Okładka książki: Wojna końca świata

Okładka książki

znak

Prawa autorskie do okładki należą do wydawnictwa znak. Okładka jest wyświetlana w celach informacyjnych, w ramach promocji książki.

Okładka książki

Wojna końca świata

Mario Vargas Llosa

Cytaty

  1. Obojętność jest mądra.

  2. Nikt nie może żyć bez snu.

  3. – W gruncie rzeczy człowiek boi się tylko śmierci (…) – Dlatego jest to jedyna skuteczna kara. Pod warunkiem, że stosuje się ją sprawiedliwie. Służy ku nauce ludności cywilnej i demoralizuje wroga. To brzmi twardo, wiem. Ale tak wygrywa się wojny.

  4. Monteskiusz – napisał, że szczęście albo nieszczęście polega na pewnej predyspozycji organów naszego ciała.

  5. Mówił jej, jak bardzo nieszczęśliwy i żałosny czuje się przez to, że nie zaznał wielkiej, wzajemnej miłości, że nie został wziętym dramaturgiem, natchnionym poetą, o czym zawsze marzył i przez to, że wie, że umrze jeszcze bardziej głupio niż żył.

  6. Skąd ten nierozsądny wysiłek ciągłego myślenia! Skąd to przeczucie, że dopóty będzie żył, dopóki będzie myślał?

  7. To zbrodnia przeciw niebu pozwolić, żeby niewinni ginęli.

  8. Nieszczęście nie ma dna, niewyczerpane są zapasy cierpienia.

  9. Idea społecznego bytu nie opiera się na entuzjazmie, ale na porządku.

  10. Życie staje się takie proste, jeśli ktoś potrafi dostrzec zło lub dobro we wszystkim, co się dzieje dookoła.

  11. W każdym razie śmierć będzie wytchnieniem, snem bez koszmarów, na pewno lepszym niż to życie, jakie prowadziła.

  12. Inny jeszcze fakt gorszy Teotonia Leala Cavalcanti: sposób, w jaki się handluje i spekuluje w sytuacji, gdy brak jest wszystkiego. To nie szlachetność, nie wzniosłość, ale brud, nikczemność i chciwość biorą górę w obliczu śmierci

  13. Nieprzyjaciele naszych nieprzyjaciół są naszymi przyjaciółmi.

  14. Tęsknota to tchórzostwo.

  15. Pobożny wyznawca przebiegły jest jak wąż, a cichy jak gołąb.

  16. – Sądzę, że skończył się pewien styl, pewien sposób uprawiania polityki (…) – Przyznaję, że tacy jak ja wyszli z mody. Funkcjonowałem sprawnie w starym systemie, kiedy chodziło o utrzymanie ludzi w posłuchu wobec instytucji władzy. Kiedy istotą rządzenia były negocjacje, perswazja, dyplomacja, przestrzeganie form. Radziłem sobie całkiem nieźle. Ale oczywiście to już przeszłość. Teraz nadszedł czas działania, śmiałych posunięć, przemocy, nawet zbrodni. Drogi polityki i moralności rozeszły się.

  17. Szukał rozpaczliwie podobieństwa do tego czegoś, co spoczywało gdzieś na dnie jego pamięci. Pewien był, że gdy tylko zdoła uchwycić to myślą, potrafi nazwać to, co czuje.

  18. Mamy teraz prezydenta cywila, pluralizm partyjny, który dzieli i paraliżuje kraj, parlament, gdzie wszelkie wysiłki zmierzające do zmiany istniejącego stanu rzeczy są odwlekane i przeinaczane za pomocą rozmaitych sztuczek, w jakich panowie niewątpliwie celują.

  19. Trzeba się wyrzec rycerskich zasad, mój drogi. Polityka to łajdackie zajęcie.

  20. Honor, przysięga, słowo, cały ten luksus, rozrywka bogatych próżniaków i pasożytów.

  21. Żyjemy w czasach zamętu, mój drogi Jose Bernardo – (…) – Nawet ludzie inteligentni zagubili się w tej dżungli

  22. On wie, że nic nie dzieje się przypadkiem, że przypadek nie istnieje, że wszystko ma głębszy sens.

  23. Skłonność do barbarzyństwa, właściwa ludziom nawykłym do przemocy, którzy atawistycznie opierają się cywilizacji? Czy to ma coś wspólnego z religią, z Bogiem?

  24. Patron to tylko patron

  25. Życie nie składa się z samej polityki. Na przyjemności także trzeba znaleźć czas.

  26. Kłamstwo sto razy powtórzone staje się prawdą.

  27. Czuł jakiś niepokój na myśl o dziwnej geografii przypadku, o tym tajemnym ładzie, o tym nieprzeniknionym prawie historii, ludów i jednostek, które zbliżało, oddalało, skłócało i sprzymierzało kapryśnie jednych z drugimi.

  28. – Obłęd? Nieporozumienie? To nie wystarczy, to nie tłumaczy wszystkiego (…) – Głupota i okrucieństwo też zrobiły swoje (…) – Przypuszczam, że nie tylko Canudos, ale historia w ogóle na tym właśnie się opiera – powtórzył, krzywiąc się z niesmakiem.

  29. – Przeczytałem kilka książek (…). I pomyślał: «Na nic mi się to zdało". Oto było coś, co odkrył w ostatnich miesiącach: kultura, wiedza to kłamstwo, piasek w oczy, zaćmienie umysłu. Tyle się w życiu naczytał, a nie potrafi uciec, wyzwolić się z tej pułapki.

  30. Trochę późno pan odkrywa, że polityka to brudna sprawa.

  31. Przestępca to przypadek nadmiaru ludzkiej energii rozładowywanej w niewłaściwy sposób.

  32. Właśnie w obliczu tego, co nowe i nieprzewidziane, jego strach – wciąż obecny, wciąż przyczajony – odzyskiwał nad nim władzę.

  33. Nic nie jest proste, jak się okazuje. Nawet rzecz pozornie najprostsza na świecie.

  34. Dlaczego tak bardzo irytuje go ktoś, kto chce tylko porozmawiać, kto roztacza przed nim swoje zalety, swoje cnoty, żeby zdobyć jego sympatię? Bo jestem do niego podobny – pomyślał – bo jesteśmy ogniwami tego samego łańcucha upokorzeń.

  35. Wyzysk (…) człowieka przez właścicieli pieniądza – podstawa ustroju republikańskiego – nie jest mniejszą niewolą niż niewola feudalna.

  36. Społeczeństwo jest z gruntu złe. Jesteście tacy, bo nie dojadacie, bo nie macie lekarzy ani lekarstw, bo nikt się o was nie troszczy, bo jesteście biedni. Wasza choroba nazywa się niesprawiedliwość, nadużycie, wyzysk.»

  37. Diabeł jest nie tylko przewrotny, ale i głupi.

  38. Piękna powierzchowność zwykła skrywać duszę brudną i odrażającą.

  39. Intelektualna ślepota nie pozwalała mu dostrzec, że bracia ci, z nieomylnym instynktem skierowali swój bunt przeciw naturalnemu wrogowi wolności: przeciw władzy.

  40. Działanie jest ważniejsze od wiedzy.

  41. Tyle kłamstw, intryg, nawet zbrodni tylko po to, żeby wprowadzić dyktaturę? Myśli pan, że coś, co zostało poczęte w taki sposób stanie się panaceum na wszelkie choroby Brazylii?

  42. Łatwiej wyobrazić sobie śmierć jednego człowieka niż stu lub tysiąca – mruknął baron – Zwielokrotnione cierpienie staje się abstarkcją. Niełatwo jest się wzruszyć abstrakcją.

  43. Religia w najlepszym razie jest chorobliwym snem człowieka, jak napisał David Hume.

  44. Czy istnieje jakiś specjalny organ związany ze stosunkiem człowieka do czasu? Z pewnością tak. Może jakaś kosteczka, jakieś niedostrzegalne wgłębienie, jakaś wyczuwalna zmiana ciepłoty? Nie pamiętał, gdzie był umiejscowiony. Ale wiedział, w czym przejawia się jego wpływ: punktualność i niepunktualność, przewidywanie przyszłości albo nieustanna improwizacja, umiejętność metodycznej organizacji życia albo balanso** Postać: Galileo Gallwanie nad chaosem…

  45. Habit to idealny glejt, wytrych otwierający wszystkie drzwi, niezawodny immunitet. Katolicki kapłan!

  46. Świat stracił wszelką logikę i dlatego nic już nie jest absurdem. Takie jest życie: trzeba je brać, jakie jest, albo od razu ze sobą skończyć.”

  47. Intelektualiści w ogóle są niebezpieczni – (…) – słabi, sentymentalni, potrafią wypaczyć najwspanialsze idee, usprawiedliwić najgorsze draństwo. Mogą być przydatni krajowi, ale trzeba ich trzymać krótko przy pysku, jak narowiste konie.

  48. Zdrowie jest samolubne – jak miłość, jak bogactwo, jak władza: człowiek zasklepia się w sobie, odwraca się od innych. Tak; lepiej nie mieć nic, nikogo nie kochać …ale czy można wyrzec się zdrowia w imię solidarności z chorymi braćmi? Na świecie jest tyle zła, hydra ma tyle głów, gdzie tylko obrócisz oczy, zewsząd wyziera ludzka krzywda.

  49. Nikt nie dziedziczy sławy i niesławy?

  50. Każda broń jest dobra – (…) – Oto istota nadchodzącej epoki dwudziestego stulecia.

  51. Chciałbym zobaczyć zwycięstwo. Chociaż raz. Wiedzieć, co się czuje, jak to jest, jak smakuje wygrana bitwa.

  52. Marzenia rozwiały się w dym wówczas, gdy powinny się spełnić.

  53. Bohaterstwo nie zawsze jest owocem wielkich, wzniosłych idei „Czasami motorem bywa zabobon, ciasnota umysłowa, zwykła głupota.

  54. Boję się iść, boję się zostać.

  55. Logiką wojny jest całkowite zniszczenie przeciwnika.

  56. A co do polityki, w głębi ducha cieszyło go, że pozbył się jej ciężaru. Polityka była obowiązkiem, jaki narzucił sobie, widząc nieudolność, głupotę, opieszałość i sprzedajność innych. Nie była jego powołaniem: zawsze irytowała go, nudziła, traktował ją jak niesmaczną, deprymującą powinność, odsłaniała bowiem lepiej niż jakiekolwiek inne zajęcie ludzką marność.

  57. A właśnie cierpienie duszy czyni dobrymi dobrych.

  58. Czy retoryczne spory burżuazyjnych partii mają cokolwiek wspólnego z interesami biedoty?

To już wszystkie cytaty.

58 cytatów w kolekcji · wróć tu, gdy dodamy kolejne