Cytaty
– Tęczówki w oku człowieka są jedyne w swoim rodzaju. Składają się z tysiąca włókienek, które tworzą rysunek unikatowy dla każdego z nas. To cecha biologiczna, zapisywana w genach. Obraz tęczówki jest tak samo niepowtarzalny jak odciski palców. To stanowi wspólną właściwość naszych oczu i rąk. Jeśli pozbawi pan ciało oczu i rąk, zniszczy pan jego znaki szczególne. Kim jest człowiek, który umiera bez tych znaków? Nikim, ponieważ utracił swoją osobowość, może nawet duszę. W pewnym sensie nie można sobie wyobrazić gorszego końca życia. To jak wrzucenie do wspólnego grobu.
Ile wstydu przysparza czasem ciało, które nie maskuje albo nie potrafi maskować emocji. Kto dla zachowania pozorów nie chciałby zwolnić bicia serca albo opanować rumieńców?
s. 105
Musiałem ją nieraz prosić, żeby nie wstydziła się swojego ciała. Zawsze z lękiem spoglądała, czy na nią patrzę, kiedy się rozbierała. Zawsze było:
- Zgaś światło.
- Dlaczego?
- Zgaś, proszę cię.
- Ale dlaczego?
- Nie rozumiesz?
Nie rozumiałem. Nie podejrzewała zapewne, że gdy patrzyłem na nią, jak się rozbierała, czułem coś takiego, jakbym stawał się bogatszy o wszystkie jej obolałości, o jej cierpienia, o jej przemijanie. Też wiele przeżyłem, lecz nie było to dla mnie takie ważne, jak to, czym ona była naznaczona.
Malarz pokazuje mięśnie przez skórę, przez ubranie, ale – ona czy on – przedstawia w ten sposób coś jeszcze, coś zarówno ulotnego, jak i niezmiennego: ciepło ciała, jego żar i pulsującą rzeczywistość, życie. I, w konsekwencji, jego ruchy, ciche dźwięki, falę uczuć, która wznosi się i zalewa nas, kiedy jesteśmy kochani dostatecznie mocno, by o sobie zapomnieć.
Organizm najlepiej zna swoje własne potrzeby.
Ciało musi być sługą umysłu, nie jego panem. Umysł nie może skupić się nad rzeczami świętymi, czy wiedzą lub być uspokojony podczas długiej medytacji, która otwiera go na inne wymiary, jeśli ciało krzyczy „Nakarm mnie!” albo „Mam pragnienie!”.
Może nawet nasze ciała nie są nasze? Może jesteśmy marzeniami większego ducha?
Sutra Pełnej Świadomości powiada: „Gdy praktykujący medytację chodzi, musi być świadom, że chodzi. Kiedy siedzi, musi być świadom, że siedzi. Kiedy leży, musi być świadomy, że leży… Niezależnie od pozycji, jaką przyjmuje jego ciało, praktykujący musi być jej świadom. Tak praktykując, żyje w bezpośredniej i nieustannej świadomości ciała…”, Jednakże uprzytomnienie sobie pozycji ciała nie wystarcza. Musimy być świadomi każdego oddechu, każdego ruchu, każdej myśli i uczucia – wszystkiego, co ma z nami jakikolwiek związek.
Przerażenie jest bardzo szybkie. Jesteśmy w stanie przerazić się, zanim to sobie uświadomimy. Jeszcze nie wiemy dlaczego, a już nasze ręce drżą, twarz blednie, a żołądek kurczy się jak balon, z którego uchodzi powietrze.
Ciało każdego z nas (...) jest jedynie naszą własną myślą w postaci dostępnej naszym oczom. Gdy zerwiemy pęta ograniczające myśl, zerwiemy także i te, które ograniczają ciało.
Historia naszego życia, a czasem i śmierci, jest zapisana w kościach.
Nikt nie wyswobodzi nas z niewoli, która istnieje w nas samych, w delikatnej budowie tkanek…






















