Cytaty

  1. – (…) jak zgodnie w kierunku ogłupienia ludzi pracuje pokój dziecinny i salon, poezja, powieść i dramat. Każą ci szukać ideałów, samemu być idealnym ascetą i nie tylko wypełniać, ale nawet wytwarzać jakieś sztuczne warunki, A co z tego wynika w rezultacie?… Że mężczyzna, zwykle mniej wytresowany w tych rzeczach, staje się łupem kobiety, którą tylko w tym kierunku tresują. I otóż cywilizacją naprawdę rządzą kobiety!

  2. – Ale ja nie dbam o taki świat, który dwoje ludzi skazuje na tortury za to tylko, że się kochają.

  3. Ludzkość przechodzi rozmaite fazy: walk, odkryć, prześladowań, szaleństw, pomorów… W tej epoce, na którą dziś patrzymy, jest wszystkiego po trochu, ale bodaj czy nie za dużo pozorów – i gonitwy za użyciem. Otóż mówię ci: strzeż się tego prądu!… Kto mu uwierzy, może znaleźć hańbę i zatracenie duszy.

  4. My, którzy czytamy już skomentowane dzieła geniuszów albo korzystamy z ich prac, jesteśmy przekonani, że nic łatwiejszego, jak poznać się na geniuszu. Tymczasem, który był z nich od razu poznany?… Filantropów męczono lub wyśmiewano; wynalazców nazywano wariatami, a reformatorów heretykami. Można głowę postawić o zakład, że z dwu ludzi stających do jakiegoś wyścigu w dziedzinie ducha – mierność od razu zdobędzie podziw i oklaski, a geniusz – przede wszystkim zaniepokoi widzów. I dopiero następujące pokolenia dostrzegają, że jeden prześlicznie chodził po wyszlifowanych gościńcach, a drugi stwarzał nowe światy.

  5. Rzeczywiście, jest to epoka przejściowa, która wszystkich jednakowo dotknęła. Ci – zbankrutowali, tamci z resztką fortuny wynieśli się do miasta, inni zerwali stosunki z tym, którego zwano niegdyś: primus inter pares! Cóż on winien, że ludzie nowi, legjon dorobkiewiczów, nie mówią już dziś o weselach krakowskich, polowaniu i obyczajach towarzyskich, ale o płodozmianie, buchalterji i hodowli bydła? Jaką radę dać sobie może ten, na szczytach życia przebywający umysł, z poziomą tłuszczą Żydów, Niemców i chłopów, którzy nie zrozumieli jeszcze wartości rękawiczek i perfum?

  6. Dwór pański źródłem występków, lub cnoty;

    Lud w obieraniu prosty i mniej baczny,

    Głupio zdziwiony na wyższe obroty,

    W sądzeniu płochy, w działaniu dziwaczny,

    Patrzy na dworskich intryg kołowroty:

    Ten mu prawidłem, kto z postaci znaczny;

    Na wzór bydlęcej nieroztropnej trzody,

    Uczniem jest błędu, niewolnikiem mody.

  7. Przeto chciejmy wziąć przed się myśli godne siebie,

    Myśli ważne na ziemi, myśli ważne w niebie;

    Służmy poczciwej sławie, a jako kto może,

    Niech ku pożytku dobra spólnego pomoże.

  8. Wszystkim ludziom właściwy jest z natury pęd do życia we wspólnocie.

  9. (…) człowiek jest z natury stworzony do życia w państwie, taki zaś, który z natury, a nie przez przypadek, żyje poza państwem, jest albo nędznikiem, albo nadludzką istotą…

    s. 27

  10. Cywilizacja zaczyna się od tego, co najistotniejsze. Jest ona najpierw w człowieku ślepym pragnieniem ciepła. Potem człowiek, błądząc, odnajduje drogę prowadzącą do ognia.

  11. – Istotnym złem naszej epoki jest, że nikt nie zadowala się swoim położeniem w świecie. Od góry do dołu drabiny społecznej, we wszystkich stanach, panuje niepokój, niezadowolenie, pragnienie dobrobytu.

    – Czy istotnie sądzisz pan, że to pożądanie dobrobytu jest specyficzną cechą naszej epoki? Ludziom nigdy, w żadnej epoce, nie uśmiechał się niedostatek. Zawsze starali się polepszyć swój byt. Ten ciągły wysiłek wytwarzał wciąż rewolucje. Trwa on dalej, ot i wszystko!

  12. (...) ludzie są jednocześnie zarówno beneficjantami, jak i ofiarami swoich kultur. Sprawia to, że jedni rozkwitają, a inni giną – albo obgryzani jeszcze w pąku, albo w wyniku rakowatości osobistej osadzonej w samym środku kwiatu.