Cytaty

  1. – Wszyscy płacimy (…) – nie tyle za nasze winy, ile za etykiety, jakimi oklejono nas w tym skostniałym i bojaźliwym społeczeństwie.

  2. W tym nowoczesnym świecie, w którym przyszło nam żyć, gdzie posunięcia ludzkie, jak praca, sztuka, bytowanie, a nawet wojna, dotyczą mas i gdzie przypadek indywidualny jest tylko kółeczkiem w olbrzymim mechanizmie, którego sens i funkcjonowanie są dla nas nieznane, jakich racji można się doszukiwać w normach takiego, a nie innego rodzaju zachowania?

  3. Wszystkie konwenanse to jedynie choroby toczące społeczeństwa.

  4. I tak jak wszystkie inne społeczeństwa, społeczeństwo kubańskie okazało się jedynie mozolnie wypracowanym zespołem kłamstw i pozorów, pozwalającym wybrańcom uniknąć żmudnych i ciężkich prac.

  5. W łonie gatunku społecznego jednostka jest zaledwie przelotną fikcją…

  6. (…) maester wykuwa swój łańcuch studiami. Każdy metal przedstawia inny rodzaj wiedzy: złoto reprezentuje wiedzę o pieniądzach i rachunkach, srebro przedstawia zdolności lecznicze, żelazo sztukę wojenną. Wspomniał też o pozostałych znaczeniach łańcucha. Mówił, że ma on przypominać maestrowi o królestwie, któremu służy. Lordowie to złoto, rycerze stal, lecz z dwóch ogniw nie powstanie łańcuch. Potrzeba srebra, żelaza, ołowiu, miedzi, cyny, brązu i innych metali, które symbolizują wieśniaków, kowali, kupców i tak dalej. Do zrobienia łańcucha potrzeba różnych metali, podobnie i królestwo potrzebuje różnych ludzi.

    s. 433

  7. Społeczeństwo jest w każdym okresie błogosławieństwem, rządy natomiast są nawet w najlepszej formie jedynie złem koniecznym.

  8. W chorym świecie być zdrów na umyśle to feler.

  9. Nasz oddział jest warsztatem naprawczym Kombinatu. Tu, w szpitalu, usuwa się usterki nabyte w miastach, w kościołach i w szkołach. Kiedy naprawiony wyrób powraca do społeczeństwa – zupełnie jak nowy, a czasami lepszy od nowego – szczęście rozsadza serce Wielkiej Oddziałowej; to, co do niej trafiło jako bryła szmelcu, jest teraz sprawną, wyregulowaną cząstką, chlubą całego zakładu i radością dla oka. Patrzcie, jak kroczy taki wyrób po świecie: z tym przyspawanym uśmiechem pasuje jak ulał do niewielkiej, przytulnej dzielnicy, w której właśnie rozkopano ulice, żeby przeprowadzić rury kanalizacyjne. W niczym mu tu nie wadzi. Nareszcie jest dostrojony do otoczenia...

  10. – Przypuszczam, że nigdy nie studiowałeś przebiegu rewolucji przemysłowej oraz jej wpływu na ludzkość, co?

    – Gdybyś to robił, zrozumiałbyś zwodniczość pojęcia grzechu. Jakże może istnieć grzech w mechanicznym świecie? W tej epoce maszyn społeczność ludzka jest także maszyną i jeżeli spojrzysz na to obiektywnie, przekonasz się, że grzech jako taki nie jest już zjawiskiem oczywistym, samym w sobie, ale czymś świadomie skonstruowanym dla mechanicznej kontroli nad społeczeństwem. Poza tym jeżeli potrafisz być obiektywny, będziesz musiał uznać, że Grzech zmienia się w zależności od temperamentu i poglądów poszczególnych jednostek, tak że jest najwyraźniej czymś względnym, zależnie od człowieka, nie żadnym powszechnym atrybutem.

  11. Gdy fundamenty religii zostają obalone, ograniczenia społeczeństwa obywatelskiego również nieuchronnie zostają rozbite. Oto smutny spektakl naszych czasów! Oto nadciągające niebezpieczeństwo przyszłości! Nie jest to jednak żadne niebezpieczeństwo dla Kościoła, gdyż boska obietnica nie pozostawia miejsca na wątpliwości. Raczej ta rewolucja zagraża rodzinie i narodom, zwłaszcza tym, którzy aktywnie wzniecają lub obojętnie tolerują tę niezdrową atmosferę bezbożności.

  12. Wszystko się powtarza. Dopasowujemy się do zużytych formułek, uczymy się jak idioci już dawno wykutych ról.

    Z tamtej strony, 12 · s. 61