Cytaty o narodzinach

34 cytaty · 22 autorów

Cytaty

  1. Kiedy następuje połączenie duszy z ciałem?

    „Połączenie zaczyna się od poczęcia, lecz zupełnie dopiero w chwili porodu. Duch złączony w danym ciele złączony jest z nią fluidyczną wstęgą; płacz, który wydaje dziecko przy narodzeniu oznajmia, że zalicza się ono już do żyjących na ziemi sług Bożych.”

    s. 68

  2. W mocy żadnego człowieka nie leży decydowanie o swoich początkach.

  3. Narodziny i śmierć są w gruncie rzeczy tą samą materią.

  4. Podobnie jak wtedy, gdy przychodzimy na świat, umierając, lękamy się tego, co nieznane. Lecz lęk to zjawisko wewnętrzne, nie mające nic wspólnego z rzeczywistością. Śmierć jest jak narodziny: to tylko zmiana.

  5. Mogę się jeszcze cofnąć

    w swoje nienarodzenie.

    Oto już dziesięć minut przed,

    oto już godzina przed narodzeniem.

    Cofam się,

    idę,

    biegnę

    w swoje minus życie.

  6. Dochodzę do Adama i Ewy,

    już nic nie widać, ciemno.

    Tutaj już umiera moje nieistnienie

    nieważną śmiercią matematycznej fikcji.

    Nieważne jak byłaby śmierć mojego istnienia,

    gdybym się urodziła naprawdę.

  7. Odbierając porody, doszła do wniosku, że wszystko co w życiu istotne, osiąga się w ten właśnie sposób: kontrolowaną siłą, mocą natychmiastowego działania, zdecydowanym ruchem ramion.

  8. (…) o tak, pory narodzin i śmierci są piękne.

  9. Jak wiadomo, każdej minuty rodzi się na Ziemi dwieście trzydzieścioro pięcioro dzieci. A za każdym razem jest to tak samo cudowne.

    s. 114

  10. Ktoś się starzeje, ktoś inny rośnie. Narodziny i śmierć stanowią części jednej całości.

  11. Na loterii urodzin można wyciągnąć dobre lub złe losy (…). Zdarza mi się śnić o chwili tuż przed narodzinami: wówczas poprawiam i koryguję koło, które obraca się wśród komórek, molekuł i genów – poprawiam, by zmienić wynik.

  12. Do tej pory nie miałem żadnego wpływu na swoją egzystencję: zostałem poczęty przez nieuwagę i lekkomyślność, urodziłem się przez wypchnięcie, dorosłem dzięki zaprogramowaniu genetycznemu, słowem, biernie siebie znosiłem.