Cytaty

  1. Nie wińcie polityków za wasze problemy. Oni są tylko odzwierciedleniem was samych.

  2. Trzeba się dziwić bierności, z jaką społeczeństwo oczekuje, co – bez jego udziału – zdecyduje ktoś o jego losie i w czym potem bezradnie tkwić będą całe pokolenia.

    s. 19

  3. Jednak wierzę,

    że ludy płyną jak łańcuch żurawi

    W postęp.

  4. Prawda, że się wywodzim wszyscy od Adama,

    Alem słyszał, że chłopi pochodzą od Chama,

    Żydowie od Jafeta, my szlachta od Sema,

    A więc panujem jako starsi nad obiema.

    Jużci pleban inaczej uczy na ambonie...

    Powiada, że to było tak w Starym Zakonie,

    Ale skoro Chrystus Pan, choć z królów pochodził,

    Między Żydami w chłopskiej stajni się urodził,

    Odtąd więc wszystkie stany porównał i zgodził

  5. Bo Paryż częstą mody odmianą się chlubi,

    A co Francuz wymyśli, to Polak polubi.

  6. Filarami ludzkiego społeczeństwa są: chciwość, strach i przekupstwo.

  7. Tylko starożytni Grecy mieli bóstwa pijaństwa i radości: Dionizosa i Bachusa. My mamy za to Freuda, kompleks niższości i psychoanalizę. Boimy się wielkich słów w miłości, a lubimy je w polityce. Smutne pokolenie.

  8. Świat w dalszym ciągu dąży do samobójstwa i łudzi się, że nic się nie stanie.

  9. Świat jest w pewnym sensie jak człowiek chory, który sądzi, że albo wnet wyzdrowieje, albo niebawem umrze, i nawet do głowy mu nie przychodzi, że może, kwękając, z okresowymi pogorszeniami i poprawami dożyć późnej starości.

  10. Porównaliśmy cywilizację ekspansywną do gwiazdy supernowej. Jak gwiazda w eksplozji spala swoje zasoby materialne, tak cywilizacja zużywa rezerwy ludzkie w „łańcuchowej reakcji” lawinowego wzrostu nauki. Może jednak – spyta ktoś sceptyczny – przesadziłem w tym porównaniu?

  11. Trudno panu to zrozumieć. Ale argumenty rozumu są bezsilne wobec panującej obyczajowości.

  12. Ogół nie zdaje sobie z tego sprawy… (…) Z tego, że ginie duch eksploracji. Że nie ma wypraw, o tym wiedzą. Ale nie myślą o tym. Myślą, że nie ma wypraw, bo są niepotrzebne i tyle. Ale są tacy, którzy doskonale widzą i wiedzą, co siędzieje, jakie to będzie miało konsekwencje. Jakie już ma. (…) Mli-mli. Mli-mli po wiek wieków. Już nikt nie poleci do gwiazd. Już nikt nie zaryzykuje niebezpiecznego eksperymentu. Już nikt nie wypróbuje na sobie nowego lekarstwa. Co, nie wiedzą o tym? Wiedzą! I gdyby się ogłosiło, kto my jesteśmy, cośmy zrobili, po cośmy lecieli, co to było, to nigdy, rozumiesz, nigdy nie udałoby się ukryć tej tragedii!!