Portret: Sándor Márai

Zdjęcie autora

Chat GPT based on Public domain, via Wikimedia Commons

Domena publiczna (Węgry)

Ta fotografia znajduje się w domenie publicznej na Węgrzech, ponieważ jej prawa autorskie wygasły zgodnie z węgierskim prawem. Fotografie opublikowane przed 1943 rokiem nie są już chronione. Tam, gdzie to możliwe, należy podać autora.

PortretOryginałPortret
Oryginał: Public domain, via Wikimedia Commons

Sándor Márai

Cytaty

  1. [...] kochać można tylko całkowicie i każdy chce człowieka w całości dla siebie, rodzina, małżonek, ukochany, wszyscy.

    Pojedynek, 3 · s. 328

  2. Czego człowiek się boi, to jednocześnie też przyciąga.

    Sztuczka, 4 · s. 308

  3. [...] wielkie, pierwotne i odwieczne namiętności ludzkie nie potrzebują powodu ani pretekstu: zazdrość była produktem ubocznym miłości [...], jak perfumy w przypadku smoły.

    Sztuczka, 3 · s. 306

  4. Gatunek literacki zawsze stoi pomiędzy pisarzem a tym, co ma on do powiedzenia [...].

    Magia, 3 · s. 295

  5. Chodzi o całość, a całość jest zawsze bezkształtna.

    Magia, 3 · s. 295

  6. Pisarz, ten prawdziwy, rozlewa się tak jak dzikie rzeki w Ameryce Południowej: ten prąd niesie ze sobą także wiele gratów i śmieci, dachy domów, zwłoki niedźwiedzia, tratwy z nagimi ludźmi i wgniecione blaszane naczynia.

    Magia, 3 · s. 295

  7. Tylko dyletanci starannie i bezbłędnie piszą majstersztyki.

    Magia, 3 · s. 295

  8. Nie oszalałem, w każdym razie nie bardziej, niż jest to potrzebne, aby człowiek zrozumiał, całkowicie przeniknął, a następnie zniósł życie.

    Magia, 1 · s. 293

  9. [...] bardzo rzadko się odzywa, jakby słowa jedynie zamykały jakiś proces, który już całkowicie zakończył się w jego duszy, i ogłaszały to, co jest już ostateczne.

    Samotność, 1 · s. 283

  10. Mrużąc oczy gapili się na to małe, koślawe przeznaczenie, które mimo wszystko zawierało w sobie każdą możliwość, tak jak w pudełku zapałek jest i to, że przy jego pomocy podpalić można świat.

    Śnieg, 3 · s. 277

  11. [...] ludzkość zszarzała i zgłupiała w tej cywilizacji, której rozkazy bezmyślnie powtarza: ludzie w zadziwiający sposób zaczęli się do siebie upodabniać, w strojach, w rozrywkach, w stylu życia i także w sprawach duchowych.

    Brzuchomówca, 5 · s. 260

  12. [...] wypatrywała morza, tego cudu, tego nieznanego, czego zawsze pragniemy, a czego tak naprawdę nigdy chyba wcale nie chcemy znaleźć.

    Francuski jacht, 1 · s. 227