Cytaty

  1. Celem mojej pielgrzymki jest zawsze inny pielgrzym.

  2. Nikt nie chodzi po tym świecie samotnie.(...) Każda nasza myśl wyrasta z myśli innych. Każde nasze słowo jest jedynie powtórzeniem słów, które już wypowiedziano. Za każdym razem, gdy słuchamy, pozwalamy, by drgnienia cudzej duszy poniosły naszą.

  3. Zastanawiałem się, czy wszelkie wynalazki z dziedziny telekomunikacji naprawdę wzbogacają życie. Pozornie wzbogacają, naprawdę tylko urozmaicają. (…) Dostrzegam najwyraźniej paradoks naszych czasów: czym bardziej technika ułatwia ludziom kontakty, zbliża kontynenty, zbliża człowieka do człowieka, dając mu coraz to lepsze środki porozumienia się na odległość, tym to porozumienie słabnie, tym bardziej ludzie stają się sobie obcy. Znika z życia kontakt osobisty – jedyny wzbogacający i zapładniający.

  4. Człowiek coraz bardziej odstaje od człowieka.

  5. Kiedy patrzę na innych, traktuję ich zawsze jak zwierciadło pozwalające wejrzeć w głąb siebie.

  6. Potrzebuję obecności drugiego człowieka, bo potrzebuję promieniującej z niego energii, która mnie wzmacnia: bliskość drugiego człowieka czyni mnie silniejszym.

  7. Więzienie jest takim odkurzaczem relacji. Wszystkie brudy i paprochy zostają wessane i sprzątnięte. Czyszczenie do podstaw. Zostaje to, co w relacjach najtrwalsze i najcięższe.

  8. Nie muszę się podobać wszystkim, lecz tylko tym, na których naprawdę mi zależy, a takich nie jest wielu.

  9. Ubranie ich związku w słowa oznaczało zdefiniowanie go, nałożenie mu ograniczeń, uproszczenie; jeśli się o nim nie mówiło, miał szansę pozostać nieskrępowany i nieskażony.

  10. Kiedy chce się coś dostać, trzeba też coś oddać.

  11. (…) chyba nigdy nie jest za późno i na nic nie jest za późno, kiedy w grę wchodzi człowiek. Nawet tego, który odszedł, można dogonić, nie dopędza się tylko pociągów!

  12. Wszystko od ludzi zależy. To, co człowiek jednego dnia odczuwa, następny dzień może zmienić. Wszystko w życiu jest jak garnek z mlekiem. Nie dopilnujesz, wykipi. A jeśli na dokładkę kochanie w grę wchodzi, dwoje musi płomyka pilnować.