Dziwne sprawy. Tak dziwne, jak śmierć mojej żony. Jak poezja, którą pan czyta… Wobec nich stajemy w obliczu… — José Carlos Somoza
Dziwne sprawy. Tak dziwne, jak śmierć mojej żony. Jak poezja, którą pan czyta… Wobec nich stajemy w obliczu alternatywy. Ja wybrałem być może łatwiejsze wyjście: próbuję być szczęśliwy, póki Bóg da, i zamykam oczy na dziwne sprawy, zostawiam je na zewnątrz. Te sprawy istnieją i zapraszają nas do środka, ale ja postanowiłem nie wchodzić.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0

