Cytaty o wyparciu
54 cytaty · 35 autorów
Cytaty
Pomyślałam, że dopóki uda nam się milczeć, można udawać, że nic się nie wydarzyło, nie istnieje przecież nic, co nie ma nazwy, milczenie wymazuje zdarzenia z pamięci, aż wreszcie odsuwa je w niebyt.
Clara też nie odważyła się tego uczynić. Uważała, że jeśli nazywa się rzeczy po imieniu, to się materializują i już nie można ich ignorować; jeśli natomiast pozostają w sferze słów niewypowiedzianych, to z biegiem czasu mogą się same ulotnić.
Nawet odważni ludzie często wolą być ślepi, gdy boją się coś zobaczyć.
s. 542
Nieświadomość była jedynym sposobem, jaki miała na złagodzenie strachu.
Dziwne sprawy. Tak dziwne, jak śmierć mojej żony. Jak poezja, którą pan czyta… Wobec nich stajemy w obliczu alternatywy. Ja wybrałem być może łatwiejsze wyjście: próbuję być szczęśliwy, póki Bóg da, i zamykam oczy na dziwne sprawy, zostawiam je na zewnątrz. Te sprawy istnieją i zapraszają nas do środka, ale ja postanowiłem nie wchodzić.
Grzeszny uczynek i następująca po nim skrucha (…) są zdaniem Jezusa lepsze niż wyparcie grzesznego odruchu i spowodowane tym zatrucie człowieka na wskroś.
Tak to już jest. Próbujesz się broni, zawrzeć umowę z Bogiem. Usiłujesz przekonać sam siebie, że jest jakieś wyjście, że to się stało w najgorszym z koszmarów..
Często mówi się nam w smutnych chwilach, że czas leczy rany. To bzdura. W rzeczywistości jesteś załamany, zasmucony i zapłakany tak, że wydaje ci się, iż to nigdy się nie skończy – aż dochodzisz do stanu, w którym zaczyna działać instynkt samozachowawczy. I przestajesz. Po prostu nie chcesz lub nie możesz robić tego nadal, ponieważ ból jest zbyt wielki. Blokujesz go. Negujesz. To jednak nie leczy rany.
Lisa: Nie mam problemu z alkoholem.
Gilles: Pijesz.
Lisa: Tak, piję, ale nie mam problemu z alkoholem. Mam problem z tobą.
Większość ludzi woli przeważnie zaprzeczać okrutnej prawdzie, niż spojrzeć jej w oczy.
s. 125
Czasem musisz bardzo mocno zapakować swój ból i obwiązać go sznurkiem, jak paczkę. Po prostu po to, by móc dalej żyć. A więc zakładam gruby opatrunek na moje cierpienie jak na złamana rękę. (…) Później, gdy minie trochę czasu, będę może mogła tego dotknąć tak, żeby nie sprawiało bólu.
Nie naprawisz pękniętego dzbana, unikając patrzenia na niego.






















