Cytaty o manipulacji

148 cytatów · 92 autorzy

Cytaty

  1. Kiedy ludzie mają wyrzuty sumienia albo gdy mogą powołać się na patriotyzm, są gotowi na wszystko.

    Rozdział 11 · s. 103

  2. [...] ludzie zwykle chętnie mówią znacznie więcej niż to, o co się pyta, to kwestia odpowiedniego ich stymulowania, sprowadzania rozmowy na właściwe tory, tak by tego nie spostrzegli.

    s. 259

  3. Poczucie winy daje się modelować. To zabawny rodzaj gliny; jeśli umiesz się z nim obchodzić, możesz je ugnieść i uformować jak tylko zechcesz.

    4. · s. 37

  4. Żyjemy w epoce przesiąkniętej hollywoodzkim sposobem myślenia: manipulowania rzeczywistością, aby zniekształcić postrzeganie przez nas najważniejszych wydarzeń dnia; epoce pełnej plotek, przesady, oszczerstw.

    s. 185

  5. Ludzie toksyczni to osoby wyprane z emocji, pozbawione duszy. Makiaweliści, idący po trupach do celu. Cechuje ich bezwzględność, wyrachowanie i często, choć nie zawsze prostolinijność. Dodatkowo nakręca ich niezdrowa rywalizacja.

  6. Dobra reklama sprawi, że ludzie będą kupować twój produkt, nawet jeśli jest bublem. To ważne, bo właściwie uwalnia cię to od presji, żeby wyprodukować coś dobrego. Dolar wydany na pranie mózgu przynosi większy zysk niż dolar, który poszedł na ulepszenie produktu.

    s. 132

  7. Rzecz udająca prawdę jest bardzo niebezpieczna, bo potrafi zmanipulować czytelnika tak, że pogubi się w swych wcześniejszych osądach, zaneguje je, dopuszczając tym samym pozór prawdy do głosu w swojej głowie.

    s. 105

  8. Jaką storyteller nie musisz manipulować rzeczywistością, aby pozyskać odbiorcę. Masz do tego celu inne skuteczne narzędzie. Strukturę opowieści i styl, czyli sposób w jaki odpowiadasz ze wszystkimi jego figurami.

  9. Grzyby zombie istniały już w eocenie, 48 milionów lat temu. Możliwe więc, że grzyby manipulują zwierzęcymi umysłami, odkąd pojawiły się pierwsze umysły, którymi można było manipulować.

    s. 149

  10. Redaktorzy wiedzą, że ich sprzyjający demokratom odbiorcy są zgnębieni prezydenturą Trumpa, wiecznie podsuwają więc każdy okruch nadziei, że lada chwila typ będzie wyprowadzony z Gabinetu Owalnego w kajdankach. Nie zważają przy tym, że dziennikarze mają świadomość, iż legalne możliwości, by do tego doszło, są skrajnie mało prawdopodobne.

    s. 193

  11. A poza tym rządząca partia potrafiła zagospodarować różne resentymenty i przekonać słabo wykształconych i kiepsko opłacanych ludzi, że to oni są prawdziwymi Polakami.

    s. 162

  12. Doprawdy, trudno zdecydować, kiedy doktor Lecter jest bardziej przerażający: czy wtedy, kiedy zabija z wyrafinowanym okrucieństwem i widoczną przyjemnością, czy wówczas, gdy tkwi w kaftanie bezpieczeństwa przywiązany grubymi pasami do metalowego wózka z drucianym kagańcem na twarzy, jak wściekłe zwierzę, czy też kiedy zaczyna mówić, łapiąc słuchaczy na lep swego uroku miłego starszego pana i przenikliwego lekarza psychiatry, który nagle prowokuje ponurym żartem, obraża inwektywą, to znów przeraża siłą osobowości i umiejętnością dominowania. Równocześnie jednak Hannibal ma perwersyjny wdzięk, któremu trudno się oprzeć. Jest to oczywiście zasługa Anthony’ego Hopkinsa, który uczłowieczył i „upotworzył” człowieka, czyniąc z Lectera niezapomnianą postać kinową. Kontrowersyjnemu urokowi Hannibala-kanibala ulega i Clarice, i kinowi widzowie.

    s. 168