Cytaty
Bezwzględne zło wywołuje konieczność istnienia bezwzględnego dobra.
Możemy być cnotliwi, nie wiedząc, kim naprawdę jesteśmy. Istoty, które są jedynie dobre, nie są Dobrymi Istnieniami, są one tylko filarami społeczeństwa.
Wiara jest czymś zupełnie odmiennym od wierzeń.
(...) czym jest historia: zapisem tego, do czego robienia nakłania istoty ludzkie ignorancja i okropne przemądrzalstwo, które sprawia, że kanonizują swoją ignorancję jako dogmat polityczny lub religijny.
(...) ludzie są jednocześnie zarówno beneficjantami, jak i ofiarami swoich kultur. Sprawia to, że jedni rozkwitają, a inni giną – albo obgryzani jeszcze w pąku, albo w wyniku rakowatości osobistej osadzonej w samym środku kwiatu.
– A więc teraz – powiedział Will – proponuje pani uczynić ich nieszczęśliwymi, w nadziei, że to przywróci im wiarę w Boga. Zgadzam się, to jedna z metod nawracania.
Gdybym tylko wiedział, kim w istocie jestem, to przestałbym się zachowywać jak ktoś, za kogo się uważam, a jeśli przestanę zachowywać się jak ktoś, za kogo się uważam, to powinienem poznać, kim jestem.
Wspominam do dziś szok, jaki przeżyłem kiedyś, czytając po raz pierwszy jedną z waszych wielkonakładowych gazet. Ta nachalność nagłówków, systematyczna jednostronność doniesień i komentarzy, nawoływania i slogany zamiast argumentów. Zamiast tego systematycznie podejmowane wysiłki zmierzające do zainstalowania w umysłach pewnych odruchów warunkowych.. A reszta do zbrodnie, rozwody, anegdoty, bzdury i cokolwiek, wszystko co może rozproszyć czytelnika, wszystko, co powstrzyma go od myślenia.
Mężczyzna poddaje się urokowi przez oczy, tzn. przez to, co widzi, kobieta poddaje się urokowi przez uszy, tzn. przez to, co słyszy.
Mądrość nie wprowadzi nieprzyjaźni nigdy i nigdzie. Wszystkie te zajadłe utarczki między Człowiekiem a Przyrodą, między Przyrodą a Bogiem, między Ciałem a Duchem są bezsensowne i bezprzedmiotowe. Mądrość nie robi takich podziałów.
– Cofamy się do starych, dobrych czasów pracy fizycznej dzieci!
– Czy raczej idziemy naprzód – bronił się doktor Rober – zostawiając za sobą te nową, niedobrą modę na bezczynność dzieci. Wy nie pozwalacie pracować waszym nastolatkom, wobec tego gromadzący się w nich nadmiar pary znajduje upust w przestępczości, czy też jest dławiony tak długo, aż będą gotowe zostać udomowione jako uzależnieni od siedzenia.
– „Nie wystarczy nic, chyba że coś, co byłoby wszystkim” – zacytował Will. – Teraz rozumiem, co Radża Stary miał na myśli. Nie możesz być dobrym ekonomistą, chyba że jesteś jednocześnie dobrym psychologiem. Albo dobrym inżynierem, nie będąc metafizykiem właściwego rodzaju.
... bądźcie zatem świadomi – uświadamiający sobie i świadomi każdej sytuacji, zawsze i wszędzie, czy to w okolicznościach chwalebnych czy haniebnych, przyjemnych czy niemiłych, cokolwiek możecie robić lub cierpieć. To jest jedyna prawdziwa joga, jedyne ćwiczenie w duchowości jakie warto uprawiać.
Dwoje ludzi, dwie oddzielne osobowości, które dodając się do siebie, kreują coś, co jest nową jakością... I oto nagle połowa tego nowego tworu zostaje amputowana, a druga połowa nie umiera, umrzeć nie może, umrzeć jej nie wolno. – Nie wolno jej umrzeć? – z wielu rozmaitych powodów. Ze względu na dzieci, na nią samą. Na całą naturę rzeczy. Ale, rzecz jasna – dodała, uśmiechając się lekko, co tylko pogłębiło smutek w jej oczach – rzecz jasna przyczyny nie łagodzą szoku amputacji ani nie czynią znośniejszymi pozostałości po niej.
Zbrojenia, powszechne zadłużenie i zaplanowane wychodzenie wszystkiego z mody – oto trzy filary prosperity Zachodu.
Tylko że, co niefortunne dla religii ujętej w organizacje, a także dla dyktatury politycznej, istoty ludzkie jako zwierzęta laboratoryjne są trudniejsze do prowadzenia niż psy.
Tłumaczymy dzieciom, że uczucia gwałtowne są jak trzęsienie ziemi. Trzęsą nami tak mocno, że w ścianie oddzielającej nasze prywatne ego od wspólnej uniwersalnej Natury Buddy pojawiają się pęknięcia. Jesteś wściekły, to coś w tobie pęka, a przez pęknięcie dopływa zapach – porcja niebiańskiej woni oświecenia.(...) Nie marnuj więc tej niebiańskości, która przypadkiem wyzwoliłeś.
-U nas nie ma Alcatrazów – powiedziała – nie ma Bille Grahamów ani Mao Tse-ungów, ani Madonny z Fatimy. Żadnego piekła na ziemi i żadnych chrześcijańskich obiecanek w niebie ani komunistycznej nagrody w dwudziestym drugim wieku. Po prostu mężczyźni i kobiety ze swoimi dziećmi, próbują zrobić możliwie najlepszy użytek z „tu i tera”, zamiast żyć gdzie indziej, jak to wy w większości czynicie, w jakimś innym czasie, jakimś innym, przez siebie wyimaginowanym świecie.
– A czy wy, elita intelektualna, zachęcacie do tego?
– Ani zachęcamy, ani zniechęcamy. Po prostu godzimy się z tym. Zgadzamy się tak samo jak na tę pajęczynę, którą widzisz tam u góry, na gzymsie. Z natury pająka wynika, że niezbędna jest pajęczyna. Podobnie jest z istotą ludzką, dla której natury niezbędne są religie.
– Nie widziałeś nigdy, jak ktoś umiera, nie widziałeś nigdy, jak ktoś rodzi dziecko. To jak mogłeś poznawać różne rzeczy?
-W szkole, do której chodziłem – wyjaśnił Will – nie poznawaliśmy rzeczy, poznawaliśmy tylko słowa.
– Każdy myśli, że jest czymś niepowtarzalnym i wspaniałym, pępkiem wszechświata. A naprawdę jest zaledwie małym opóźnieniem w marszu naprzód rosnącej entropii.
(...) bez chleba nie ma umysłu, nie ma duchowości, nie ma wewnętrznego światła ani Ojca na Niebie. Jest tylko głód, jest tylko rozpacz, za którymi idą apatia i śmierć
To już wszystkie cytaty.
22 cytaty w kolekcji · wróć tu, gdy dodamy kolejne



