Cytaty o polityce
308 cytatów · 123 autorów
Cytaty
[...] zajmowaliśmy się lokalną polityką i utrzymaniem miejscowego wysypiska śmieci... co, jak mi się teraz wydaje, niewiele się od siebie różni.
wypowiada Laird Carmody · Dwóch utalentowanych skubańców · s. 11
Media społecznościowe wywierają podstępny wpływ na politykę, rozpalając emocje, stałego wroga rozsądku. W pewnym sensie kraje, zwłaszcza demokratyczne, dostają takich przywódców, na jakich zasłużyły. W epoce druku i maszyn do pisania Ameryka była wielką i sprawnie działającą demokracją. Nie jest jasne, czy da się utrzymać ten stan w epoce cyfrowego wideo i mediów społecznościowych, zwłaszcza że – jak się zapowiada – będą one podlegały postępującej manipulacji za pomocą sztucznej inteligencji.
s. 121
(…) kim staje się Donald Tusk, który po przegranych przez Rafała Trzaskowskiego wyborach prezydenckich w 2025 r., ogłosił program rządu, którego głównymi hasłami mają być „hierarchia”, „porządek”, „bezpieczeństwo”? Są to przecież hasła wyjęte z programów politycznych skrajnej prawicy i to wrażenie jest potwierdzone przez doradców Tuska, którzy twierdzą, że „społeczeństwo polskie skręciło w prawo”, w związku z tym program rządu musi być dostosowany do tych oczekiwań społecznych.
s. 26
W minionych dekadach najbardziej zaciekłe spory polityczne toczyły się wokół Bliskiego Wschodu i szybko zaowocowały mentalnością „my” kontra „oni”: jedni stawali po stronie Żydów, inni Arabów. Obecnie ta konfliktowość przeniosła się na cały świat i większość życia publicznego. Takie są totemiczne realia globalizacji.
s. 117
Kryzysy z łatwością obiegają Ziemię. Ponieważ każde miejsce na świecie ma strategiczne znaczenie, wielokrotnie rośnie ryzyko wojen.
s. 54
Etykietki polityczne działają na ludzi jak klapki na oczy i pozwalają ignorować fakty wedle potrzeb i wygody. Jakiś ksiądz uważa transpłciowość za chorobę? Wstrętny transfob. Feministyczna influencerka ostrzega, że trans aktywiści chcą okaleczać dzieci i skazywać je na dożywotnie przejmowanie leków? Posłuchajmy, co ma do powiedzenia, w końcu nie przeklina i nawet załączyła jakieś badania, których zadaniem jest bycie odnotowanymi, nie czytanymi.
s. 159
Nawet w tych nielicznych w skali świata państwach, gdzie prawa osób nieheteronormatywnych mają się dobrze, zawsze możliwa jest zmiana na gorsze. Czy heteroseksualni, cispłciowi, biali ludzie zastanawiają się czasem, czy przypadkiem nie szykuje się wraz ze zmianą władzy delegalizacja ich małżeństwa? Obstawiam, że nie. Dla osób niehetero to realna obawa, zwłaszcza w krajach tak podatnych na podziały i ekstremizm jak Stany Zjednoczone.
s. 112
Sędzia w demokratycznym państwie prawnym oddaje się wymierzaniu sprawiedliwości, rozumianym jako rozstrzyganie indywidualnych spraw konkretnych ludzi. To ustawodawca decyduje o ustroju sądownictwa, a Ty nie próbuj go zastępować. Twoje polityczne poglądy mogą znać co najwyżej rodzina i najbliżsi znajomi.
s. 142
Przydzielając coraz większe środki na finansowanie programów, których realizacja przynosi skutki odwrotne do zamierzonych, nasi ustawodawcy postępują jak sfrustrowany przywódca, który nie miał pewności co do swoich celów, więc tylko zdwoił wysiłki.
s. 203
Wielu moich przyjaciół winą za takie [spiskowe] postrzeganie naszego prezydenta obarcza rasizm. Jednak licznym mieszkańcom Middletown Obama wydaje się obcy z powodów zupełnie niezależnych od koloru jego skóry. Pamiętajcie, że ani jeden z moich kolegów z liceum nie trafił do uniwersytetu z Ivy League. Barack Obama uczył się na dwóch z nich i na obu miał świetne wyniki. Jest błyskotliwy, bogaty i mówi jak profesor prawa konstytucyjnego – bo nim przecież jest.
Trump nie przytrafiłby się w kraju, w którym dzieje się dobrze. Ludzie ulegają podlejszym instynktom, kiedy tracą wiarę w przyszłość. Pesymizm i wściekłość niezbędne do tego, by zaistniała taka sytuacja, narastały już od pokolenia, i to nie wyłącznie po jednej stronie.
s. 81
Ironia roku 2016 polegała na tym, że najdobitniej pokazał on, co się dzieje, kiedy przywódcy polityczni przestają słuchać wyborców. Już od pokolenia coraz mniej zwracali na nich uwagę, zrzucali na nich koszty bezsensownych wojen i dramatycznych przemian gospodarczych, takich jak ogromne transfery bogactwa spowodowane pękaniem kolejnych baniek finansowych. Prostych ludzi nie pytano, jak sobie radzić z kwestiami typu przyspieszonego przez układ NAFTA eksportu miejsc pracy w produkcji, mówiono im tylko, że tak już jest. W końcu wyborcy odwinęli się i zgotowali koszmarną niespodziankę.
s. 230














