Cytaty o górach
33 cytaty · 11 autorów
Cytaty
Przychylam się do stwierdzenia, że bycie zasypanym przez lawinę nie jest zbyt chlubne. To tak, jakby kierowca samochodu próbował legitymować się dobrymi umiejętnościami, ponieważ miał wiele… wypadków.
Im wyższe i trudniejsze góry, tym większy egoizm ludzi je zdobywających.
Będąc w górach, zawsze miałem wrażenie, że obcuję z czymś wyjątkowym, niemal mistycznym, co zdumiewa i wywołuje zachwyt, jednocześnie podnosząc adrenalinę, szczególnie gdy śmiga się na tyłku z Wrót Chałubińskiego do Stawków Staszica po twardym, całkiem realnym śniegu, próbując hamować czekanem. I jak, w tak niepowtarzalnym środowisku, nie uśmiechać się i nie kpić, głownie z samego siebie, szczególnie wtedy, gdy wychodzi się z tego cało? Zresztą Ojciec powiedział mi kiedyś, że góry są piękne. I tego się trzymam.
Przecież wielokrotnie, gdy stawałem przed przewieszoną ścianą czy turnią, zdobycie jej wydawało się absolutnie niemożliwe. A jednak, gdy człowiek dotknął skały, wstępowały w niego jakieś nadzwyczajne moce i cała przygoda kończyła się niespodziewanym sukcesem.
Jak wiadomo wszystkim, czy też tylko niektórym, pomijając aspekt czysto sportowy i medale z tym związane, wspinanie jest nieprzydatne do niczego i całkowicie absurdalne. I może właśnie w tym tkwi sekret jego piękna i powabu.
Jest znanym internautą wyprawowym. To typ tak zwanego alpinisty-fotelarza posługującego się zaawansowaną technologią. Wiele wie, nie można zaprzeczyć. Zna przecież wszelkie procedury. Specjalizuje się w aktach oskarżenia nierozważnych wspinaczy oraz w bezbłędnym przewidywaniu zdarzeń górskich, które już miały miejsce.
Dochodzący z zewnątrz szum jet streamu, czyli bardzo silnego prądu powietrza buszującego wysoko na „Górze Gór” (K2), urozmaica nieco szum medialny wydobywający się z tabletów i smartfonów. Od góry można oderwać się choć na chwilę, po wyczerpującym wspinaniu zalegając w bazie. Od najnowszych wynalazków cywilizacji oderwać się nie sposób.
Długi, wolny weekend to czas relaksu i beztroskich chwil, czas wyciszenia po całym tygodniu wytężonej pracy. Jak ja lubię ludzi, którzy deklarują, że udają się wtedy na poszukiwanie spokojnego miejsca do wypoczynku! Zawsze kończy się tak samo: lądują w gwarnym tłumie na Krupówkach.
W górach szukam samotności, kontaktu z naturą, tego sam na sam ze sobą, mimo że obok może iść partner. Góry to dla mnie rozmowa ze sobą. Pójdę dalej czy nie? Czy stać mnie jeszcze na to? To są przeżycia, dla których tu jestem.
s. 60
Kiedy jestem na szczycie, sam fakt zdobycia góry przestaje się liczyć. Ważne jest tylko to, by jak najszybciej zejść i dotrzeć do namiotu.
s. 196
Stawiam sobie pytanie, na które chyba nigdy nie znajdę odpowiedzi: dlaczego, kiedy jestem tam, to tęsknię za górami, a kiedy jestem tutaj, skazany na bezczynność, tęsknię za tym zwykłym życiem?
s. 72
Za cel postawiliśmy sobie wejście na Lhotse, jednak każdemu z nas wzrok jakoś sam ucieka w kierunku, gdzie piętrzy się on, Everest. Góra jak inne. Są nawet od niej piękniejsze. Ale przez to swoje „naj” wzbudza pragnienie „zaliczenia” jej, chęć kryjącą w sobie wszelkie cechy fizycznego pożądania.
s. 22





