Cytaty
Koszmar niewolnictwa, najwyższa niesprawiedliwość na świecie pozbawionym sprawiedliwości, który trzeba zmienić, aby znów stał się ludzki.
Podobnie jak Saint – Simon i Flora, ci „zbuntowani księża” wierzyli, że rewolucja powinna zachować Chrystusa i chrześcijaństwo nieskorumpowane przez autorytaryzm Kościoła oraz synekury władzy.
Żebractwo działało na nią jak płachta na byka; na każdym zebraniu starała się tłumaczyć robotnikom, że uprawianie żebractwa, które propagują księża, jest w równym stopniu odrażające jak dobroczynność, jedno i drugie bowiem degraduje moralnie żebraka, a jednocześnie sprawia, że burżuj zdobywa czyste sumienie i może dalej wyzyskiwać biednych bez żadnych skrupułów. Trzeba zwalczać biedę, reformując społeczeństwo, a nie za pomocą jałmużny.
Sądziłaś Andaluzyjko, że zetknęłaś się ze wszystkimi postaciami głupoty, ale Nimes nauczyło cię, że w tej materii nie ma granic.
Nie mogła się pozbyć tego uczucia przez cały następny tydzień pobytu w tym mieście pełnym wojskowych debili i półkretynów oraz nabożnisiów i idiotów, odtrącających każdą inteligentną myśl, każde altruistyczne uczucie, każdą społeczną inicjatywę.
Nigdy nie należy się złościć, jedynie w obliczu wroga.
Robotnicy, kiedy się zjednoczą, zdobędą to, czego pragną, czyli prawo do pracy, wykształcenia, opieki zdrowotnej, przyzwoite warunki egzystencji – podczas gdy rozproszeni zawsze będą źle traktowani przez bogatych i przez władze.
Naszą ojczyzną powinien być wszechświat.
Nie chodzi o przejęcie władzy za wszelką cenę, tylko o wyeliminowanie raz na zawsze wyzysku i nierówności społecznej.
Przeklęte miasto, w którym ludzie myśleli wyłącznie o zysku! A przecież pieniądze są społeczną trucizną, wszystko korumpują i czynią z człowieka zachłanne, drapieżne zwierzę.
Zakonnice i policjanci, ręka w rękę, mieli usidlić biedotę, od samego dzieciństwa do późnej starości, a za pomocą modlitwy i kazania nauczyć ją uległości albo narzucić tę uległość siłą.
Nie, nie należało uciekać od tego niedoskonałego świata i fundować sobie niebiańskiego azylu dla grupki wybrańców, tam gdzie nikt więcej dotrzeć nie będzie w stanie. Trzeba walczyć z niedoskonałością świata tutaj, na tej ziemi, ulepszać ją, zmieniać, dopóki nie przeobrazi się w szczęśliwą ojczyznę dla wszystkich śmiertelników.
Prymitywna mądrość, jaką posiadali Ariori, nie pozwalała się buntować, płakać ani protestować przeciwko tym siłom. Trzeba stawiać im czoło bezkonfliktowo, z jasnym umysłem, z rezygnacją, podobnie jak drzewo czy góra zachowuje się w obliczu burzy albo piasek na plaży wobec przypływu morza, który musi go zatopić.
Sztuka europejska jest chora, że została dotknięta takimi samymi suchotami, na jakie umierają liczni artyści. Przed upadkiem może ją uratować tylko ożywcza kąpiel płynąca z kultur prymitywnych, niezniszczonych jeszcze przez Europę. Stamtąd, gdzie raj wciąż jeszcze jest na ziemi osiągalny.
Trzeba chwytać los, kiedy nadarza się ku temu okazja (…) bo ta nigdy nie przychodzi dwa razy.
Kolor wyraża coś o wiele bardziej tajemniczego i subiektywnego niż świat rzeczywisty. Jest demonstracją wrażliwości, wierzeń i fantazji człowieka. W ocenie i zastosowaniu barw znajduje swój wyraz duch epoki, anioły i demony człowieka.
Wszyscy ludzie są sobie równi, bez względu na kolor skóry, język jakim mówią, oraz Boga, do którego się modlą!
Miejsce urodzenia może być przypadkowe, prawdziwa ojczyzna pochodzi z wyboru, którego dokonujemy ciałem i duszą.
Odwiedziła wiele kościołów zapełnionych biednymi, sfanatyzowanymi ludźmi, którzy modlili się na klęczkach i z pokorą wysłuchiwali niemądrych kazań w duchu obskurantyzmu, jakie głosili księża rozpowszechniający poglądy, że biedni powinni przyjmować swój los z rezygnacją i podporządkować się bogatym.
Na złe czasy potrzebna dobra mina, Florita. Nie poszło ci najlepiej, ale również nie tak źle. Niełatwe to zajęcie oddać się w służbę ludzkości, Andaluzyjko.
Sztuka musi przekraczać wąskie ramy i ciasne horyzonty, w jakich zamknęli ją artyści i krytycy, akademicy i kolekcjonerzy w Paryżu, musi otworzyć się na świat, zetknąć z innymi kulturami, dać się przewietrzyć innym wiatrom, wchłonąć inne krajobrazy, inne wartości, inne rasy, inne wierzenia, inne formy życia i moralności. Jedynie w ten sposób odzyska siłę, którą jej odebrała miękka, łatwa, pusta i skomercjalizowana egzystencja.
Wszyscy kapłani – żydowscy, protestanccy i mahometańscy, ale przede wszystkim katoliccy – są sprzymierzeńcami bogatych i wyzyskiwaczy, ponieważ za pomocą głoszonych z ambony kazań utrzymują ludzi wyzyskiwanych w nastroju rezygnacji i obiecują im raj, a najważniejszą sprawą nie jest wcale ta nieprawdopodobna nagroda w niebie post mortem, bo przecież chodzi o wolne i sprawiedliwe społeczeństwo, które należy zbudować tu i teraz.
– Nie zawsze można być doskonale logicznym i etycznym w życiu, chyba że ma się powołanie męczennika. – Ja chyba je mam – stwierdziła Madame de-la-Colere. – Bo zawsze staram się postępować prostolinijnie, w zgodzie z własnymi przekonaniami. Język odmówiłby mi posłuszeństwa, gdybym miała uczyć rzeczy, w które nie wierzę, tylko po to, żeby pobierać wynagrodzenie.
Mamy po trzydzieści osiem, czterdzieści lat, mężczyźni i kobiety, a jesteśmy uważani za niezdatnych do pracy i zwalniani z fabryki, Za co będziemy jeść, milady? Żywność i używana odzież jaką otrzymujemy w darze od parafii, nie wystarcza nawet dla dzieci.”. W wielkiej gazowni w Horsferry Road Westminster mało się nie udusiłaś, bo uparłaś się, że chcesz zobaczyć z bliska, jak ci robotnicy, ubrani tylko w same opaski na biodrach, wyciągają koks z pieców, które przywodziły ci na myśl kuźnie boga ojca – Wulkana. Wystarczyło pobyć tam pięć minut, aby oblać się potem i czuć, że się umiera z gorąca. A oni, pocąc się okropnie, pracowali w tych warunkach przez wiele godzin, no i później, kiedy wylewali już wodę na opróżnione przez siebie piece, wdychali gęsty dym, który wyniszczał zarówno ich wnętrzności, jak i skórę. Po skończeniu tej męki padali po dwóch na materac, żeby przez kilka godzin odpocząć. Szef zakładu powiedział ci, że żaden nie wytrzymuje takiej pracy dłużej niż siedem lat i potem dostaje gruźlicy. Taka była cena oświetlonych gazowymi latarniami chodników przy Oxford Street, w sercu West Endu, najelegantszej ulicy na świecie!
Żołnierze liniowi są urodzonymi głupcami, a oficerowie artylerii, chociaż osiągają poziom normalnego człowieka, odznaczają się arogancją i obrzydliwym snobizmem
Przyjaciele rodziny i ciekawscy ze społeczności Arequipy, którzy od razu w pierwszych tygodniach przyszli wyrazić ci swoje uszanowanie, przynosili prezenciki i pragnęli zaspokoić nieposkromioną, plotkarską, chorobliwą ciekawość, nieodrodną cechę „dobrego towarzystwa” w Arequipie (tak sami o tym mówili). Z jakim dystansem i pogardą wspominałaś teraz tych wszystkich ludzi, urodzonych i żyjących w Peru, ale marzących tylko o Francji i Paryżu, o tych świeżo upieczonych republikanach, którzy udawali, że są arystokratami, o tych wszystkich z pozoru uczciwych damach i kawalerach, których życie było kompletnie puste, pasożytnicze, egoistyczne i tylko pełne uciech.
Nie należy czuć lęku ani obrzydzenia do aktu seksualnego (…) uleganie pożądaniu, głębokie przeżycie zmysłowych pieszczot, rozkoszowanie się cielesnymi przyjemnościami – to uroki intensywnego i pełnego pasji życia, nawet jeśli trwa krótko, może tylko kilka chwil.
Najważniejsza jest rewolucja społeczna, a nie władza polityczna.
Księża i policjanci zawsze kłamią.
Niektórzy ludzie nie znają granic nikczemności i podłości
Nic go nie obchodziło społeczna niesprawiedliwość ani fakt, że na świecie istnieje tyle biedy, a jest tak niewielu bogatych, jak również to, że ci ostatni zachowują się bezdusznie wobec ludzi słabych.
Kościół to instytucja ograniczająca wolność człowieka.
Poświęcała się badaniu możliwie wszystkiego w tym monstrualnym mieście liczącym dwa miliony mieszkańców, stolicy największego imperium na świecie, siedzibę najpotężniejszych fabryk i najpoważniejszych fortun, chciała bowiem pokazać światu, że za fasadą prosperity, luksusu i władzy tkwi najpodlejszy wyzysk, kryje się najgorsze bezprawie, i że cierpiąca część ludzkości jest nikczemnie wykorzystywana po to, aby umożliwić zawrotne bogacenie się garstce arystokratów i przedsiębiorców.
Nawet burżuje nie są tak godni pogardy jak robotnicy, którzy wyzyskują innych robotników.
I jakiego rodzaju rewolucję głosi pan Cabet, który uważa rodzinę za świętą i zachowuje instytucję małżeństwa, tę zawoalowaną transakcję kupna i sprzedaży kobiet ich mężom?
Dla szalonego Holendra nie było kwestii powierzchownych, banalnych, wszystko dotyczyło newralgicznego punktu egzystencji człowieka, wielkich problemów: Boga, życia, śmierci, szaleństwa, sztuki.
Dokąd będzie rosło grono uprzywilejowanych kosztem nędzy ogromnej większości? Dokąd będzie trwała niewola kobiet, którą już zniesiono w stosunku do mężczyzn?
Egzotyka to samo życie
Jeżeli teraz, kiedy istnieje gilotyna, popełnia się tyle kradzieży i zbrodni, to co się będzie działo, kiedy zniknie hamulec, którym jest kara śmierci dla kryminalistów?
Dogmaty wiary zaś tłumią życie intelektualne, wolną wolę człowieka, jego naukowe inicjatywy. Ponadto nauka Kościoła uznająca cnotę za symbol czystości ducha wywołuje przesądy, które czynią z kobiety kompletną niewolnicę.
Na złe czasy potrzebna dobra mina, Florita. Nie poszło ci najlepiej, ale również nie tak źle. Nielatwe to zajęcie oddać się w służbę ludzkości, Andaluzyjko.
Babka Flora starałaby się dowiedzieć, gdzie podziała się sprawiedliwość, i wsadzałaby swój nosek w całą tę gmatwaninę kłótni, intryg, brudnych interesów skrywanych pod maską altruizmu, aby wydać swój piorunujący werdykt
Bezużyteczna byłaby sprawiedliwość, gdyby nie przynosiła ludziom szczęścia.
Kapitaliści to ludzie źli, egoiści, ale wiedzą, na co mogą sobie pozwolić. Nigdy nie będą finansować szubienicy, na której mieliby sami zawisnąć.
Chrystus to największy z artystów, mówił Vincent. Jednak miał w pogardzie marmur, glinkę, farby i wolał tworzyć swoje dzieła na żywym ciele ludzi. Nie wznosił posągów, nie tworzył obrazów ani poematów. Natomiast stworzył nieśmiertelne istoty, niczym instrumenty, dzięki którym mężczyźni i kobiety mogą uczynić ze swego życia doskonałe i piękne dzieło sztuki.
Czy wszystkie bitwy są tak absurdalne jak ta, której byłaś świadkiem w Białym Mieście? Ludzki chaos, który później historycy, w celu pozyskania sympatii narodowych patriotów, przedstawia jako spójną manifestację ideałów, wartości, szlachetnych zasad, a jednocześnie zatuszują wszystko to, co było wynikiem strachu, głupoty, żądzy władzy, chciwości, egoizmu, okrucieństwa, ignorancji u większości bezlitośnie poświęcanej na rzecz ambicji, zachłanności czy fanatyzmu garstki mniejszości. Możliwe, że za sto lat ta śmieszna maskarada, jaką była bitwa pod Cangallo, znajdzie się w podręcznikach historii Peru jako przykładna karta z dziejów ojczyzny, w której bohaterska Arequipa, obrończyni wybranego legalnie prezydenta, generała Obregosa, dzielnie walczyła przeciwko zbuntowanym siłom generała Gamarry i po krwawych, ale dzielnych zmaganiach zdołała zadać im klęskę (a ta, w magiczny sposób, po kilku dniach zamieniła się w zwycięstwo), Tak, Florita, historia, którą przeżywamy, to okrutne jatki ludzkich bestii, a historia spisana – to labirynt patriotycznych oszustw.
Jest pan tylko jeszcze jednym pajacem, lekkoduchem, marionetką w gronie błaznów burżuazji.
Jeżeli sprawy nie potoczyły się lepiej, to nie dlatego, że zawiodły wysiłki, zabrakło przekonania, bohaterstwa, idealizmu. Jeżeli nie udało się zrobić tego lepiej, to dlatego, że w naszym życiu sprawy nie układają się tak jak w marzeniach. Wielka szkoda Florita.
Cóż za zbieg okoliczności i przypadków decyduje o losach człowieka, prawda, Florita?
Być może wszystko, co robisz, jest kardynalnym błędem, nonsensem, którego będziesz żałował?
A jeżeli chodzi o pracę, to temat ten był przedmiotem dyskusji w Parlamencie. Zdecydowano, że pozwolenie więźniom na pracę byłoby niesprawiedliwe w stosunku do robotników, bo przestępcy stanowiliby dla nich nieuczciwą konkurencję, pracując za niższe wynagrodzenie.
To już wszystkie cytaty.
51 cytatów w kolekcji · wróć tu, gdy dodamy kolejne



