A co do polityki, w głębi ducha cieszyło go, że pozbył się jej ciężaru. Polityka była obowiązkiem, jaki… — Mario Vargas Llosa
A co do polityki, w głębi ducha cieszyło go, że pozbył się jej ciężaru. Polityka była obowiązkiem, jaki narzucił sobie, widząc nieudolność, głupotę, opieszałość i sprzedajność innych. Nie była jego powołaniem: zawsze irytowała go, nudziła, traktował ją jak niesmaczną, deprymującą powinność, odsłaniała bowiem lepiej niż jakiekolwiek inne zajęcie ludzką marność.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0

