Cytaty o sztuce
275 cytatów · 128 autorów
Cytaty
Eleonora miała rację – nigdy nie wyglądała ładnie. Wyglądała jak dzieło sztuki, a sztuka nie może być po prostu ładna; sztuka ma wywoływać emocje.
Wielu artystów i pisarzy, którzy zarabiali na życie pędzlem albo piórem, musiało kupczyć pochlebstwami i pochwałami, tego rodzaju poddaństwo istnieje nie od dziś.
W obrazach będą czytać ci, którzy czytać nie umieją.
A nie ma na świecie losu równie niefortunnego i gorzkiego jak los przeciętnego artysty, który w zawiści przeklinać musi swoich rywali i walczyć o zlecenia.
(…) każda ze sztuk posiada swoisty język (z wyjątkiem literatury), gdyż każda przekazuje myśli i uczucia.
s. 17
Makabryczność nie jest szczególnie silnym wyrazem przeżywania śmierci w epoce wysokiej śmiertelności i wielkiego kryzysu ekonomicznego [w średniowieczu]. (...) Obrazy śmierci i rozkładu nie wyrażają strachu ani przed śmiercią, ani przed życiem pozagrobowym – nawet jeśli w tym celu je wykorzystywano.
W szczególności sztuka odwołuje się do idei estetycznego doświadczenia. Estetyczne doświadczenie to takie, w którym nasze zmysły operują na najwyższych obrotach, kiedy jesteśmy obecni w danej chwili, kiedy z ekscytacją rezonujemy z tą rzeczą, której doświadczamy, kiedy jesteśmy w pełni żywi.
Przyjście na świat z wyraźnym poczuciem egalitaryzmu jest niezbędne, jeśli ktoś pragnie zostać artystą. Nawet talent jest mniej istotny.
Kim jestem? Jestem tym, kim mówię, że jestem, a jutro kimś zupełnie innym. Jesteś zbyt nostalgiczna, chcesz żeby pamięć Cię ochroniła, otuliła. Przeszłość jest nudna i uciążliwa. Liczy się tylko nasze własne ja i to, co stworzymy z tego, czego się nauczyliśmy. Wyobraźnia bierze, co jest jej potrzebne, a resztę wyrzuca – a Ty chcesz zbudować muzeum tych resztek.
Nie magazynuj przeszłości, Astrid. Nie pielęgnuj żadnych wspomnień. Spal wszystko. Artysta jest feniksem, który płonie, żeby zaistnieć.
s. 344
Mrówki mają w życiu jeden cel.(...) Cały dzień pracują, żeby zdobyć jedzenie, rozmnażać się, zapewnić przetrwanie gatunku. Tak jak wielu ludzi. Większość ludzi. Praca, zakupy, dzieci, obiad, seks, sen... Dopiero kiedy tworzysz muzykę, piszesz wiersz, którego nikt nie zrozumie, malujesz obraz, a potem tniesz go na tysiąc kawałków, czytasz filozofię, pytasz, krzyczysz, płaczesz, szukasz doskonałości... Dopiero wtedy stajesz się... czymś więcej niż mrówką.
Mówi się, że dzieci nie potrafią odróżnić organizmów żywych od świata nieożywionego; ja wierzę, że potrafią. Dziecko umie tchnąć magiczne życie w lalkę albo blaszanego żołnierzyka. Artysta ożywia swoje prace tak samo, jak dziecko ożywia zabawki.
s. 133
Nie ma bezkarnego spojrzenia. Wie o tym każdy, kto spoglądał w twarz bliskiej osobie, a śpiącej właśnie osoby i zobaczył kogoś obcego. Spojrzawszy na zdjęcie Arbus, stajemy się wspólnikami. Napotkawszy wzrok wzrok karła czy kobiety wcielającej się w męskie postacie, wchodzimy z nimi w swoisty układ. Potrzeba przyglądania się ma w sobie coś chorobliwego, występnego, ale te fotografie, kiedy ośmielamy się im przyjrzeć, działają uzdrawiająco. Wybaczają nam patrzenie. Sztuka Arbus jest głęboko humanistyczna, ta sztuka, która zdaje się pogwałceniem prywatności, ostatecznie uświęca prywatność.






















