Cytaty o lekarzach
12 cytatów · 7 autorów
Cytaty
Doktorzy dużo się uczą, ale są głupsi od innych i nie trzeba ich słuchać.
– Wy mówicie, że macie morderstwo, a ja odciągam starego Igora od płyty i trzymam w nadgodzinach. Ale przekażcie ode mnie Samowi Vimesowi, żeby przysłał mi swoich chłopców na krótki kurs pierwszej pomocy, a konkretnie wykrywania różnicy między martwym i śpiącym. W naszym fachu zawsze zaliczaliśmy zdolność chodzenia do tych kluczowych różnic, choć w tym mieście nauczyliśmy się uważać ją tylko za dobry początek. Ale kiedy ściągnęliśmy z niego prześcieradło, usiadł i zapytał Igora, czy ma kanapkę, co na ogół jest rozstrzygające. Poza gorączką nic mu nie dolegało. (…)
– Pozwolił mu pan odejść? – spytała wstrząśnięta Angua.
– Oczywiście! Nie mogę trzymać człowieka w szpitalu tylko za to, że jest kłopotliwie żywy.
Lepiej mieć do czynienia z adwokatem, aniżeli z doktorem i księdzem.
Na honor! Wy także umiecie wzywać lekarza, kiedy ktoś z rodziny zachoruje, ale kiedy chory wyzdrowieje, medycyna nie liczy się już za nic, to skutek modłów, któreście słali do nieba, podczas gdy lekarz was leczył.
Nieraz spojrzenie lekarza, jego uspokajające słowo, gest, dotknięcie ręki przynoszą ulgę choremu, zmniejszają jego lękowe napięcie, a nawet odczuwanie bólu.
Nie zawsze dobry lekarz praktyk jest dobrym naukowcem i odwrotnie.
Obowiązkiem lekarza jest walczyć z chorobą i ze śmiercią, walkę tę powinien prowadzić do ostatka, choć wszystkie pozycje wydają się stracone.
Przecież wszyscy w tym państwie będą kiedyś chorzy. A państwo, które nie dba o nauczycieli i lekarzy, może już się zlikwidować.
Sąsiedzkie igraszki · s. 265
Medycyna zawsze pozostanie sztuką, gdyż lekarze będą mieć do czynienia z indywidualnym, zróżnicowanym człowiekiem, a nie z uogólnionym modelem.
Życie cudzym życiem, zwłaszcza życiem pacjentów, paradoksalnie było łatwiejsze, o czym przekonała się już wielokrotnie.
Rozdział 8 · s. 141
Brak uprzedzeń u lekarzy to mit [...]. Podobnie zresztą jak u sędziów, nauczycieli, policjantów, urzędników czy dziennikarzy...
Rozdział 14 · s. 235
Nie jesteśmy od tego, żeby oceniać, komu włączamy leczenie, a komu nie. Wartość społeczna pacjenta nie interesuje lekarza. I nigdy nie powinna.
wypowiada Julian Marchlewski · Rozdział 5 · s. 64
















