Cytaty
Wszystkiemu, co się dzieje w sferze astralnej, towarzyszą zdarzenia w świecie istot ludzkich i każda osoba doświadcza związku z określonym układem planet, zgodnie z podstawową konfiguracją, przypisaną sobie od chwili zaczerpnięcia pierwszego oddechu.
Staram się, żeby moje życie było takie, jak lubię…jak powieść.
Zimne kraje są bardziej cywilizowane, ponieważ klimat zmusza ludzi do pracy.
Zbyt mało jeszcze przeżyłam, żeby być pesymistką.
Zawsze lepiej kazać się prosić.
Samotność nikomu nie służy.
Odkryłem ze zdumieniem, że w odróżnieniu od niego ci chłopcy nie traktują niesprawiedliwości jako naturalnego porządku rzeczy, ale uważają, że jest wynaturzeniem zawinionym przez człowieka. Zrozumiał, że ogromne różnice społeczne określają ludzkie życie od samego urodzenia i postanowił, że swój bezsilny do tej pory gniew spożytkuje, by walczyć przeciwko takiemu stanowi rzeczy.
Prześladowało go uporczywe pragnienie, żeby poczuć bliskość innej osoby, poczuć czyjś dotyk.
Rząd stosuje przemoc. Bezrobocie, nędza, korupcja, niesprawiedliwość społeczna – czy to nie są formy przemocy? Państwo wyzyskuje nas na wiele sposobów, ucieka się do represji.
Zwycięstwo przyciąga sojuszników.
Zawsze jak dotąd wypełniałam polecenia innych ludzi, złakniona uczucia.
Żadne z nich nie zadało sobie trudu, żeby zdementować tę plotkę, cała sprawa umarła śmiercią naturalną.
Pieniądze, uroda lub talent otwierają tu wszystkie drzwi.
Sprytem znacznie górował nad otoczeniem i dobrze o tym wiedział, był jednak na tyle inteligentny, że udawał skromnego.
Stały wysiłek i bezustanna bieda odebrały jej ochotę do życia i zaczęła rozmawiać ze śmiercią.
Wracały do niego wspomnienia z dzieciństwa, z owego dnia, w którym poszedł grzebać zmarłych w obozie koncentracyjnym, a także obrazy z innych wojen. Wiedział, że takie przeżycia nie mijają bez śladu, że każde takie wydarzenie pozostaje niczym plama w jego pamięci. Zazwyczaj dopiero po dłuższym czasie zdawał sobie sprawę, jak głęboko go naznaczały, jakby z początku wspomnienie trwało zamrożone w jakimś zakamarku duszy, a potem, z powodu jakiegoś skojarzenia, znowu stawało mu przed oczyma z nieubłaganą intensywnością.
Pomyślałam, że dopóki uda nam się milczeć, można udawać, że nic się nie wydarzyło, nie istnieje przecież nic, co nie ma nazwy, milczenie wymazuje zdarzenia z pamięci, aż wreszcie odsuwa je w niebyt.
Podczas gdy ludzie u władzy kradli bez skrupułów, ci którzy byli złodziejami z zawodu lub z konieczności, nie odważali się uprawiać swojej profesji, gdyż policja miała wszystkich na oku. W ten sposób upowszechniło się przekonanie, że tylko dyktatura zapewnia porządek. Zwyczajni ludzie, dla których nie starczało już fantazyjnych aparatów telefonicznych (…) żyli dalej tak jak zawsze.
Trzeba dążyć do zwycięstwa.
Wykonać polecenie bez wahania, dyscyplina przede wszystkim, kto umie wykonywać polecenia, uczy się rozkazywać.
Rzeczywistość jest mgławicą, nie udaje nam się jej ogarnąć ani rozszyfrować, bo wszystko dzieje się równocześnie (…). Staram się odnaleźć drogę w tym labiryncie, wprowadzić odrobinę porządku w cały ten chaos, sprawić, żeby życie było łatwiejsze do zniesienia.
– Wszystko, co powiedział to wielka naiwność. Nawet gdyby, co nieprawdopodobne, Naranjo zwyciężył ze swoją rewolucją, to jestem przekonana, że po niedługim czasie zacząłby postępować tak samo jak wszyscy mężczyźni, którzy zdobywają władzę.
– Wcale nie. On jest inny. Nie myśli o sobie, tylko o innych.
– Tak jest teraz, bo go to nic nie kosztuje. Jest zbiegiem, który ukrywa się w puszczy, ale trzeba by go zobaczyć, jakby zasiadł w rządzie. Posłuchaj, Evo, mężczyźni pokroju Naranjo nie potrafią dokonać zasadniczych zmian, oni jedynie modyfikują zasady, ale poruszają się ciągle w obrębie tej samej skali. Władza, rywalizacja, zachłanność, represje, w kółko to samo.
– Jeśli on nie może, to kto?
– Na przykład ty i ja. Trzeba zmienić duszę świata.
Ostatecznie wszystko się sprowadza do tego zasadniczego faktu, że po tak długim poszukiwaniu spotkałam swojego mężczyznę.
Riad Halabi mówił, że wolność zaczyna się od niezależności finansowej.
Świat się jednak zmienia i trzeba iść z duchem czasu.
Szczycił się chłodnym i praktycznym podejściem do życia, bo obie te cechy uważał za bardzo męskie, ale w głębi duszy był niepoprawnym marzycielem, rozbrajał go każdy sympatyczny odruch, reagował buntem na niesprawiedliwość, cierpiał na właściwy pierwszej młodości naiwny idealizm i źle znosił zderzenia z szorstką rzeczywistością. Dzieciństwo pełne niedostatku i strachu wyrobiło w nim wrażliwość, która pozwalała mu wyczuwać intuicyjnie ciemne strony spraw i ludzi, wykształciło także zdolność przewidywania, objawiającą się niczym nagłe olśnienie. Racjonalizm, do jakiego się przymuszał, nie pozwalał mu jednak przywiązywać uwagi do tych tajemniczych sygnałów ani zdawać się na głos serca. Odrzucał emocje, a te – gdy tylko się zapomniał, zbijały go z nóg. Głuchy był także na mowę zmysłów i starał się okiełznać tę część własnej natury, która zachęcała go do gnuśności i wesołego życia. Zrozumiał od razu, że osada to piękny sen, w jakim się znalazł przypadkiem, prawdziwe życie natomiast jest twardą walką i lepiej zaopatrzyć się w mocny pancerz, żeby przetrwać. Ci, którzy znali go lepiej, wiedzieli jednak, że wszystko to było zasłona dymną i wystarczył leciutki powiew wiatru, by ta pierzchła. Przez całe życie nie potrafił skrywać uczuć, potykał się o własną dumę i upadał raz po raz, żeby znowu stanąć na nogach.
Porządna kąpiel z dodatkiem naparu lipy to dobry sposób na pozbycie się strachu.
Podejrzewałam, że nic nie istnieje naprawdę, rzeczywistość jest nieokreśloną, galaretowatą materią, którą moje zmysły rozeznają tylko w połowie. Nie ma dowodów na to, że wszyscy postrzegają tę rzeczywistość tak samo, być może na Zulemie, Riadzie Halabim i całej reszcie rzeczywistość sprawia inne wrażenie, być może nie widzą tych samych kolorów i nie słyszą tych samych dźwięków, co ja. Gdyby tak było naprawdę, każdy żyłby w całkowitej samotności. Przerażała mnie ta myśl.
Po raz pierwszy doświadczałam uczucia zazdrości, która nie opuszczała mnie dniem ani nocą, przyklejone do mej skóry niczym ciemna plama, nieusuwalny brud i stało się powoli tak trudne do zniesienia, że kiedy w końcu się do niego uwolniłam, pozbyłam się przy okazji raz na zawsze chęci posiadania innej osoby oraz pokusy, żeby do kogoś należeć.
Wykonywałam polecenia bez pośpiechu, bo szybko odkryłam, że postępując rozsądnie, można się obijać i nic prawie nie robić całymi dniami.
Papugowanie wszystkiego po jankesach jest szkodliwe dla duszy.
Oczekiwałam tej złej wiadomości (…) i w gruncie rzeczy wolałam wreszcie stawić temu czoło i skończyć z męczącym niepokojem, jaki odczuwałam podskórnie niczym piekący ból.
Historia szybko spisuje na straty odważnych przywódców, bo ludzie zawsze mają w pogardzie uczciwość, która przystoi tylko mnichom i słabym kobietom, a nie należy do zalet prawdziwego mężczyzny. Był również przekonany, że ludzie uczeni nadają się tylko do stawiania im pomników i choć wskazane jest mieć dwóch lub trzech pod ręką, żeby umieszczać ich nazwiska w podręcznikach szkolnych, to gdy następuje walka o władzę, szanse na sukces mają tylko bezwzględni i wzbudzający strach bonzowie.
Ma zapaść wokół tego kompletna cisza – rozkazał prezydent, pokładając wiarę w krótkiej ludzkiej pamięci.
Choroba stała się dla niej ucieczką od nudnych zajęć domowych, małżeństwa, od siebie samej. Łatwiej znosiła smutek i nudę niż wysiłek normalnego życia.
Musisz się uczyć, bo dzięki temu będziesz mogła utrzymać się sama (…) niedobrze jest być zależną od męża, pamiętaj, że ten kto płaci, wymaga.
Był spragniony czułości, ale sam odważał się okazywać ją tylko zwierzętom, ponieważ wychowano go bez pieszczot. Potrzebował długiego czasu, by oswoić się z ludźmi.
Grzeszki popełniane za małe pieniądze nie dają przyjemności, szybko się o nich zapomina.
Carle twierdził, że istoty ludzkie dzielą się na kowadła i młoty; jedni rodzą się, by zadawać ciosy, inni by je przyjmować.
Najważniejsze to być ustosunkowanym.
Był uczciwy i pozbawiony wybujałych ambicji, nie miał więc cech koniecznych do osiągnięcia sukcesu.
Obawiała się, że nieznajomy rozsypie się na placu w garstkę kurzu, bo taki los spotyka ostatecznie każdego, kto jest pozbawiony dobrych wspomnień.
Moje ciało osiągnęło swój ostateczny wzrost, a rysy twarzy wydoroślały i stały się podobne do tych, jakie mam dzisiaj. Przestałam wtedy przyglądać się samej sobie w lustrze, porównywać się z kobietami doskonałymi, tymi z filmów i czasopism, i stwierdziłam, że jestem piękna, bo mam ochotę taka być. Więcej się już nad tym nie zastanawiałam.
– No i dobrze, ptaszyno – dodawała mi otuchy Elwira. – Trzeba walczyć o swoje. Nikt nie podejdzie do wściekłego psa, a potulnego zadepczą. Zawsze trzeba walczyć.
To była najlepsza rada, jaką otrzymałam w życiu.
Ocaliłam z niepamięci starą pannę.
Dobrze jest móc liczyć na siebie nawzajem i być blisko, żeby sobie pomagać i otaczać się opieką, ze spokojem w sercu.
Nie czuł w sobie żołnierskiego powołania, uważał że to głupota pozwolić się zabić za jakiś sztandar, który jest tylko kawałkiem szmaty zaczepionej na kiju.
Dopóki Generał wzbudzał strach i nienawiść, mógł rządzić krajem, ale teraz, gdy stał się przedmiotem kpin, władza wymyka mu się z rąk. Nie minie nawet miesiąc, a upadnie.
Mimi przedstawiła mi niewątpliwe zalety pracy dla telewizji: można tam wcisnąć największą bzdurę, każdy bohater, nawet najbardziej dziwaczny, może zawojować nie przygotowaną na to publiczność, co rzadko zdarza się w przypadku książek.
Aravena utrzymywał, że to nie masy nadają kierunek biegowi wydarzeń w kraju, lecz garstka odważnych przywódców. Uważał, że dyktatura upadnie w wyniku porozumienia elit, a wdrożony do życia w systemie autorytarnym lud pójdzie wskazaną mu drogą. Był przekonany o zasadniczej roli Kościoła Katolickiego, który nadal dysponuje ogromną władzą, choć nikt nie przestrzega Dziesięciorga przykazań.
Indianie uważają, że zwracać się do kogoś po imieniu to tak jak dotykać jego serca.
Ciągle byłam zajęta, więc nie miałam siły zastanawiać się nad samą sobą, jednak w moich opowiadaniach zaczęły pojawiać się pragnienia i niepokoje, których obecności we własnym sercu nie podejrzewałam.
Łącza agencji prasowych przeinaczają prawdę, (…) najlepiej zobaczyć na własne oczy, co się dzieje.
– Dziwne, nigdy nie ubierałem tych wspomnień w słowa.
– Dlaczego?
– Nie wiem, wydaje mi się, że to tajemnice stanowią najmroczniejszą część mojej przeszłości.
Adwokaty najwięcej zarabiają, umieją namącić. Mętna woda to dla nich czysty zysk – mówiła matka chrzestna (…). Lepiej być mężczyzną, bo nawet największy biedak ma własną żonę, której można rozkazywać.
Do licha, jak zmienne są koleje losu.
Możliwe jest tworzenie rzeczywistości na miarę własnych pragnień.
– Nic się nie martw, nikt nie jest ładny od urodzenia, trzeba włożyć w to wiele cierpliwości i pracy, ale warto, bo jeśli ci się uda, jesteś urządzona na resztę życia. Na początek podnieś głowę i uśmiechnij się. (…). Mężczyźni to aroganci, lubią się mądrzyć. Najlepiej we wszystkim im przytakiwać i robić to, na co mają ochotę.
Czasem zdawało mi się, że dostrzegam cień prawdy, ale natychmiast stwierdzałam, że znowu tkwię zanurzona w gąszczu dwuznaczności.
Noc zawsze mogła się okazać podróżą bez powrotu.
Może w tej właśnie chwili zdałam sobie sprawę, że i ja prowadzę swoją własną wojnę, której końca nie widać, więc lepiej prowadzić ją z radością, żeby życie nie upłynęło mi na czekaniu na jakieś ostateczne zwycięstwo, po którym dopiero mogłabym poczuć się dobrze. Doszłam do wniosku, że Elwira miała rację, trzeba być bardzo dzielną i walczyć bez wytchnienia.
Mimi utrzymywała, że każdy człowiek rodzi się obdarzony jakimś talentem i szczęście lub pech w życiu polegają na tym, czy to odkryje i czy w świecie jest na ten talent zapotrzebowanie, bo zdarzają się uzdolnienia bezużyteczne.
Cały urok tego kraju polega na tym, że wszyscy uczestniczą w korupcji.
Lepiej umrzeć z głodu niż żebrać, ptaszyno.
Mam swoją dumę i zawsze dotrzymuję danego słowa.
Nic nie jest na zawsze (…), oprócz śmierci.
Dyktatura nauczyła ludzi trzymać język za zębami, bo nigdy nic nie wiadomo.
Śmierci nie ma (…). Ludzie umierają tylko wtedy, gdy się o nich zapomina (…) – Jeśli mnie nie zapomnisz, zawsze będę z tobą.
To już wszystkie cytaty.
68 cytatów w kolekcji · wróć tu, gdy dodamy kolejne



