Margit Sandemo
Cytaty
Prędzej czy później przekracza się granicę między przyjaźnią a miłością. A wtedy koniec. Nieszczęśliwie zakochanemu pozostaje tylko cierpienie i chłód ze strony partnera.
On długo patrzył jej w oczy, a potem przyciągnął czule do siebie i pocałował. Długi, namiętny pocałunek powiedział więcej niż wszelkie wyjaśnienia.
(…) każdy człowiek ma prawo zachować jakiś mały kącik w duszy, miejsce, do którego nikt inny nie ma dostępu. Tego właśnie bardzo wielu małżeństwom brak. Chce się posiadać swojego partnera bez reszty, nie toleruje żadnych jego zainteresowań, nawet najbardziej niewinnych.
O ty głupie serce! Jakie nieprzebrane pokłady nadziei w sobie nosisz.
Chrześcijański punkt widzenia często zmusza człowieka do wybierania z dwojga złego. Ochroni się jedno życie, a potem trzeba reszt swego strawić na walce, by to uratowane nie niszczyło życia innych.
(…) można mieć wszystko, a tak na prawdę nie mieć nic.
Nie ma chyba nic bardziej idiotycznego niż odrzucona dziewczyna, która siedzi i szlocha na ślubie ukochanego. Przecież nigdy nie liczyłam na to, że on zechce na mnie spojrzeć, ale co zrobić z głupim sercem?
Nie zapominaj nigdy, że przede wszystkim jesteś człowiekiem! Dopiero potem możesz być uczonym.
Dzieci uświadamiają nam, jak szybko mijają lata.
Miłość była waszą szlachetną cnotą.
Że też ludzie nie mogą pojąć, że kiedy koniec, to koniec.
– Sol – powiedział zrezygnowany, odwracając się w jej stronę. – Czy ty naprawdę musisz żyć niebezpiecznie?
– Dla mnie to naturalne.





