Cytaty o cenzurze

25 cytatów · 13 autorów

Cytaty

  1. Hitler spalił książki i filmy antywojenne na stosie, a ich niemieccy czytelnicy i widzowie w karnych kolumnach pomaszerowali na podbój świata.

    s. 168

  2. Pisanie historii nad Wisłą zawsze było pracą trudną, poważną i niesłychanie odpowiedzialną. Trzeba było bowiem pisać ją tak, by nikogo specjalnie nie obrazić, nikogo nie urazić ani nie dotknąć, a już w żadnym razie nie obwinić czy nie oskarżyć. Trzeba było pisać ją tak, jak gdyby los ludzi i narodów już wcześniej zapisany został gdzieś na górze, a sprawą człowieka było tylko co najwyżej przepisanie i dodanie ilustracji. Wszelkie zaś oceny, sądy i osądy historii należało pozostawić na później, najlepiej na czas Sądu Ostatecznego. Nawet dzisiaj, w XXI wieku, trudno jest wprost napisać, że generał Taki-to-a-taki był tchórzem, pajacem, a wszystko wskazuje na to, że przede wszystkim był zdrajcą.

    s. 285

  3. Dyktatura nauczyła ludzi trzymać język za zębami, bo nigdy nic nie wiadomo.

  4. Ludzie nie czytają tego, co ich nie interesuje, ale jeśli coś ich interesuje, to znaczy, że są wystarczająco dojrzali, by o tym czytać.

  5. Jednym pociągnięciem pióra wojskowi zmienili dzieje powszechne, wymazując wydarzenia, ideologie i osobistości, które reżim dezaprobował. Zmieniono mapy, ponieważ nie było powodu, aby biegun północny leżał tak daleko od ukochanej ojczyzny, jeśli można umieścić go na dole, a przy okazji pomalowano na pruski błękit granice wód terytorialnych, rozszerzając je aż po Azję i Afrykę, a w podręcznikach geografii zawładnięto dalekimi ziemiami, przesuwając bezkarnie granice, toteż w końcu bratnie kraje straciły cierpliwość, podniosły krzyk w Narodach Zjednoczonych i zagroziły, że użyją czołgów i myśliwców. Cenzurę, która początkowo obejmowała tylko środki przekazu, szybko rozszerzono na podręczniki i lektury szkolne, teksty piosenek, treść filmów i rozmowy prywatne. Na mocy rozporządzenia władz wojskowych zakazano pewnych słów, takich jak „towarzysz”, a wielu innych – takich jak wolność, sprawiedliwość i związek zawodowy – przezornie nie wymawiano, choć żadne rozporządzenie nie wyeliminowało ich ze słownika.

  6. (...) palenie książek można przyrównać do palenia małych dzieci.

  7. Kirsanow wziął nas do kawiarni, mnie i Ważyka, i mówi: „No, opowiada się, że u nas nie ma wolności. To nie partia jest winna, to my sami, literaci. Dam wam przykład. Parę lat temu umarła mi żona. Bardzo ją kochałem. To była wielka miłość. I śmierć jej była dla mnie wielką tragedią. No i napisałem elegię na śmierć żony. Przeczytałem kilku przyjaciołom i mówię im, że chcę posłać do pisma. Oni na to: wariat jesteś. Coś ty zwariował? Naród buduje socjalizm, a ty będziesz elegie pisał? Opamiętaj się, to może bardzo groźnie dla ciebie się skończyć. Ale ja na to nie zważałem. Posłałem do redakcji i wydrukowali. I zaraz potem wszyscy zaczęli pisać elegie. Czy umarła żona, czy nie umarła żona…” (…) on chciał nas przekonać, jak szaloną wolność dają władze. (…) Oczywiście mnie i Ważyka wtedy dreszcz przeszedł na tę wolność…

  8. Rumfoord miał z Dreznem kłopot. Jego jednotomowa historia Amerykański Sił Powietrznych w drugiej wojnie światowej miała być popularnym skrótem dwudziestosiedmiotomowej Oficjalnej historii Sił Powietrzbych w drugiej wojnie światowej. Rzecz polegała na tym, że w tych dwudziestu siedmiu tomach nie było prawie nic na temat nalotu na Drezno, chociaż zakończył się on takim oszałamiającym sukcesem.

  9. W tym samym dzienniku, w rubryce "Kronika sądowa", nota pod tytułem "Bandyckie popisy". Donosi o następujących faktach: 20-letni łobuz zaatakował w centrum miasta, na Krakowskim Przedmieściu, inwalidę, pobił go do nieprzytomności, zrabował ortopedyczny but i portfel z pieniędzmi. "Życie Warszawy" nazywa bandytę chuliganem. Wyrok sądu powiatowego - dwa i pół roku więzienia. Drugi wypadek: rabunek 500 złotych na Grójeckiej i wstrząs mózgu u obrabowanego; w nomenklaturze "Życia" napastnik również chuligan, zaś wyrok - rok więzienia. To są dla "Życia" "popisy". Opowiadał mi niedawno kolega Bogny, student medycyny, że na ich roku aresztowano i osądzono czterech dwudziestolatków za opowiadanie dowcipów "antypaństwowych". Najniższy wyrok - 5 lat więzienia.

  10. Jestem pisarzem, któremu nie wydają książek, publicystą nie drukującym artykułów, dziennikarzem, nie mającym wstępu do żadnej redakcji.

  11. Weźmy teraz mniejszości w naszej cywilizacji. Im gęściejsze zaludnienie, tym więcej mniejszości. Uważaj, żebyś nie dotknął czymś sympatyków psów, sympatyków kotów, doktorów, adwokatów, kupców, dyrektorów, mormonów, baptystów, unitarystów, potomków Chińczyków, Szwedów, Włochów, Niemców, teksańczyków, brooklińczyków, Irlandczyków, mieszkańców Oregonu czy Meksyku. Ludzie w danej książce, sztuce czy programie telewizyjnym nie reprezentują jakichkolwiek rzeczywistych malarzy, kartografów, mechaników i tym podobnie. Im większy jest twój rynek, Montag, tym mniej możesz się zajmować sprawami dyskusyjnymi, pamiętaj o tym! Wszystkie te drobne mniejszości mniejszości, na które trzeba uważać.

  12. Wszyscy muszą być podobni jeden do drugiego. Każdy człowiek wizerunkiem innego człowieka. Wtedy wszyscy są szczęśliwi, bo nie ma gór, by się przed nimi zginać ze strachu i porównywać się z nimi. Książka to naładowana broń w sąsiednim domu. Spal ją, rozładuj broń. Rozbij mózg człowieka. Skąd wiadomo, kto mógłby się stać celem oczytanego człowieka?