Cytaty
Żyjesz obok mnie. Ale nie ze mną.
Utrzymywać związek to kierować się miłością własną, nie miłością do partnera.
Nie jest rozsądne długo kochać, kochać bez przerwy to czyste szaleństwo. Rozum nakazuje kochać tak długo, jak to jest przyjemnie. Oto miłosny racjonalizm: kochajmy się, dopóki mamy złudzenia, kiedy je stracimy, lepiej się rozstańmy. Gdy tylko ujrzymy przed sobą kogoś rzeczywistego, a nie kogoś, kogo sobie wyobrażamy, rozejdźmy się.
Wielcy podróżnicy mówią, że kiedy człowiekowi bardzo chce się pić, a brakuje wody, powinien sobie przypomnieć ten pierwszy raz, kiedy pił. To jest jedyna metoda na pokonanie pustyni.
Lisa: Nie mam problemu z alkoholem.
Gilles: Pijesz.
Lisa: Tak, piję, ale nie mam problemu z alkoholem. Mam problem z tobą.
Pić, to wyobrażać sobie, że zamknęło się drzwi przed nieprzyjacielem, podczas gdy właśnie przyjęło się go do siebie na stałe, pod osłoną milczenia. Człowiek pije, żeby utopić jakąś myśl, a ta przeradza się w obsesję. Podejrzenie, które chciało się od siebie odsunąć pod wpływem alkoholu staje się żywsze, silniejsze, zajmuje coraz więcej miejsca.
Moja miłość do ciebie to jądro, to mgławica w głębi mojego umysłu, to coś, do czego nie mam dostępu, czego nie mogę zmienić. Jakaś część ciebie wciąż we mnie żyje. Nawet gdybyś ty odszedł, ta część by została. Tkwisz we mnie. Jestem Twoim odbiciem, ty jesteś moim, żadne z nas nie może już istnieć oddzielnie.
Tak. Kochamy się, ale kochamy się źle.
Kochać to coś irracjonalnego, to niedzisiejsza fantazja, coś, czego nie da się wytłumaczyć, coś, co nie jest praktyczne, coś, co samo w sobie jest swoim jedynym usprawiedliwieniem.
Jeżeli mnie kochasz, przyjmiesz mnie oszpeconego, kalekiego, starego, chorego, pod warunkiem jednak, że będę sobą. Jeżeli mnie kochasz, pragniesz mnie, a nie tylko mojego odbicia. Jeżeli mnie kochasz…
Im dłużej na Ciebie czekałam tym bardziej mi Ciebie brakowało. Im dłużej na Ciebie czekałam, tym bardziej mnie lekceważyłeś, deptałeś, gardziłeś mną!
Dwoje ludzi to nie jest rzeczywistość, to przede wszystkim marzenie, jakie się snuje.
Humor umożliwia powiedzenie prawdy.
Mężczyźni i kobiety żyją ze sobą wyłącznie z najniższych pobudek: dla interesu, z niechęci do zmian, z obawy przed starością, ze strachu przed samotnością. Gnuśnieją, karłowacieją, tracą wiarę, że mogliby zrobić coś ze swoim życiem, trzymają się za rękę tylko po to, żeby samotnie nie kroczyć w stronę cmentarza.
Chciałbyś, żeby miłość dowiodła ci, że istnieje. Nie tędy droga. To ty masz dowieść, że istnieje.
I choćbyś posłał mnie na intensywne kursy, choćbyś mnie wychowywał latami, nie wyrwiesz ze mnie tego zwierzęcego, instynktownego podejścia do miłości.
Nie jest rozsądnie długo kochać, kochać bez przerwy to czyste szaleństwo.
Gilles: Jestem tu. Nie umarłem.
Lisa: Nie. Ale przeszłość umarła. (Zmusza się do uśmiechu przez łzy). Bardzo cię kochałam, Gilles, bardzo.
Gilles: Mówisz mi to, jakbyś mówiła: „Bardzo cierpiałam, Gilles, bardzo cierpiałam”.
Lisa: Może. Nie potrafię kochać, nie cierpiąc.
Kiedy w małżeństwie pojawia się przemoc, nieważne, z czyjej strony wychodzi.
Gilles: Kochać długo, kochać zawsze to wbrew naturze.
Lisa: Nie.
Gilles: Więc żeby uczucie trwało, trzeba zgodzić się na niepewność, wypłynąć na niebezpieczne wody, tam gdzie posuwa się do przodu tylko ten, kto ufa, odpoczywać, unosząc się na zmiennych falach zwątpienia, znużenia, spokoju, ale nigdy nie zbaczać z kursu.
Czas nie jest sprzymierzeńcem miłości.
Gilles: Kochasz mnie, więc mnie zabijasz?
Lisa: Kocham Cię i to mnie zabija.
(…) każdy związek jest domem, do którego klucze znajdują się w rękach mieszkańców. Jeśli zamknie się ich od zewnątrz, dom stanie się więzieniem, a oni więźniami.
[...] wolność wtedy tylko istnieje, kiedy się z niej korzysta.
s. 94
[...] może to, co powinno się mieć wspólnego w związku, to wcale nie prawda, a sekret.
s. 90
„Mieć” zaufanie. Nigdy się nie „ma” zaufania. Zaufanie to nie jest coś, co się posiada. To coś, czym się obdarza. „Darzy się” zaufaniem.
s. 87
Jeśli chce się być pewnym wszystkiego, trzeba się zadowolić krótkimi historiami.
s. 85
Człowiek pije, żeby utopić jakąś myśl, a ta przeradza się w obsesję. Podejrzenie, które chciało się odsunąć, pod wpływem alkoholu staje się żywsze, silniejsze, zajmuje coraz więcej miejsca.
s. 81
Nie chcesz już ze mną żyć, ponieważ ze mną żyjesz. Nie jestem już twoją ucieczką, jestem twoim więzieniem, obijasz się o mnie, znosisz mnie.
s. 79
Kochać to znaczy mieć tę wytrzymałość, która pozwala przechodzić przez wszystkie stany, od cierpienia do radości, z tą samą intensywnością.
s. 73
Co to znaczy kochać mężczyznę? To znaczy kochać go na przekór sobie, na przekór niemu, na przekór całemu światu. To znaczy kochać go w sposób, na który nikt nie ma wpływu.
s. 72
Mam cię bronić przed tobą samą? Chętnie będę cię bronił przed kimkolwiek, ale nie przed tobą samą...
s. 55
Małe kłamstewko wypowiedziane tonem nie znoszącym sprzeciwu. To właśnie ono zamknęło mi usta.
s. 46
Dziwna rzecz taka amnezja. Jakby odpowiedzieć na pytanie, którego się nie zna.
s. 38
Pesymizm to przywilej człowieka, który myśli.
s. 37
To bardzo przykre być zmuszonym wierzyć innym, żeby dowiedzieć się, kim się jest.
s. 28
Nie potrafię kochać, nie cierpiąc.
s. 25
[...] nasza epoka jest tak komfortowa, że stara się leczyć sumienie, ale nie uda jej się wyleczyć nas z tego, że jesteśmy ludźmi.
s. 15
To już wszystkie cytaty.
38 cytatów w kolekcji · wróć tu, gdy dodamy kolejne



