Okładka książki: Lodowy rycerz i inne górskie osobliwości

Okładka książki

Annapurna

Prawa autorskie do okładki należą do wydawnictwa Annapurna. Okładka jest wyświetlana w celach informacyjnych, w ramach promocji książki.

Okładka książki

Lodowy rycerz i inne górskie osobliwości

Marek Konecki

Cytaty

  1. Po rozbiciu namiotu zmieniliśmy spocone koszule na świeże, zupełnie jak po wyczerpującym koncercie w Filharmonii. Noc stroiła swoje instrumenty, a my, przy łagodnych dźwiękach soft rocka wpadaliśmy w objęcie Morfeusza.

  2. Będąc w górach, zawsze miałem wrażenie, że obcuję z czymś wyjątkowym, niemal mistycznym, co zdumiewa i wywołuje zachwyt, jednocześnie podnosząc adrenalinę, szczególnie gdy śmiga się na tyłku z Wrót Chałubińskiego do Stawków Staszica po twardym, całkiem realnym śniegu, próbując hamować czekanem. I jak, w tak niepowtarzalnym środowisku, nie uśmiechać się i nie kpić, głownie z samego siebie, szczególnie wtedy, gdy wychodzi się z tego cało? Zresztą Ojciec powiedział mi kiedyś, że góry są piękne. I tego się trzymam.

  3. – O, widzę, że jesteś dzisiaj w doskonałym humorze, mój drogi! – powiedziała, patrząc, jak przy porannej kawie zapamiętale śledzi w Internecie niusy na temat wypraw w Himalaje. – Czyżby kolejny twój znajomy nie zdołał osiągnąć szczytu?

  4. Przecież wielokrotnie, gdy stawałem przed przewieszoną ścianą czy turnią, zdobycie jej wydawało się absolutnie niemożliwe. A jednak, gdy człowiek dotknął skały, wstępowały w niego jakieś nadzwyczajne moce i cała przygoda kończyła się niespodziewanym sukcesem.

  5. W górskiej dolinie było już zupełnie pusto o tej porze. Jedynym wędrowcem był padający gęsto deszcz.

  6. Jak wiadomo wszystkim, czy też tylko niektórym, pomijając aspekt czysto sportowy i medale z tym związane, wspinanie jest nieprzydatne do niczego i całkowicie absurdalne. I może właśnie w tym tkwi sekret jego piękna i powabu.

  7. W górach, gdy wędrujemy w kierunku nieba, ciśnienie zwykle nam maleje. Ale bywa i odwrotnie.

  8. – Tego się naprawdę nie spodziewałem – zagadnął poruszony. – Słuchaj, to ciekawe. Wspinacz nie idzie w góry po śmierć? Więc po co? – dopytywał się. – Chce pełniej żyć? No, ale czy nie można jakoś spokojniej, bez ryzyka, że się stłucze tyłek? Chociaż faktycznie, wczoraj sam zaryzykowałem większą sumę pieniędzy na giełdzie – skonstatował na koniec refleksyjnie, czując przędącą się nić sympatii do alpinizmu.

  9. Nie jestem takim znowu skromnym taternikiem. Dobrze wiem, jaką wartość mają moje górskie osiągnięcia, bo sam je finansuję.

  10. Gdzieś na początku lat 70. ubiegłego wieku, schodząc z Przełęczy Kościelcowej po samotnym przejściu grani od Zawratowej Turni, miałem okazję obserwować, jak Wanda Rutkiewicz wraz z Andrzejem Sikorskim wspina się drogą Dziędzielewicza na zachodniej ścianie Kościelca. Zaczęli dość późno, robili właśnie pierwszy wyciąg, gdy usiadłem sobie na głazie i wyciągnąłem szkicownik. Droga była piękna, pogoda dopisywała. Wanda pomachała do mnie ze stanowiska. Krzyknąłem, że prześlę jej rysunek. Niestety, nie dotarł do niej, bo mój ulubiony plecak-horolezka, w którym miałem szkicownik, kilka dni później runął w czeluść z Żabiego Konia.

  11. Jest znanym internautą wyprawowym. To typ tak zwanego alpinisty-fotelarza posługującego się zaawansowaną technologią. Wiele wie, nie można zaprzeczyć. Zna przecież wszelkie procedury. Specjalizuje się w aktach oskarżenia nierozważnych wspinaczy oraz w bezbłędnym przewidywaniu zdarzeń górskich, które już miały miejsce.

  12. Dochodzący z zewnątrz szum jet streamu, czyli bardzo silnego prądu powietrza buszującego wysoko na „Górze Gór” (K2), urozmaica nieco szum medialny wydobywający się z tabletów i smartfonów. Od góry można oderwać się choć na chwilę, po wyczerpującym wspinaniu zalegając w bazie. Od najnowszych wynalazków cywilizacji oderwać się nie sposób.

  13. Długi, wolny weekend to czas relaksu i beztroskich chwil, czas wyciszenia po całym tygodniu wytężonej pracy. Jak ja lubię ludzi, którzy deklarują, że udają się wtedy na poszukiwanie spokojnego miejsca do wypoczynku! Zawsze kończy się tak samo: lądują w gwarnym tłumie na Krupówkach.

  14. Stałem na listwie pod okapem. Świeciło słońce. Czułem jego gorący dotyk. Nagle na niebie pojawiło się drugie słońce. Upał stawał się nie do zniesienia. To dzwoniłaś ty. Pociągnąłem łyk zimnej herbaty z termosu.

To już wszystkie cytaty.

14 cytatów w kolekcji · wróć tu, gdy dodamy kolejne