Cytaty o społeczeństwie
226 cytatów · 93 autorzy
Cytaty
Nie wińcie polityków za wasze problemy. Oni są tylko odzwierciedleniem was samych.
Trzeba się dziwić bierności, z jaką społeczeństwo oczekuje, co – bez jego udziału – zdecyduje ktoś o jego losie i w czym potem bezradnie tkwić będą całe pokolenia.
s. 19
Jednak wierzę,
że ludy płyną jak łańcuch żurawi
W postęp.
Prawda, że się wywodzim wszyscy od Adama,
Alem słyszał, że chłopi pochodzą od Chama,
Żydowie od Jafeta, my szlachta od Sema,
A więc panujem jako starsi nad obiema.
Jużci pleban inaczej uczy na ambonie...
Powiada, że to było tak w Starym Zakonie,
Ale skoro Chrystus Pan, choć z królów pochodził,
Między Żydami w chłopskiej stajni się urodził,
Odtąd więc wszystkie stany porównał i zgodził
Bo Paryż częstą mody odmianą się chlubi,
A co Francuz wymyśli, to Polak polubi.
Filarami ludzkiego społeczeństwa są: chciwość, strach i przekupstwo.
Tylko starożytni Grecy mieli bóstwa pijaństwa i radości: Dionizosa i Bachusa. My mamy za to Freuda, kompleks niższości i psychoanalizę. Boimy się wielkich słów w miłości, a lubimy je w polityce. Smutne pokolenie.
Świat w dalszym ciągu dąży do samobójstwa i łudzi się, że nic się nie stanie.
Świat jest w pewnym sensie jak człowiek chory, który sądzi, że albo wnet wyzdrowieje, albo niebawem umrze, i nawet do głowy mu nie przychodzi, że może, kwękając, z okresowymi pogorszeniami i poprawami dożyć późnej starości.
Porównaliśmy cywilizację ekspansywną do gwiazdy supernowej. Jak gwiazda w eksplozji spala swoje zasoby materialne, tak cywilizacja zużywa rezerwy ludzkie w „łańcuchowej reakcji” lawinowego wzrostu nauki. Może jednak – spyta ktoś sceptyczny – przesadziłem w tym porównaniu?
Trudno panu to zrozumieć. Ale argumenty rozumu są bezsilne wobec panującej obyczajowości.
Ogół nie zdaje sobie z tego sprawy… (…) Z tego, że ginie duch eksploracji. Że nie ma wypraw, o tym wiedzą. Ale nie myślą o tym. Myślą, że nie ma wypraw, bo są niepotrzebne i tyle. Ale są tacy, którzy doskonale widzą i wiedzą, co siędzieje, jakie to będzie miało konsekwencje. Jakie już ma. (…) Mli-mli. Mli-mli po wiek wieków. Już nikt nie poleci do gwiazd. Już nikt nie zaryzykuje niebezpiecznego eksperymentu. Już nikt nie wypróbuje na sobie nowego lekarstwa. Co, nie wiedzą o tym? Wiedzą! I gdyby się ogłosiło, kto my jesteśmy, cośmy zrobili, po cośmy lecieli, co to było, to nigdy, rozumiesz, nigdy nie udałoby się ukryć tej tragedii!!














