Cytaty
W życiu wygrywają potwory (…).
s. 716
Przypuszczam, że wszyscy lekarze są urodzonymi pesymistami. Albo po prostu wszyscy pesymiści zostają lekarzami.
Na pisarzu horrorów ciąży jedno straszliwe przekleństwo. Bez względu na to, dokąd zawiodą go drogi, bez względu na to, w jak pięknej będzie przebywał scenerii czy też w jakich będzie żył luksusach, bardzo szybko zacznie rozmyślać o ciemnych stronach swojej sytuacji.
Może świecić słońce, promienie mogą rozkosznie ślizgać się po morskich falach, ale w umyśle twórcy horrorów zaczyna już napływać wzbudzający dreszcz cień.
s. 7
Życie to nie dar, mój przyjacielu. To przekleństwo. Adramelech [diabeł] świetnie potrafi rzucać takie przekleństwa.
Wystrzegajmy się katastrofistek i melancholiczek. Do jednych i drugich potrzebna jest odporność psychiczna, zdolna przenieść w inne miejsce Himalaje.
– Wierzysz w życie po śmierci?
– Szczerze mówiąc, nie wierzę nawet w życie przed śmiercią.
Człowiek jest niczym, cieniem wchłanianym przez cień.
Jeżeli masz wrażenie, że ciągle przepowiadam złe rzeczy, to dlatego, że jestem bardzo rozsądnym realistą. Uogólniam i dedukuję. In to wszystko brzmi jak złe przepowiednie. A to z tego powodu, że otaczająca nas rzeczywistość składa się ze złych przepowiedni, które się sprawdziły. Każdy to od razu zauważy, jeżeli otworzy gazetę z dowolnego dnia i położy na jednej szali złe, a na drugiej dobre wiadomości.
Kiedy Ucz wpadała w złość, twierdziła, iż gdyby nie to, że istnieją orgazmy, cały świat nie byłby wart złamanego grosza. Severin również nie przypisywał światu żadnych innych zasług.
Oto jedna z zalet tego, że ktoś jest pesymistą: nic nigdy nie jest tak złe, jak się myślało.
Należała [Eliza] do ludzi, których obecność wywołuje przeświadczenie, iż życie jest doliną łez, a uśmiech – nie mówiąc już o wesołości – godnym nagany trwonieniem energii duchowej. Panny Andrews były pannami od jakichś pięćdziesięciu lat i prawdopodobnie miały nimi pozostać do końca swej ziemskiej pielgrzymki. Mówiono, że Katarzyna nie straciła jeszcze nadziei wyjścia za mąż, lecz Eliza, urodzona pesymistka, nigdy jej nie miała.
Nie można liczyć na ludzką pomoc.






















