Cytaty
Gdy masz coś do powiedzenia, milczenie jest kłamstwem.
Polski polityk musi wiedzieć, że ze względu na specyficzną sytuację Polski często trzeba się przeciwstawiać wszystkim i umieć to psychicznie i moralnie znieść. Jeśli się tego nie potrafi, lepiej się tym nie zajmować.
Różnica między człowiekiem odważnym a tchórzem jest bardzo prosta. Chodzi o miłość. Tchórz kocha tylko siebie… (…) tchórz dba tylko o własne ciało. (…) Kocha je nad wszystko. Człowiek dzielny najpierw kocha innych, a siebie na końcu.
s. 145
O zmroku stanęliśmy na wzgórzu nad ostatnim szczepem Lipanów. Żyli tu od pięciuset lat. Czekaliśmy, aż ich ogniska zgasną. Wrzucaliśmy dynamit do tipi i strzelaliśmy do biegających Apaczów. Natarł na nas wspaniały wojownik, którego jedyną bronią był kozik, śpiewał pieśń śmierci. Ślepiec chciał wystrzelić z muszkietu, zza jego pleców wybiegła córka, która wiedziała, że broń nie jest nabita. Zamachnęła się na nas. Ją także zastrzeliliśmy. To były resztki narodu: squaw, kalecy i starcy, a nasza broń rozgrzała się tak bardzo, że strzelała sama z siebie; owijaliśmy uchwyt przy lufie chustami, ale i tak każdy został napiętnowany. (…)
Kiedy wzeszło słońce, znaleźliśmy dziewięcioletniego chłopaka. Zostawiliśmy go w spokoju jako świadka. W południe dotarliśmy do rzeki, a chłopak biegł z łukiem za nami. Przez dwadzieścia mil dotrzymywał kroku koniom, przez dwadzieścia mil biegł do utraty tchu.
Taki chłopak byłby wart tysiąca współczesnych ludzi. Zostawiliśmy go na brzegu rzeki. O ile wiem, ciągle mnie szuka.
s. 605
– „Żyli długo i szczęśliwie”, a nawet samo „żyli długo” nigdy nie jest kiczowate. To najszlachetniejsza i wymagająca ogromnej odwagi rzecz, na jaką mogą się zdecydować dwie osoby.
Nie można kochać bez zuchwałości.
(…) Zawsze miej odwagę, by żyć. Nigdy nie bój się, że popełnisz błąd. Choćby nie wiem, co się wydarzyło, miej odwagę, by być sobą.
Przecież wielokrotnie, gdy stawałem przed przewieszoną ścianą czy turnią, zdobycie jej wydawało się absolutnie niemożliwe. A jednak, gdy człowiek dotknął skały, wstępowały w niego jakieś nadzwyczajne moce i cała przygoda kończyła się niespodziewanym sukcesem.
Ścinam dalej włosy i naglę słyszę krzyk. Oglądam się i widzę, że wbiega młoda, mniej więcej osiemnastoletnia dziewczyna i krzyczy na pozostałe kobiety: – Co się z wami dzieje? Wstydźcie się! Przed kim płaczecie? Śmiejcie się raczej! Niech nasi wrogowie widzą, że idziemy na śmierć nie jak tchórze. Mordercy cieszą się z naszych łez! Wszyscy stanęli jak wryci. Mordercy rozglądają się dookoła, wpadają w jeszcze większą wściekłość, a dziewczyna śmieje się cały czas aż do chwili wyjścia.
s. 31
Bo co to jest za wielka sztuka chodzić po ciemku, jak się ciemności nie boisz? Sztuką jest chodzić po ciemku, jak się od tego cały człowiek trzęsie. To jest wielkie szczęście, bać się. Tylko wtedy można pokazać, że się jest odważnym.
Jeśli walczysz, wygrywasz albo przegrywasz. Jeśli nie walczysz, przrgrywasz.
Odwaga w połączeniu z głupotą to wielki problem. Kiepski zestaw.




















