Cytaty
Węszę. Jak czujny pies poszukuję prób zawłaszczenia, co moje. A potem za każdym razem brzydzę się sobą za to przeprowadzone cichaczem śledztwo.
s. 15
Będą ci zazdrościć twojego sukcesu, twojego bogactwa, twojej inteligencji, twojego wyglądu, twojego statusu, ale sporadycznie twojej mądrości.
s. 23
Aby modlić się za kogoś o uzdrowienie, trzeba mieć czyste własne serce. Nie może w nim być nieżyczliwości wobec kogokolwiek, niechęci, zazdrości.
s. 345
Fanatyzm i zazdrość spadają znienacka jak jastrząb.
s. 334
W miłości człowiek musi niekiedy robić dobrą minę do złej gry, żeby zaznać trochę szczęścia. To właśnie niewiedza, gdzie jest nasza ukochana i co się z nią dzieje, doprowadza nas do szaleństwa.
Zazdrość sprawia, że wygadujemy najróżniejsze głupstwa.
Zazdrość zżerała ich bez sztućców, zachłannie oblizując palce.
s. 215
Fajnie było przeczytać „Mistrza i Małgorzatę” w ogólniaku, ale skręca mnie z zawiści na myśl, że są dorośli, którzy mają to dopiero przed sobą.
Uroda jest czymś, co inni mogą używać i podziwiać albo zazdrościć i gardzić nią. Zawiesić na niej swoje marzenia, jak obraz na kołku na pustej ścianie.
s. 283
W swojej książce wspomnieniowej Ingrid przywołała interesującą wypowiedź Burgessa Mereditha, z którym grała w spektaklu Liliom i którego poznała w 1940 roku. Według jej wspomnień, Burgess był serdeczny i przyjazny. Napisała, że pomógł jej zrozumieć i pokochać amerykański charakter. Zwrócił jej uwagę na otwarte, przyjazne nastawienie Amerykanów do wszystkich wokoło. Ingrid podobało się także, że Amerykanie potrafią śmiać się z samych siebie. Uważała, że coś takiego byłoby bardzo trudne dla Szwedów, Włochów czy Francuzów. Amerykanie wydają się szczęśliwi, słysząc o sukcesach innych. Ingrid mówiła, że stanowią kompletne przeciwieństwo Szwedów, którzy według niej są zazdrośni i niezadowoleni, gdy się dowiedzą, że inni zarabiają więcej. W Ameryce ludzie są dumni z osiągniętego sukcesu i go nie ukrywają.
s. 183
Z przystojnym mężczyzną zawsze jest tak samo, zwłaszcza jeśli ma książęcy tytuł! Kobiety ciągną do niego jak pszczoły do ula, a jeśli widzą w pobliżu inną kobietę, zamieniają się w osy i żądlą!
Nie zrozum mnie źle: wciąż jestem wściekle zazdrosna o te dziewięć lat, bo ich nie odzyskam, choćby nie wiem co. Ale gdybyś nie spędziła ich z Maxem, może nie byłabyś teraz ze mną.




















