Juliusz Słowacki
Cytaty
Komu ty jedziesz? Jadę księżycowi.
A kiedy straszną opisują burzę,
To chmura piorun zostawia w cenzurze.
Powieść taka,
Jak dawny, długi, lity pas Polaka.
Z mego życia poemat – dla Boga.
Żeby też jedna pierś była zrobiona
Nie podług miary krawca, lecz Fidiasza!
Twe oczy patrzą na mnie – takie smutne!
Trochę w tej mowie niegramatycznościów.
Pijące gardła, wąsy, psy, kontusze;
A nade wszystko szczere, polskie dusze.
Odkąd zniknęła jak sen jaki złoty,
Usycham z żalu, omdlewam z tęsknoty.
Biada, kto daje ojczyźnie pół duszy,
A drugie tu pół dla szczęścia zachowa.
Kłębami dymu niechaj się otoczę,
Niech o młodości pomarzę półsenny.
Strofa być winna taktem, nie wędzidłem.



