Cytaty o wychowaniu

110 cytatów · 73 autorzy

Cytaty

  1. Czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci.

  2. Największą ironią, która ujawnia się w szaleństwie walki o moralną neutralność, jest to, że rzecznicy moralnie neutralnej edukacji seksualnej żądają, aby rodzice, Kościoły itp. nie narzucały moralności - a zwłaszcza seksualnej abstynencji - swoim własnym dzieciom i innym nastolatkom. Jakie to zuchwałe, śmieszne, promujące właśnie określoną moralność! Aż trudno mi uwierzyć w bezczelność kogoś, kto nalega, aby rodzice zachęcali swoje dzieci do lekceważenia przekazywanych im rodzicielskich wartości i zaakceptowania całkowicie sprzecznego z nimi podejścia. Takie żądanie nie ma nic wspólnego z moralną neutralnością.

    s. 119

  3. Podczas gdy dziewczynki z wiekiem stają się coraz bardziej dojrzałe emocjonalnie, ten sam proces u chłopców ulega zahamowaniu. Wśród maluchów dopiero uczących się chodzić to chłopcy są bardziej ekspresyjni, jednak już w wieku czterech – sześciu lat zaczynają wytracać tę cechę, która u dziewczynek stopniowo się rozwija. W domu zachęca się je do wyrażania uczuć, tymczasem chłopców traktuje się inaczej. Przeważnie jest to działanie podświadome i niezależne od płci rodziców. To samo zjawisko występuje wśród dorosłych – w każdej grupie wiekowej mężczyźni znacznie częściej duszą w sobie emocje. I choć w środowisku akademickim jest bardzo mało tematów, co do których panuje powszechna zgoda, to właściwie jednogłośnie uważa się, że systemowe wypieranie uczuć stanowi jedno z najbardziej wyniszczających doświadczeń, jakie są udziałem człowieka.

  4. Sposób, w jaki wychowujemy chłopców, to recepta na katastrofę – i ta katastrofa już się dokonuje.

  5. Chłopcy nie rodzą się agresywni – takimi ich tworzymy.

  6. Wszystkiego w życiu trzeba się nauczyć. Także macierzyństwa. Oczywiście dzieci się rodzą i jakoś rosną nawet wtedy, kiedy mało się o nie troszczymy. Ale do tego, aby wychować człowieka, przygotować go do życia tak, aby przyniósł radość rodzicom, a pożytek społeczeństwu, potrzeba cierpliwości, doświadczenia, inteligencji, krótko mówiąc: dojrzałości.

  7. Dawniej większość dzieci dostawała lanie, co uznawano za niezbędny warunek wyuczenia ich posłuszeństwa. W XX wieku, wraz ze wzrostem zainteresowania, zarówno rodziców, jak i specjalistów problematyką wychowawczą, przekonywano się coraz częściej, że dzieci mogą być posłuszne, chętne do współpracy i grzeczne, mimo że nie znają kary cielesnej ani nie są karane w inny sposób. Sam znam setki takich dzieci, nie mówiąc o tym, że są na świecie kraje, gdzie kara cielesna w ogóle nie jest znana.

    s. 331

  8. Rodzice powinni sugerować dorastającemu dziecku swoją postawą, nie ujmując nawet tego w słowa, że zdają sobie sprawę z tego, iż będzie ono przez większość czasu poza zasięgiem ich kontroli i dlatego jego posłuszeństwo będzie dyktowane przez głos sumienia i szacunek dla rodziców, nie zaś przez obawę przed karą lub świadomość bycia pod ciągłą kontrolą.

    s. 415

  9. Ci rodzice, którym szczególnie zależy na tym, by dzieci wyrosły na ludzi odważnych i odpornych, obawiają się często, że pocieszanie nauczy je biadolenia. Jednak pewne siebie dziecko nie utraci ducha z tego tylko powodu, że rodzice okażą mu czasem współczucie.

    s. 316

  10. Jest dla mnie oczywiste, że w celu osiągnięcia większej stabilności i porządku w naszym życiu społecznym powinniśmy wychowywać następne pokolenia Amerykanów w większym niż w przeszłości poszanowaniu dla prawa, a w ogóle dla praw drugiego człowieka w szczególności. Możemy i powinniśmy wpajać takie postawy różnymi metodami. Jedna z najprostszych okazji to wyrażanie naszej dezaprobaty w stosunku do bezprawia i brutalności w programach telewizyjnych i dziecięcych zabawach w wojny i pojedynki, żeby małe dzieci były świadome naszej postawy.

    s. 312

  11. Być może główny grzech pewnej odmiany wychowania chrześcijańskiego polega na tym, że nauczyliśmy ludzi, co mają robić, a zapomnieliśmy im powiedzieć, kim są.

    s. 192

  12. Rodzice przekazują dzieciom postawy, a te dotyczą sfery przekonań (tego co myślimy), zachowań (tego co robimy) i emocji (tego co odczuwamy). Zarówno nieuczciwe zachowania, jak i manipulacyjny stosunek do innych a nawet czerpanie satysfakcji z wykorzystywania słabszych wykazywane przez rodziców mogą być z dużym prawdopodobieństwem powtarzane przez dzieci.