Cytaty

  1. Gdyby wnosić z tego, co znajduje się w naszych pismach, można by nabrać przekonania o niesłychanym wręcz sklerykalizowaniu naszego kraju. Niewątpliwie, biorąc rzecz zewnętrznie, Polska jest klerykalna. Kina ani dansingu nie otworzy nikt bez święconej wody. Ale klerykalna była do ostatnich czasów i Hiszpania; pod tą powierzchnią mogą się kryć niespodzianki. Podejrzewam, że i u nas jest w tym wiele fikcji, i ta fikcja ma swoje niebezpieczeństwa. Źle jest, gdy przy machinie parowej brak jest strzałki, która wskazuje ciśnienie.

    s. 43

  2. Nie wińcie polityków za wasze problemy. Oni są tylko odzwierciedleniem was samych.

  3. Trzeba się dziwić bierności, z jaką społeczeństwo oczekuje, co – bez jego udziału – zdecyduje ktoś o jego losie i w czym potem bezradnie tkwić będą całe pokolenia.

    s. 19

  4. Jednak wierzę,

    że ludy płyną jak łańcuch żurawi

    W postęp.

  5. Prawda, że się wywodzim wszyscy od Adama,

    Alem słyszał, że chłopi pochodzą od Chama,

    Żydowie od Jafeta, my szlachta od Sema,

    A więc panujem jako starsi nad obiema.

    Jużci pleban inaczej uczy na ambonie...

    Powiada, że to było tak w Starym Zakonie,

    Ale skoro Chrystus Pan, choć z królów pochodził,

    Między Żydami w chłopskiej stajni się urodził,

    Odtąd więc wszystkie stany porównał i zgodził

  6. Bo Paryż częstą mody odmianą się chlubi,

    A co Francuz wymyśli, to Polak polubi.

  7. Filarami ludzkiego społeczeństwa są: chciwość, strach i przekupstwo.

  8. Tylko starożytni Grecy mieli bóstwa pijaństwa i radości: Dionizosa i Bachusa. My mamy za to Freuda, kompleks niższości i psychoanalizę. Boimy się wielkich słów w miłości, a lubimy je w polityce. Smutne pokolenie.

  9. Świat w dalszym ciągu dąży do samobójstwa i łudzi się, że nic się nie stanie.

  10. Świat jest w pewnym sensie jak człowiek chory, który sądzi, że albo wnet wyzdrowieje, albo niebawem umrze, i nawet do głowy mu nie przychodzi, że może, kwękając, z okresowymi pogorszeniami i poprawami dożyć późnej starości.

  11. Porównaliśmy cywilizację ekspansywną do gwiazdy supernowej. Jak gwiazda w eksplozji spala swoje zasoby materialne, tak cywilizacja zużywa rezerwy ludzkie w „łańcuchowej reakcji” lawinowego wzrostu nauki. Może jednak – spyta ktoś sceptyczny – przesadziłem w tym porównaniu?

  12. Trudno panu to zrozumieć. Ale argumenty rozumu są bezsilne wobec panującej obyczajowości.