Cytaty
Śmierć nie leży w naturze rzeczy – śmierć jest naturą rzeczy. Ale umiera tylko forma. Materia jest nieśmiertelna. Przez cały ten ciąg wypieranych stopniowo form, który nazywamy istnieniem, płynie swego rodzaju życie pozagrobowe. Możemy wyprowadzić najlepsze cechy dżentelmena wiktoriańskiego od średniowiecznych rycerzy bez skazy i preux chevaliers, jak również odnaleźć je u współczesnego dżentelmena, przedstawiciela gatunku zwanego przez nas naukowcami, w tym bowiem kierunku niewątpliwie skręciło łożysko rzeki. Innymi słowy, każdej kulturze, czy będzie ona zaprzeczeniem demokracji, czy też szczytem egalitaryzmu potrzebna jest swego rodzaju elita etyczna, skłonna do samokrytyki i przestrzegająca określonych norm postępowania, które mogą być czasem najzupełniej niezgodne z etyką i tym samym stają się w końcu przyczyną zagłady formy, chociaż ich ukryty cel jest słuszny – mają tworzyć pomost albo też fundament, aby funkcja dziejowa tej kultury wypełniona została jak najskuteczniej.
Czy Bóg z Naturą tak się spiera,
Że te koszmary śle nam senne?
Tak o gatunki dbają cenne,
Lecz nie o życie, co umiera.
Stara historia – śmierć, a dla każdego nowa.
s. 321
O, jak trudno, o ile trudniej jest umierać we dwoje. Może dlatego wojna jest czasem przyjaźni, nie miłości.
To tylko my jesteśmy już tacy, że bardziej prawdopodobna stała się dla nas śmierć niż życie.
– Tęczówki w oku człowieka są jedyne w swoim rodzaju. Składają się z tysiąca włókienek, które tworzą rysunek unikatowy dla każdego z nas. To cecha biologiczna, zapisywana w genach. Obraz tęczówki jest tak samo niepowtarzalny jak odciski palców. To stanowi wspólną właściwość naszych oczu i rąk. Jeśli pozbawi pan ciało oczu i rąk, zniszczy pan jego znaki szczególne. Kim jest człowiek, który umiera bez tych znaków? Nikim, ponieważ utracił swoją osobowość, może nawet duszę. W pewnym sensie nie można sobie wyobrazić gorszego końca życia. To jak wrzucenie do wspólnego grobu.
Z muzyki biło niezrównane piękno. Radośnie ruszyłem, by odszukać grajka, skąd miałem wiedzieć, że była nim śmierć i że grała, by wezwać mnie do siebie?
Co rusz odgrażamy się, że umrzemy ze wstydu, ze śmiechu, z ciekawości, z rozpaczy, a jakże rzadko to robimy. Miałam znajomą, która dotrzymała słowa.
Tylko ten umiera, kto się na to godzi.
Śmieć to wielka cisza, pomyślał. Nic więcej. Martwy człowiek jest jak drzewo wyrwane z ziemi z korzeniami. Przede wszystkim jednak śmierć niesie ze sobą nieznośną ciszę. Jej nadejście zwiastuje niemoc ludzkiego języka.
s. 133
Pamięć jest jak szkło, pomyślała. Ci, którzy odeszli, wciąż są widoczni, całkiem z bliska. Ale nie możemy się nawzajem dosięgnąć. Śmierć jest niema. Zabrania rozmowy, dopuszcza wyłącznie ciszę.
Nie warto odkładać na później korzystania z życia. Jeśli ma niebawem umrzeć, przynajmniej zaspokoi ostatni kaprys.



















