Cytaty o męczeństwie
16 cytatów · 10 autorów
Cytaty
Marciporze, byłoby wielkim błędem, gdybyśmy myśleli, że nauka Jezusa, ponieważ głosi pokój i odwołuje się do dobrej woli ludzkiej, jest religią słabą i nieśmiałą, która czeka cierpliwie, aż każdy będzie mógł ją przyjąć bez trudu i wyrzeczeń, a tymczasem gotowa jest ustępować pokornie z drogi i kryć się w zaroślach, póki wszystko inne nie przejdzie. Ci, którzy poniosą w świat tę pochodnię, będą musieli wiele wycierpieć. Już teraz znoszą chłosty i wtrącani są do więzień. Wielu przypłaciło życiem swoją wiarę.
s. 430
Jeśli wierzymy, że był on Synem Bożym, to jaki sens miała Jego niewinna śmierć na krzyżu, jeśli nie przyjąć, że niewinne cierpienie ma moc odkupieńczą?
s. 225
Bezkarna rozprawa z milionami ludzi dlatego właśnie się udała, że byli to ludzie niewinni.
Byli to męczennicy, a nie bohaterowie.
s. 238
Pierwsi chrześcijanie postawili nam pod tym względem wzór znakomity; z największą niesprawiedliwością i okrucieństwem prześladowani przez pogańskich cesarzy, nigdy nie przestali się zachowywać posłusznie i ulegle; wydawało się wprost, iż tamtych srogość chcą przemóc własną pokorą (…). Inna sprawa była, gdy cesarze przez swoje dekrety lub pretorzy przez swoje groźby chcieli ich zmusić do sprzeniewierzenia się wierze chrześcijańskiej lub innym obowiązkom: w takich chwilach woleli zaiste odmówić posłuszeństwa ludziom niż Bogu. Wszakże i w podobnych okolicznościach dalecy byli od tego, aby jakikolwiek wszczynać bunt i majestat cesarski obrażać, a jednego tylko żądali, aby wolno im było swoją wiarę otwarcie wyznawać i być jej niezachwianie wiernymi. Poza tym nie myśleli o żadnym buncie, a na tortury szli tak spokojnie i ochoczo, że wielkość ich ducha brała górę nad wielkością zadawanych im mąk.
– Nie zawsze można być doskonale logicznym i etycznym w życiu, chyba że ma się powołanie męczennika. – Ja chyba je mam – stwierdziła Madame de-la-Colere. – Bo zawsze staram się postępować prostolinijnie, w zgodzie z własnymi przekonaniami. Język odmówiłby mi posłuszeństwa, gdybym miała uczyć rzeczy, w które nie wierzę, tylko po to, żeby pobierać wynagrodzenie.
Rozsądek nie przekona mistyków ani męczenników.
Powoli jego rodacy zaakceptowali to, że bohater i męczennik nie jest abstrakcyjnym bytem ani wzorem cnót, lecz istotą ludzką ulepioną ze sprzeczności i z kontrastów, ze słabości i z wielkości, gdyż człowiek, jak napisał Jose Enrique Rodó, „jest wieloma ludźmi”, co znaczy, że anioły i demony mieszają się w jego osobowości tak ściśle, iż nie sposób ich rozplątać.
Męczeństwo jest czymś, na co chrześcijanin się godzi, nie celem, do którego dąży. Lecz czy w Historii postęp ludzkości nie dokonał się właśnie w ten sposób, przez gesty i ofiary?
Odczuwał teraz dojmujący smutek spowodowany tym, że nie było go w powstaniu, że nie walczył w mundurze Ochotnika, z mauzerem w ręku, nie zważając na to, iż ów zbrojny czyn zakończy się masakrą. Być może Patrick Pearse, Joseph Plunkett i inni mieli rację. Nie chodziło o to, żeby wygrać, lecz by jak najdłużej stawiać opór. By dać się zabić, jak chrześcijańscy męczennicy w heroicznych czasach.
Miał taki stanowczy, świdrujący wzrok, typowy dla wierzących i fanatyków, który prawdę mówiąc, zawsze bardzo mnie denerwuje. Kłóci się z moim temperamentem. Nie odczuwam zbyt wielkiego podziwu dla męczenników, panie Casement, ani dla bohaterów. Ludzie, którzy idą na rzeź dla prawdy czy sprawiedliwości, nieraz czynią większą szkodę niż ta, której chcieli zaradzić.
I bohaterowie i szaleńcy nie zważają na niebezpieczeństwa, i nawet gdyby cały świat ostrzegał ich, żeby nie szli dalej, i tak nie posłuchaliby nikogo. Szaleńcy popełniają samobójstwo, bohaterowie stają się męczennikami w imię sprawy. Zgorzkniali całe dnie i noce roztrząsają absurd i chwałę dokonanych przez nich czynów. Jest to jedyny moment, gdy zgorzkniali zdobywają się na odwagę, by przeskoczyć własne mury obronne i zerknąć na zewnątrz, ale szybko męczy ich to i wracają do swojej codzienności.
Bo jedyna różnica między samobójstwem a męczeństwem polega w istocie na stopniu zainteresowania mediów. Jeżeli drzewo w lesie pada i nie ma nikogo, kto by to usłyszał, to czy nie jest tak, że ono tylko leży i gnije? A gdyby Chrystus umarł z przedawkowania barbituranów, sam na podłodze w łazience, to czy byłby w Niebie?














