Cytaty
Świat umiera, a my nawet tego nie zauważamy. Nie zauważamy, że świat staje się zbiorem rzeczy i wydarzeń, martwą przestrzenią, w której poruszamy się samotni i zagubieni, miotani czyimiś decyzjami, zniewoleni niezrozumiałym fatum, poczuciem bycia igraszką wielkich sił historii czy przypadku. Nasza duchowość zanika albo staje się powierzchowna i rytualna. Albo po prostu stajemy się wyznawcami prostych sił – fizycznych, społecznych, ekonomicznych – które poruszają nami, jakbyśmy byli zombi. I w takim świecie rzeczywiście jesteśmy zombi.
Sprawy zdrowia z pewnością przydają człowiekowi ostrożności, może nawet drażliwości w sprawach duchowych.
Cywilizacja współczesna to cywilizacja odarcia – z tajemnicy, z duchowości, z sacrum. – Chce ona pokazać, że wszystko jest materią, czyli że wszystko jest lub stanie się wkrótce padliną.
Indianie mają bardzo bogate życie duchowe, wierzą, że wszystko posiada duszę: drzewa, zwierzęta, rzeki, chmury. Dla nich duch i materia nie są rozdzielne. Nie rozumieją prostoty obcych religii obcych, mówią, że to ta sama historia tylko w kółko powtarzana, za to oni znają wiele historii o bóstwach, demonach, niebie i ziemi.
Czuli, że istnieje łączność między wszystkimi istotami, że cały wszechświat oplatają prądy energii – misterna sieć, cienka jak jedwab, silna jak stal. Pojęli, że nic nie istnieje w izolacji; każda rzecz, od myśli po huragan, ma wpływ na inne. Uświadomili sobie, że wszystko przebiega w nieustannym cyklu: życie, śmierć, przemiany i ponowne narodziny; zobaczyli urzekający świat, w którym wszystko dzieje się jednocześnie, wyzute z przeszłości, teraźniejszości i przyszłości, teraz od zawsze i na zawsze. I w końcu, na ostatnim etapie tej zapierającej dech odysei, zrozumieli, że niezliczone dusze, jak wszystko we wszechświecie, to cząstki jednego ducha, jak krople wody składające się na ocean. Jeden jedyny duchowy pierwiastek ożywia wszystko, co istnieje. Nie ma podziału między istotami, nie ma granicy między życiem a śmiercią.
Nie na wiele się zda wiedza, bez mądrości, (…) nie ma mądrości bez duchowości (…) prawdziwa duchowość zawsze obejmuje służbę na rzecz innych.
Wewnętrzne niebo runęło, i wszystko, co z niego pozostało, to kawałki rozbitego szkła pod naszymi nogami.
Może nawet nasze ciała nie są nasze? Może jesteśmy marzeniami większego ducha?
Nie można przekształcić swoich doświadczeń metafizycznych w reakcje chemiczne. To byłby absurd…
(…) nic tak jak pusty żołądek nie zdemaskuje mitu o uszlachetniającym efekcie głodu duchowego.
magia i gnoza
kwitnie jak nigdy
sztuczne raje
sztuczne piekła
sprzedawane są na rogu ulicy
Wszystko można zabić poza tęsknotą do Królestwa, ona tkwi w kolorze naszych oczu, w każdej miłości, we wszystkim, co do głębi wzburza, co wyzwala i co łudzi.






















