Robert Bly
Cytaty
W tradycji Zachodu działały potężne socjologiczne siły faworyzujące to, co ostrzyżone, ogolone, ulizane, mózgowe, nieinstynktowne.
W życiu każdego z nas zdarzają sie pewne święte chwile, w których krzyżują się światy: zewnętrzny i wewnętrzny, przecinają czasy: wertykalny i horyzontalny.
Chamstwo i złośliwość mogą być dowodem prymitywizmu i braku wychowania, lecz nigdy spontaniczność.
Podróżujemy drogą od ołowiu do złota w tym samym czasie, w którym podróżujemy drogą od życia do śmierci.
Niestłumiona i dostrzeżona wojowniczość może wysublimować się w piękno, zachwyt, spektakl i sztukę.
Kosmos nie jest zawstydzeniem i rozkoszuje się formą.
Poczucie winy od wstydu odróżnia się tradycyjnie następująco: wstyd to poczucie, że zupełnie nie potraficie sprostać wymaganiom świata i pewnie nie zdołacie tego zmienić. Poczucie winy to z kolei poczucie, że zrobiliście coś źle, pociągające za sobą chęć odpokutowania swego błędu.
Każdy mężczyzna czy kobieta ma taką część osobowości, która jest ukryta nawet przed nim czy przed nią.
Niemniej zanik zażartych debat to niepowetowana strata. Kiedy ginie tradycja żartobliwej szermierki słownej, wojowniczość zostaje zredukowana i ograniczona do zapasów, piłki nożnej, sztuki wojennej, walk partyzanckich, krwawych filmów.
Możemy upokorzenie odziedziczyć. Każda inwazja, seksualna czy fizyczna, wywołuje w ciągu pięciu minut upokorzenie, które utrzymuje się przez trzydzieści lat. Udawanie kogoś, by sprawić przyjemność rodzicom, może stać się źródłem wstydu na całe życie.
Istnieje okupowany kraj i istnieje najeźdźca, istnieje w nas część łagodna i uduchowiona oraz nieprzyjazna i niebezpieczna. Istnieje i gołębia, i jastrzębia część duszy.
Już bardzo dawno temu zauważono, że gdy dążenie do zmiany rozpala psychikę, sam ten żar przyciąga demony, uśpione kompleksy czy zewnętrznych wrogów ducha - różnego rodzaju kłopoty.

