Zielone CytatyOstatnio dodane
Najnowsze cytaty z książek w kolekcji Zielone Cytaty — fragmenty dodane przez czytelników, każdy z autorem, książką i stroną, z której pochodzi.
Cała historia nauki stanowi proces stopniowego docierania do zrozumienia, że zdarzenia nie dzieją się w dowolny sposób, lecz w zgodzie z pewnym porządkiem, który może, lecz nie musi, wywodzić się z boskiej inspiracji.
s. 196
Jestem właścicielką tego domu, wydałam dyspozycje, aby opłaty za wodę, gaz, elektryczność, koszty eksploatacyjne były potrącane z mojego konta bankowego. Po śmierci mam się z czego utrzymywać przez całe lata: informatyka pozwala umrzeć cichcem, maszyny nas nie potrzebują, aby zarządzać naszymi egzystencjami. Możemy zniknąć, a one nadal pracują zgodnie z programem, jaki do nich wprowadzono.
s. 33
(…) zacząłem sobie uświadamiać, że lubię cmentarze – te miasta, których mieszkańcy już nam nie przeszkadzają.
s. 393
To nie przemoc i agresja były najgorsze, tylko ta straszliwa nienawiść, która wzbierała w sąsiedzie niczym soki w drzewie na wiosnę. Zabójca twojej matki – ten, który wymachiwał pałką, aby wybić szyby w twoich oknach i zrabować twoje świeczniki, był człowiekiem, który kilka dni wcześniej kupił u ciebie parę śledzi. Ten, który ci sprzedawał drewno, roztrzaskiwał czaszkę twego brata. Mało tego, kiedy wszystko się uspokajało, kiedy pochowano zmarłych albo nie udało się ich pogrzebać, trzeba było żyć wśród sąsiadów: morderców, donosicieli, pośród tych, którzy odwracali wzrok. Trzeba było znów chodzić na targ i sprzedawać śledzie temu, kto parę dni wcześniej zadawał ciosy.
s. 155
Nie miałam dzieci, nie chciałam rodzić w tym przerażającym świecie; wystarczyło mi jedynie siły, by znieść własną egzystencję, aby przedłużyć życie mojego ojca i odnaleźć jego ślady. Pan mógłby być moim wnukiem. Jestem babką, nie będąc matką. Słyszał Pan kiedyś o czymś takim? Czy to się zdarza? Wszystko się zdarza. Żyjemy w świecie, w którym nie ma rzeczy niemożliwych.
s. 32
Gdzie byśmy byli, gdybyśmy pozwolili na to, by kierował nami wyłącznie strach?
s. 546
Tu nie chodzi o miłość, tylko o zaufanie. W życiu możesz kochać i całować wiele osób, ale to, czy powierzysz komuś swoje życie, to inna sprawa. Ale jeśli ufasz komuś tak, że zdradzisz mu swoje imię... to zapewne także go kochasz.
Ludzie zakochani albo urażeni popełniają błędy i często nie widzą rzeczywistości, nie dostrzegają tego, co najważniejsze.
Ocaliłam życie. Mój ojciec nie miał takiego refleksu: został zatłuczony na śmierć przez Ukraińca, który chciał zaliczyć jakiegoś Żyda, sądząc, że mści się za cierpienia, jakich doznał od czerwonych na okupowanych terenach. Niech mi kto powie, dlaczego ojciec życiem zapłacił za zbrodnie Stalina; czy my także nie ucierpieliśmy od sierpa, mimo że woleliśmy go od swastyki?
s. 232
I zaskakujące odkrycie; nienawiść wcale nie bardzo różni się od miłości. Jest do niej zadziwiająco podobna, w specyficzny, mroczny sposób. I łagodzi ból, który inaczej byłby nie do zniesienia.
Pełnił on funkcję melameda [sic], nauczał chłopców od trzeciego roku życia podstaw wiedzy: czytania Tory i zapamiętywania jej wersetów podczas długich godzin roztrząsania tekstu biblijnego, połączonego z tłumaczeniem go na jidysz, w którym odbijał się on jak w zwierciadle. (…)
W dzisiejszych czasach zabrania się dzieciom nauki czytania, dopóki nie ukończą sześciu lat, pod pretekstem, że w tym wieku powinny się jeszcze bawić, tak jakby lektura nie była najpiękniejszą rozrywką, jaka istnieje.
s. 142
– Jestem z tobą w ciąży.
Nie Pessa to mówi, lecz Zinaida, młoda Żydówka, którą poeta spotkał pewnego wieczoru w tawernie.
– Ach! I co z tego? Wiesz, że aborcja jest legalna.
– Poród też.
s. 288






