca.
Wszyscy czynimy cuda. Chrystus powiedział, że jeśli nasza wiara będzie wielkości ziarnka gorczycy, powiemy górze: „Przyjdź!” – i ona przyjdzie.
Wielu rodziców popełnia błędy w stosunku do własnych dzieci, bowiem wydaje się im, że wiedzą, co jest dla nich lepsze.
Życie duchowe wcale nie wymaga wstąpienia do seminarium, ani wstrzemięźliwości, ani postu, ani ślubów czystości. Wystarczy przyjąć, że Bóg istnieje i wierzyć. A potem już każdy podąża własną droga i czyni cuda.
Ten, kto wyrusza na poszukiwanie Boga, traci tylko swój czas. Może przebiec wiele ścieżek, zgłębić wiele religii, wstąpić do wielu sekt, ale w ten sposób nigdy nie spotka Boga. Ponieważ Bóg jest tutaj, teraz, obok nas. Możemy dostrzec Jego obecność w tej mgle, w tej ziemi, w ubraniu i w butach. Jego aniołowie czuwają nad naszym snem i wspomagają nas w codziennej pracy. Aby spotkać Boga, wystarczy uważnie rozejrzeć się wokół siebie. Niemniej to spotkanie nie należy do łatwych. W miarę jak Bóg wprowadza nas w arkana swoich tajemnic, zaczynamy się gubić. Bowiem On nakazuje nam kierować się głosem marzeń i serca, a to sprawia nam sporo trudności, gdyż przywykliśmy żyć inaczej. I wtedy ze zdziwieniem odkrywamy, że Bóg pragnie po prostu, byśmy byli szczęśliwi, gdyż jest naszym Ojcem.
Spróbuj po prostu żyć. Rozpamiętywanie jest zajęciem starców.
Życie duchowe nie jest niczym innym, jak właśnie miłością. Kochać wcale nie znaczy czynić dobro, wspomagać czy też chronić kogoś, bowiem w ten sposób traktujemy bliźniego jak zwykły przedmiot, zaś siebie samych postrzegamy jako istoty mądre i szlachetne. A to nie ma nic wspólnego z miłością. Kochać – znaczy połączyć się z drugim człowiekiem i dostrzec w nim iskrę Boga.
W Miłości nie ma żadnych reguł. Choćbyśmy trzymali się wiernie podręczników, sprawowali nadzór nad sercem, postępowali zgodnie z góry ustalonym planem – wszystko to nie zda się na nic. Bowiem o wszystkim decyduje serce i ono ustanawia prawa.
Wiedziałam, że miłość jest jak tama. Jeśli pozwolisz, aby przez szczelinę sączyła się strużka wody, to w końcu rozsadza ona mury i nadchodzi taka chwila, w której nie zdołasz opanować żywiołu. A kiedy mury runą, miłość zawładnie wszystkim. I nie ma wtedy sensu zastanawiać się, co jest możliwe, a co nie, i czy zdołamy zatrzymać przy sobie ukochaną osobę. Kochać – to utracić panowanie nad sobą.
Woda jest (…) symbolem kobiecej mocy. Mocy, której żaden mężczyzna – nawet najbardziej światły i doskonały – nigdy nie będzie mógł posiąść.
Ten, kto kocha, podbija świat – bez obawy, że cokolwiek utraci. Prawdziwa miłość to akt całkowitego oddania.
Tylko niekiedy szczęście bywa darem, najczęściej trzeba o nie walczyć.
Świat posiada własną duszę i bywa, że owa dusza wywiera wpływ na wszystko i na wszystkich w tym samym czasie.
Życie w małym prowincjonalnym miasteczku, choć nie daje kobiecie obycia i poloru – uczy, jak słuchać głosu serca i posługiwać się intuicją.
W prawdziwym życiu miłość musi być możliwa. Nawet jeśli nie od razu wzajemna, miłość zdoła przetrwać jedynie wtedy, jeśli istnieje iskierka nadziei – bodaj najmniejsza – że zdobędziemy z czasem ukochaną osobę. A reszta jest czystą fantazją.
To, co wydarzyło się dawno temu, pozostaje w pamięci bardziej żywe niż to, co zdarzyło się wczoraj.
Zawsze trzeba podejmować ryzyko. Tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie, gdy będziemy gotowi przyjąć niespodzianki, jakie niesie nam los.
Ten, kto potrafi poskromić swoje serce, potrafi podbić cały świat.
To szaleńcy wymyślili miłość.
Wiara i miłość nie podlegają dyskusji.
Spójrz tylko na te góry. One nie muszą się modlić. Same są modlitwą do Boga. Znalazły swoje miejsce na ziemi i tu pozostaną. Były tu, nim człowiek ujrzał niebo, usłyszał grzmot pioruna i nim zadał sobie pytanie, kto to wszystko stworzył. Rodzimy się, cierpimy, umieramy, a góry stoją tam, gdzie stały. Bywają takie chwile, kiedy pytamy samych siebie, czy warto czynić jakikolwiek wysiłek. Dlaczego nie być jak te stare góry i nie pozostać na swoim miejscu?
Wszechświat zawsze pomaga nam spełnić marzenia, tylko my jesteśmy w stanie ocenić, jak wysoką cenę za nie płacimy.
Wszystkie historie miłości są takie same.
Warto kochać jedynie tę osobę, którą jesteśmy w stanie utrzymać u swego boku.
Wystarczy, że ulegniesz – i już go nie ma. Tacy są mężczyźni.
W baśniach księżniczka całuje ropuchę, a ta zamienia się w pięknego księcia. Zaś w życiu księżniczka całuje księcia, a on przeistacza się w ropuchę.
Miłość jest jak narkotyk. Na początku odczuwasz euforię, poddajesz się całkowicie nowemu uczuciu. A następnego dnia chcesz więcej. I choć jeszcze nie wpadłeś w nałóg, to jednak poczułeś już jej smak i wierzysz, że będziesz mógł nad nią panować. Myślisz o ukochanej osobie przez dwie minuty, a zapominasz o niej na trzy godziny. Ale z wolna przyzwyczajasz się do niej i stajesz się całkowicie zależny. Wtedy myślisz o niej przez trzy godziny, a zapominasz na dwie minuty. Gdy nie ma jej w pobliżu – czujesz to samo co narkomani, kiedy nie mogą zdobyć narkotyku. Oni kradną i poniżają się, by za wszelką cenę dostać to, czego tak bardzo im brak. A ty jesteś gotów na wszystko, by zdobyć miłość.
Miłość nigdy nie przychodzi po trochu. (…) Jeszcze wczoraj świat miał jakiś sens, mimo iż jego w nim nie było. Dzisiaj potrzebowałam go u swego boku, by dojrzeć prawdziwą istotę rzeczy.
Niektórzy ludzie żyją skłóceni z innymi ludźmi, skłóceni z samymi sobą, skłóceni z życiem. Wówczas zaczynają odgrywać spektakl w oparciu o scenariusz, który jest odbiciem ich własnych frustracji.
Nigdy nie powinniśmy zapominać o tym iż doznanie duchowe jest nade wszystko praktycznym doświadczaniem Miłości.
Może czasem nie warto starać się, by cokolwiek zrozumieć?
Miłość nie pyta o nic, bo kiedy zaczynamy się nad nią zastanawiać, ogarnia nas przerażenie, niewypowiedziany lęk, którego nie sposób nazwać słowami. Może jest to obawa bycia wzgardzonym, odrzuconym, obawa, że pryśnie czar? Może wydaje się to śmieszne, ale właśnie tak się dzieje. Dlatego nie należy stawiać pytań, lecz działać. (…) trzeba wystawić się na ryzyko.
Każdy gromadzi blizny w sercu.
Kiedy but jest nowy, uwiera. Życie wcale nie jest inne: dopada nas znienacka i zmusza do pójścia w nieznane – gdy tego wcale nie chcemy, gdy tego nie potrzebujemy.
Miłość każe robić głupstwa.
Nieraz zdarzyło nam się skarżyć we łzach: „Cierpię z powodu miłości, która tego niewarta”. Cierpimy, bo czujemy, że dajemy więcej, niż otrzymujemy w zamian. Cierpimy, bo nasza miłość jest nie doceniana. Cierpimy, bo nie udaje nam się narzucić naszych reguł gry.
Nie mamy prawa osądzać bliźniego.
Przecież nie ma nic głębszego od miłości.
Miłość odkrywa się kochając.
Można przebudować całe miasto, ale nie da się przenieść studni. Wokół studni spotykają się zakochani, zaspokajają swoje pragnienie, budują domy, wychowują dzieci. I jeśli ktoś postanawia odejść, to studnia żadną miarą za nim nie podąży. Podobnie porzucona miłość zostaje, ale nadal wypełnia ją ta sama czysta woda.
Kto kocha, musi umieć zgubić się i odnaleźć.
Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam. Legenda głosi, że wszystko, co wpada do tej rzeki – liście drzew, owady, pióra ptaków – przemienia się w kamienie spoczywające na jej dnie. Ach, gdybym tak mogła wyrwać serce z mojej piersi i wrzucić je w nurt rzeki… Wtedy nie byłoby więcej bólu ani tęsknoty, ani wspomnień.
Miłość łatwo rozpala serca kobiet.
Mężczyźni zawsze mają jakieś powody (…). A wszystko kończy się zazwyczaj tym, że porzucają kobiety.
Jeśli określona liczba ludzi zdobędzie dość wiary, by zmienić ten stan rzeczy, to wszyscy inni, w każdym punkcie globu, zakosztują dobrodziejstwa tej zmiany.
Pozostanę tu przy tobie (…). A gdy pójdziesz spać, ułożę się do snu u drzwi twojego pokoju. A kiedy odjedziesz, podążę twoim śladem. Aż powiesz mi: Zostaw mnie!, a wtedy odejdę. Ale do końca moich dni nie przestanę cię kochać.
Jeśli nie narodzimy się na nowo, jeśli nie uda nam się spojrzeć na nasze życie raz jeszcze, z dziecinną prostotą i entuzjazmem – to gubimy sens życia.
Łatwo jest cierpieć z powodu miłości do bliźniego, do świata czy do dziecka. Ten ból stanowi część życia i takie cierpienie jest szlachetne, wysublimowane. Łatwo jest cierpieć dla jakiejś sprawy, dla jakiegoś powołania, gdyż od takiego bólu tylko serce rośnie.
Ale cóż właściwie znaczy cierpieć dla mężczyzny? Zupełnie nic. Jedynie życie staje się podobne do piekła. Ani wielkie, ani szlachetne – ot, zwykła marność.
Miłość jest zawsze nowa. I bez względu na to, czy w życiu kochamy raz, dwa czy dziesięć razy, zawsze stajemy w obliczu nieznanego. Miłość może nas pogrążyć w ogniu piekieł albo zabrać do bram raju – ale zawsze gdzieś nas prowadzi. I czas się z tym pogodzić, albowiem jest ona treścią naszego istnienia. Jeśli się jej wyrzekniemy, umrzemy z głodu pod drzewem życia, nie mając śmiałości, by zerwać jego owoce. Miłości trzeba szukać wszędzie, nawet za cenę długich godzin, dni i tygodni smutku i rozczarowań.
Bowiem kiedy wyruszamy na poszukiwanie Miłości – ona zawsze wyjdzie nam naprzeciw.
I nas wybawi.
Nikt nie potrafi kłamać, nikt nie potrafi niczego ukryć, jeśli patrzy komuś prosto w oczy. A każda kobieta posiadająca choć odrobiną wrażliwości potrafi czytać z oczu zakochanego mężczyzny. Nawet jeśli przejawy tej miłości bywają czasem absurdalne.
Nadejdzie dzień, w którym spotkasz kogoś, mężczyznę, którego pokochasz bez ryzyka.
Oczekiwanie. Pierwsza lekcja miłości, jakiej się nauczyłam. Dzień dłuży się w nieskończoność, snujemy tysiące planów, prowadzimy sami ze sobą wymyślone dialogi, przyrzekamy się zmienić – i trwamy w niepokoju aż do nadejścia osoby, którą kochamy.
A kiedy jest wreszcie obok, to brak nam słów. Bowiem długie godziny oczekiwania wywołują napięcie, napięcie przekształca się w lęk, a lęk sprawia, że wstydzimy się okazać własne uczucia.
Przez lata toczyłam nieustanną walkę z własnym sercem, gdyż bałam się smutku, cierpienia i rozstań. Żyłam w przekonaniu, że prawdziwa miłość jest ponad tym wszystkim i lepiej umrzeć niż jej nie zaznać. Wydawało mi się, że odwaga jest przymiotem innych ludzi, teraz ze zdumieniem odkrywałam jej istnienie w sobie samej. Nawet jeśli miłość niesie z sobą rozłąkę, samotność i smutek, to warta jest ceny, jaką trzeba za nią zapłacić.
Jeśli człowiek poszukuje miłości, to ją w końcu znajduje, a wtedy skupia wokół siebie jeszcze więcej miłości. Wystarczy, by jeden człowiek był nam życzliwy, a wtedy inni również stają się życzliwi. Zaś kiedy jesteśmy sami, to coraz bardziej zasklepiamy się w naszej samotności. Dziwne jest życie.
Każdy człowiek na tej ziemi ma jakiś dar. U jednych objawia się on w sposób naturalny, inni muszą pracować, by go odnaleźć.
Jaki sens ma rozprawianie o miłości, skoro miłość posiada swój własny głos i mówi sama za siebie. Tamtej nocy, na brzegu studni milczenie pozwoliło zbliżyć się naszym sercom i poznać się lepiej. Moje serce usłyszało, co mówiło jego serce i poczuło się szczęśliwe.
Mogłam. Nigdy nie zdołamy zrozumieć sensu tego słowa, gdyż w każdej chwili naszego życia istnieją sytuacje, które mogły się wydarzyć, ale z jakichś powodów się nie wydarzyły.
Miłość trwa wiecznie, to tylko ludzie się zmieniają!
Mędrzec jest mędrcem tylko dlatego, że kocha. Zaś głupiec jest głupcem, bo wydaje mu się, że miłość zrozumiał.
Ludzkość wymyśliła wiele sposobów samobójstwa. Ci, którzy próbują uśmiercić swoje ciało, znieważają boskie przykazania na równi z tymi, którzy próbują uśmiercić swoją duszę, choć zbrodnia tych ostatnich jest mniej widoczna dla ludzkich oczu.
Mądrość ludzi jest szaleństwem w oczach Boga. Jeśli posłuchamy głosu dziecka, które mieszka w naszej duszy, oczy nasze znowu nabiorą blasku. A jeśli nie utracimy więzi z tym dzieckiem, to nigdy nie utracimy więzi z życiem.
Jestem tym, kim może być każdy z nas, jeśli słucha swego serca. Człowiekiem, którego zachwyca tajemnica życia, który dostrzega cuda i czerpie radość z tego, co robi.
Jak rozdarte królestwo nie potrafi odeprzeć ataków wroga, tak i rozdarty człowiek nie może życiu stawić godnie czoła.
Niech się dzieje wola Twoja, Panie. Bo znasz słabość duszy Twych dzieci i nakładasz na każdego jedynie taki ciężar, jaki jest zdolny udźwignąć. Błagam Cię, byś chociaż Ty zrozumiał moją miłość, bo to jedyna rzecz, którą naprawdę posiadam, jedyna rzecz, którą będę mogła zabrać ze sobą do innego świata. I spraw, by moja miłość pozostała odważna i czysta, wiecznie żywa, pomimo wszystkich otchłani i pułapek tego świata.
Miłość jest pełna pułapek. Kiedy chce dać znać o sobie – oślepia światłem i nie pozwala dojrzeć cieni, które to światło tworzy.
Prawda jest zawsze tam, gdzie istnieje wiara.
Kochać to niebezpieczna rzecz.
Czekanie sprawia ból. Zapomnienie sprawia ból. Lecz nie móc podjąć żadnej decyzji jest najdotkliwszym cierpieniem.
Bóg zawsze daje nam drugą szansę.
Cierpienia nikomu nie szkodzą.
Bóg ukrył piekło w samym sercu raju.
Droga miłości bywa czasem bardzo kręta.
Bóg jest jeden, choć ma tysiące imion. Trzeba jednak wybrać jedno z nich, by móc Go zawołać.
Bogowie grają w kości i nie pytają wcale, czy chcesz przyłączyć się do gry. Jest im obojętne, że właśnie porzuciłeś kogoś, dom, pracę, karierę czy marzenia. Bogowie kpią sobie z twojego poukładanego życia, w którym każde pragnienie można osiągnąć wytężoną pracą i wytrwałością. Bogowie nie przejmują się zbytnio ani naszymi planami na przyszłość, ani oczekiwaniami. Gdzieś we wszechświecie rzucają kości, i przypadkiem wypada twoja kolej. I odtąd zwyciężyć lub przegrać – to tylko kwestia szczęścia.
Być może miłość postarza nas przed czasem, albo odmładza, kiedy po młodości nie ma już śladu.
Bywa czasem, że ogarnia nas bezgraniczne uczucie smutku, którego nie potrafimy opanować. Spostrzegamy, że magiczna chwila tego dnia dawno już minęła, a my jej wcale nie wykorzystaliśmy. A wtedy życie jakby ukrywa przed nami cały swój kunszt, cały urok.
Powinniśmy zawsze słuchać małego dziecka, którym niegdyś byliśmy – i które wciąż jeszcze w sobie nosimy. Ono dobrze wie, co to są magiczne chwile, i choć często udaje nam się zagłuszyć jego płacz, to jednak nigdy nie zdołamy stłumić jego głosu.
To dziecko, którym byliśmy, ciągle jest w nas obecne.
Drogę wytycza się idąc.
Im bardziej kochamy, tym bardziej zbliżamy się do duchowego poznania.
Czasem nie warto do końca wszystkiego sobie wyjaśniać.
Ilekroć człowiek z czystym sercem podąży drogą wiary, zawsze uda mu się połączyć z Bogiem i czynić cuda.
Jedynie człowiek szczęśliwy może promieniować szczęściem wokół.
Bóg zstępuje na ziemię, aby uświadomić nam naszą własną siłę. Jesteśmy częścią Jego marzeń, a On pragnie je szczęśliwie spełnić. Jeśli zatem utwierdzimy się w przekonaniu, że Bóg stworzył nas po to, byśmy byli szczęśliwi – to będziemy musieli uznać, że każda klęska, każdy smutek wypływają z naszej winy. I to jest właśnie powód, dla którego zawsze zabijamy Boga. Czy to na krzyżu, czy w płomieniach, na wygnaniu lub po prostu w naszym własnym sercu.
Im bardziej w naszej wierze zbliżamy się do Boga, tym bardziej wydaje się On pełen prostoty. A im więcej w Nim prostoty, tym silniejsza jest jego obecność.
Inną rzeczą jest myśleć, że jesteśmy na dobrej drodze, a jeszcze inną wierzyć, że to jedyna droga.
– (…) cierpienie istnieje (…).
– Istnieją jedynie porażki. Lecz nikt nie zdoła przed nimi uciec. Dlatego w walce o marzenia lepiej przegrać parę drobnych potyczek, niż zostać pokonanym na całej linii, nie wiedząc nawet, o co się walczyło.
Czasem miłość bywa dziecinadą.
Inny jest tym, którym nauczono mnie być, ale to wcale nie ja. Inny wierzy, że powinnością każdego człowieka jest przez całe życie głowić się jak zgromadzić pieniądze, by na starość nie umrzeć z głodu. I człowieka tak bardzo pochłaniają myśli i plany na przyszłość, że przypomina sobie o życiu dopiero wtedy, gdy jego dni na ziemi są policzone. Ale wówczas na wszystko jest już za późno.
Bóg może być kobietą (…). A jeśli tak jest w istocie, to miłości nauczyło nas Jego kobiece wcielenie.
Jednym z wizerunków Boga jest właśnie oblicze kobiety.
Droga duchowa wiedzie poprzez codzienne doświadczanie miłości.
Dziwne są koleje ludzkiego losu. Niemal nikomu ze znanych mi osób nie udało się poślubić swojej pierwszej miłości. Zaś ci, którym się to zdarzyło, często mi mówią, że ominęło ich coś istotnego, że nie doświadczyli czegoś, co mogło być im dane.
Dar uzdrawiania jest łaską. Ale łaską jest również umiejętność godnego życia, miłości bliźniego, poszanowania pracy.
Mędrzec jest mędrcem tylko dlatego, że kocha. Głupiec zaś jest głupcem, bo wydaje mu się, że miłość zrozumiał.
To już wszystkie cytaty.
95 cytatów w kolekcji · wróć tu, gdy dodamy kolejne



