Cytaty
Co prawda nie wiadomo, czy zawsze na kogoś nie czekamy, jakkolwiek nie zawsze to sobie uświadamiamy.
s. 387
Każdy zawód to charakter, a charakter każdy ma na twarzy wypisany.
s. 311
Według mnie każdy świat jest przeszły, każdy człowiek przeszły, bo czas jest tylko przeszły.
s. 284
Są takie oczy, nie pozna pan po nich, że płakały. Wystarczy je otrzeć. A są takie, że płacz długo w nich stoi, nawet gdy dawno płakały.
s. 262
Bólu z bólem nie powinno się nigdy przeciw sobie stawiać. Każdy ból jest sam w sobie, jedyny.
s. 260
Czy zastanawiał się pan kiedyś, jak silnie związani jesteśmy z przeszłością? Niekoniecznie naszą. Zresztą cóż to jest nasza przeszłość? Gdzie są jej granice? To jest coś w rodzaju bliżej nieokreślonej tęsknoty, tylko za czym? Czy nie za tym, czego nigdy nie było, a co jednak minęło? Przeszłość to tylko nasza wyobraźnia, a wyobraźnia potrzebuje tęsknoty, wręcz karmi się tęsknotą. Przeszłość drogi panie nie ma nic wspólnego z czasem, jak się sądzi.
s. 257
Czekanie jest w nas czymś stałym. Często, wie pan, nie uświadamiamy sobie tego, że od urodzenia do śmierci żyjemy w stanie oczekiwania.
s. 253
To jest złudna wiara, że miejsca są trwalsze od czasu i śmierci.
s. 253
Nie ma czegoś takiego jak przypadek. Cóż to bowiem jest przypadek? To tylko usprawiedliwienie tego, czego nie jesteśmy w stanie zrozumieć.
s. 251
Człowiek tak czasem o coś pyta, ale nie oczekuje odpowiedzi. Są przecież pytania, zgodzi się pan, które same sobie wystarczą. Zwłaszcza, że żadna odpowiedź i tak by ich nie zadowoliła.
s. 248
[...] ja właśnie płakałem. Nie po wierzchu. Czułem coś takiego, jakby z drugiej strony moich oczu łzy do wewnątrz mnie spływały. Doświadczył pan może takiego płaczu?
s. 242
[...] nie według lat śmierć nas sobie wybiera. Nie powiedziałbym, na chybił trafił. Jest w tym mądrość śmierci.
s. 232
Może się pan ze mną nie zgodzić, ale, według mnie, jeszcze tylko na pocztówkach świat jest taki, jaki by się chciało, żeby był. Dlatego wysyłamy je sobie.
s. 227
Życie i tak jest długiem, choćbyś nikomu nie był nic winien, od nikogo nic nie pożyczał.
s. 211
Prawdziwa miłość jest raną. I tylko tak ją można odnaleźć w sobie, gdy czyjś ból boli człowieka jako jego ból.
s. 177
Książki to także świat, i to świat, który człowiek sobie wybiera, a nie na który przychodzi.
s. 156
Bo też nie ma większej nienawiści niż zrodzona z bliskości.
s. 153
W człowieku jest winy na wszystkie możliwe pytania. I nawet takie, których nikt dotąd nie zadał i może nigdy nie zada. Bo czymże jest człowiek, jeśli nie pytaniem o winę? Jedyne szczęście, że sam rzadko się domaga od siebie odpowiedzi. A tym większe szczęście, że nie potrafiłby sobie odpowiedzieć.
s. 151
Cóż, człowiek jest istotą niezastygłą, wciąż w nim się gotuje, wrze i choćby nie miał powodu, będzie się buntował. Sam sobie jest wiecznym powodem. Do końca świata będzie się buntował.
s. 142
Nie uwierzy pan, sprawia mi przykrość, gdy muszę świecę zgasić. Mam wrażenie, jakbym przerywał jej życie. Jakby coś nagle się skończyło, a nic już się nie miało zacząć. Jakbym w sobie coś zgasił. Nie wiem, jak to panu wytłumaczyć.
s. 124
Widocznie śmiech nie od tego zależy, co pan widzi, słyszy. Śmiech to zdolność człowieka do obrony przed światem, przed sobą. Pozbawić go tej zdolności to uczynić go bezbronnym.
s. 113
Może słowa potrzebują ciepła, gdy się rodzą od nowa?
s. 97
Czy skończyłem jakąś szkołę, pyta pan? To zależy, co pan rozumie przez szkołę. Według mnie skończyłem niejedną, choć nie mam żadnych świadectw. Bo też żeby coś umieć, czy musi się latami siedzieć w ławce? Wystarczy, że chce się umieć.
s. 85
Dzień zaczynam, jakbym nic od niego nie chciał, co przyniesie, to przyniesie. Ale i nie oczekuję, że mi coś przyniesie.
s. 84
Nieraz próbuję tego dociec, jestem czy nie jestem. Tylko, że sam dla siebie człowiek nie jest świadectwem. Musi zawsze ktoś drugi poświadczyć. Sam dla siebie człowiek jest zbyt wyrozumiały. Jak może, tak się broni przed sobą. Kluczy, wymija się, omija, aby nie dalej, nie głębiej, nie tam, gdzie coś ukrywa. Sam przed sobą każdy chciałby wyjść jak na ślubnej fotografii.
s. 80
Do swoich snów człowiek dopiero przez cierpienie dorasta [...].
s. 71
Żyjemy w tym, co opowiedziane. Świat jest tym, co opowiedziane. Dlatego coraz ciężej żyć. I może tylko sny stanowią o nas. Może jeszcze tylko sny są nasze?
s. 69
[...] snu nie da się opowiedzieć. Opowiedziany przestaje być snem.
s. 68
Kierują nami złudzenia, powodują nami złudzenia. Złudzenia nas pchają, wstrzymują, wyznaczają nam cele. Rodzimy się ze złudzeń i śmierć też jest tylko przejściem z jednego złudzenia w inne.
s. 63
Powiem panu jedno, człowiek wolny jest nieprzewidywalny. Nie tylko dla innych. Przede wszystkim dla siebie.
s. 62
Przecież człowiek sam dla siebie jest najbardziej dokuczliwym przymusem.
s. 62
Życia, choćby nie wiem, ile się przeżyło, też się nie rozumie.
s. 62
Każda wzajemność jest ograniczeniem.
s. 61
Pamięci nie obowiązuje wzajemność [...].
s. 60
Są co prawda twarze, które jakby w ogóle uciekały przed pamięcią. [...] Ale są i takie, co ledwo przelotnym spojrzeniem pan na nią rzuci, a uczepi się już na zawsze pańskiej pamięci.
s. 58
Na dłuższy związek już człowieka dzisiaj nie stać. Każdy za czymś goni, do czegoś się wspina, to z kimś drugim jak z kulą u nogi. Mówić się już nie chce, a tu trzeba. Nie ma o czym, a tu trzeba. Zdarzają się, nie powiem, małżeństwa do śmierci. Ale to już zabytki.
s. 52
Bo niech pan mi powie, ilu ludzi zmieści się w człowieku, żeby jeszcze czuł się, że to on? Człowiek jest, o, jak ta szklanka, nie nalejesz więcej, niż się zmieści.
s. 49
List, papier. Zostawiamy tylko niepotrzebne ślady.
s. 45
[...] bo nieufność wobec ludzi była moim murem obronnym, który sobie postawiłem.
s. 40
Cenię ludzi, o których z góry wiem, że nie dadzą się łatwo odgadnąć, jeśli w ogóle.
s. 39
Nie można być jednak za uprzejmym, powiem panu. Nigdy nie wiadomo, czy nawet zwykłą uprzejmością człowiek nie zastawia pułapki na siebie.
s. 37
Kogo dzisiaj stać na miłość. Łóżko i nic więcej.
s. 37
A przekroczyć próg najtrudniej w sobie, jak pan wie.
s. 32
Ale czy to wiadomo, na co ktoś patrzy? Sądzi się, że na to czy na tamto patrzy, a on może patrzy w siebie. O, w sobie też ma człowiek widoki.
s. 29
Nie wiem, czy się pan ze mną zgodzi, według mnie pamięć jest takim lecącym do nas światłem dawno zgasłej gwiazdy. Czy niechby tylko naftowej lampy. Tyle że nie zawsze jest w stanie do nas dolecieć za naszego życia. [...] A w ogóle może wszystko jest pamięcią. Cały ten nasz świat, odkąd jest. I także my tu obaj, te psy. Czyją? Tego nie wiem.
s. 31
Bo, według mnie, są światła żyjące i światła umarłe. Takie, co tylko świecą, i takie, co pamiętają. Co odpychają i zapraszają. Co patrzą i nie poznają. Co wszystko im jedno, komu świecą, i takie, które wiedzą komu.
s. 31
[...] według mnie dusza dzisiaj towar jak wszystko. Można ją kupić, sprzedać i ceny nie są wysokie.
s. 27
Każdy strach ma kilka pięter, jak pan wie. Jeden strach ze snu pana zerwie, a inny pana uśpi.
s. 11
[...] świat jest taki, jak Bóg opisał, a nie jaki człowiek widzi.
s. 7
Kiedy ludzi może coś podzielić, zawsze się podzielą.
s. 7
[...] stworzeni jesteśmy przez pamięć. Nie tylko my, świat w ogóle.
s. 378
Wszystko nas zawodzi, to prawda. Lecz miejsca najbardziej.
s. 7
To już wszystkie cytaty.
52 cytaty w kolekcji · wróć tu, gdy dodamy kolejne



