Cytaty
(…) zacząłem sobie uświadamiać, że lubię cmentarze – te miasta, których mieszkańcy już nam nie przeszkadzają.
s. 393
Śmierć jeszcze nigdy nie rozwiązała żadnego problemu.
s. 472
Śmierć jest elementem życia i kiedy zostanie przez nas zrozumiana, uczy nas troski.
s. 26
Śmierć to biały obrus, który rozścielasz od spodu stołu.
s. 120
Im mniej używamy życia, tym bardziej użeramy się ze śmiercią.
s. 172
Życie cuchnie śmiercią.
s. 15
Na śmierć zawsze jest czas.
Najbardziej dobija ta pieprzona przypadkowość, to, że różnica między życiem a śmiercią czy potwornym kalectwem sprowadza się czasem tylko do tego, że ktoś, idąc po żarcie, schylił się, by zawiązać sznurówkę, albo wybrał trzeci kibel w rzędzie, a nie czwarty, obrócił głowę w lewo, a nie w prawo. Przypadek. To strasznie ryje łeb.
Widać prawdą jest, że śmierć zadana ręką bohatera jest słodsza niż życie…
s. 19
Pocałowałam go, próbując przywołać go z powrotem. Przez chwilę zatrzymałam wargi na jego ustach, tak że nasze oddechy się zmieszały, moje łzy zostawiły słony ślad na jego skórze, a ja powiedziałam sobie, że jakieś jego cząsteczki na zawsze będą częścią mnie, wciąż żywe, wieczne. Chciałam przytulić się do niego całą sobą, stopić się z nim. Chciałam dać mu całą swoją energię i zmusić go, żeby żył.
Umiera się, jak się zdarzy; umiera się śmiercią, jaka należy do tej choroby, którą się ma (bo odkąd znane są wszystkie choroby, wiadomo także, iż rozmaite śmiertelne zakończenia należą do chorób, a nie do ludzi; pacjent poniekąd nie ma nic do roboty).
Due cose belle ha il mondo: Amore e Morte!” (…) Na świecie są tylko dwa niezwykłe zjawiska: miłość i śmierć.




















