Cytaty o odpowiedzialności zbiorowej

12 cytatów · 7 autorów

Cytaty

  1. Myślę, że w naszym stosunku do żydowsko-polskiej przeszłości winniśmy tę postawę naśladować. Przestać się bronić, usprawiedliwiać, targować. Podkreślać, czego nie mogliśmy zrobić, za okupacji czy dawniej. Zrzucać winę na uwarunkowanie polityczne, społeczne, ekonomiczne. Powiedzieć najpierw: tak, jesteśmy winni.

  2. Współ-udział i współ-wina to nie jest to samo. Można być współ-winnym, nie biorąc udziału w zbrodni. Najpierw przez zaniechanie czy przeciwdziałanie niedostateczne.

  3. Ale od współwiny wcale nas to nie uwalnia. Skażenie, zbezczeszczenie polskiej ziemi miało miejsce i dalej ciąży na nas obowiązek oczyszczenia. Chociaż – na tym cmentarzu – sprowadza się już tylko do jednego: do obowiązku zobaczenia naszej przeszłości w prawdzie.

  4. Z przytoczonych relacji wynika, że mordowanie Żydów w czasie okupacji było sprawą publiczną, przedmiotem zainteresowania ogółu. Brali w nim udział zwykli członkowie lokalnej społeczności, a nie żadni „ludzie marginesu”, łatwo identyfikowalni i świetnie wszystkim znani w każdej małej miejscowości. Więcej nawet – zaangażowanie przedstawicieli miejscowych elit w opisanych zbrodniach i uczestnictwo zbiorowe miejscowej ludności nadawało mordom imprimatur grupowe, swoistą sankcję, „pozwalając na rozmycie odpowiedzialności” (…).

    s. 91

  5. Uczestnictwo miejscowych to warunek sine qua non skuteczności polityki ludobójstwa. Planowe wytępienie wszystkich przedstawicieli wydzielonej grupy ludności – na przykład Żydów w Generalnej Guberni albo Tutsi w Rwandzie – jest niemożliwe do zrealizowania bez współpracy najbliższych sąsiadów, bo tylko oni wiedzą, kto jest kim w obrębie lokalnej społeczności.

    s. 138

  6. Odkryłem, że strach czyni mnie niebezpiecznym.Niebezpiecznym dla kogo? – Przez chwilę Ballesteros patrzył na niego bez słowa. – Nie wiem, może dla mnie samego. (…) Mój ojciec mawiał, że są sprawy, które zdarzają się tylko nielicznym, ale dotyczą wszystkich i wszyscy powinni na nie reagować.

  7. Jeśli nie chcesz wpaść w tarapaty, podziel się równo odpowiedzialnością z innymi.

  8. Na początku świata mało było niesprawiedliwości. Każde kolejne pokolenie dokładało maleńką cegiełkę od siebie, sądząc, że nie ma to znaczenia, i sami widzicie, jaki świat jest teraz.

  9. Nie ma ucieczki – płacimy za gwałty naszych przodków.

    s. 194

  10. Parokrotnie wyraziłem pogląd, że każdy naród, a nawet każdy pojedynczy człowiek, zamiast usypiać swoją czujność zakłamanymi politycznymi „kwestiami winy”, musi zbadać, w jakim stopniu, skutkiem błędów, zaniedbań i złych przyzwyczajeń, sam ponosi odpowiedzialność za wojnę i za wszelką inną nędzę świata, i że jest to – być może – jedyna droga zapobieżenia następnej wojnie. Tego mi nie wybaczą, gdyż oczywiście oni sami są absolutnie niewinni: cesarz, generałowie, wielcy przemysłowcy, politycy, prasa…nie mają sobie absolutnie nic do zarzucenia, nie poczuwają się do żadnej winy. Można by sądzić, że na świecie wszystko układa się wspaniale, tylko że w ziemi leżą dziesiątki pozabijanych ludzi.

  11. – Bogate instrumentowanie nie było zresztą osobistym błędem ani Wagnera, ani Brahmsa, było błędem ich epoki.

    – Jak to? I za to muszą teraz tak ciężko pokutować? – zawołałem z wyrzutem.

    – Oczywiście. To idzie przez różne instancje. Dopiero kiedy odpokutuję winę swoich czasów, okaże się, czy pozostanie jeszcze tyle osobistych walorów, żeby warto było dokonać obrachunku.

    – Ale oni obaj nie są temu winni!

    – Oczywiście, że nie. Nie jest również ich winą, że Adam zeżarł jabłko, a przecież muszą za to pokutować.

    – Ale to straszne!

    – Zapewne, życie zawsze jest straszne. Nie jesteśmy winni, a mimo to jesteśmy odpowiedzialni. Z chwilą kiedy się rodzimy, już jesteśmy winni. Musiał się pan uczyć jakiejś dziwnej religii, skoro pan tego nie wie.

  12. [...] kiedy dwoje dzieci przebywa razem, oboje odpowiedzialni są za to, co każde z nich robi osobno [...].

    Szczęśliwe lato pani Forbes