Cytaty

  1. Azotany i fosforany to nie ziemia, tak jak nie jest ziemią najdłuższe nawet włókno bawełny. A węgiel, sól, woda czy wapno to nie człowiek. Człowiek jest tym wszystkim, ale i czymś ponad to, a ziemia jest czymś więcej niż jej chemiczne składniki.

  2. Królestwo roślin tak łatwo sobie wyobrazić jako najbliższe sąsiedztwo królestwa śmierci. Tutaj, w ziemi, wśród cmentarnych drzew, wśród kiełkującego kwiecia, tkwi być może tajemnica przeobrażenia i zagadka życia, nad którym się głowimy. Powstałego z grobu Chrystusa Maria nie poznała i w pierwszej chwili wzięła go za idącego przez cmentarz ogrodnika („Ona, sądząc, że to ogrodnik…”).

  3. Wiosna jest piękna wszędzie, ale w Syrii jest więcej niż piękna… Wiosna jest duchem Boga, który nierozpoznany przemierza pospiesznie ziemię. Gdy dotrze do Syrii, zwalnia i obraca się wstecz: obcuje z duchami królów i proroków unoszącymi się w przestworzach, śpiewa ze strumieniami salomonową Pieśń nad Pieśniami, powtarza z cedrami Libanu wspomnienia dawnej chwały.

  4. Duch jest diabłem, a my jesteśmy jego nieszczęśliwymi dziećmi. Wypadliśmy z kręgu natury i jesteśmy zawieszeni w próżni.

  5. – Nie lubię kaktusów – powiedziała [pani Cecylia] do pani Żanci, gdy już zasiadły przy stole. Ale pani Żancia lubiła kaktusy. Nigdy nie wiadomo, gdzie im wyrośnie liść i jak będzie wyglądał ani kiedy któremu przyjdzie do głowy zakwitnąć. Zawsze można po nich oczekiwać jakiejś niespodzianki.

    s. 167

  6. Na terytorium Natury człowiek odczuwa siebie w sposób bardzo złożony.

  7. Można codziennie rozkoszować się zachodem słońca, chociaż wiadomo, jak ten spektakl się skończy, nie można natomiast przez całe życie wpatrywać się w Nike z Samotraki. Kiedy podoba się nam jakaś kobieta, możemy bez znużenia szukać jej, patrzeć na nią, myśleć o niej, a nawet – z Boża pomocą – mieć z nią stosunek seksualny; natomiast wystarczy nam wysłuchać od czasu do czasu piątej symfonii Beethovena, i wcale nie bylibyśmy zachwyceni, gdyby grano nam ją każdego ranka zaraz po przebudzeniu.

    s. 52

  8. Wy, ludzie, tak wspaniale potraficie ignorować rzeczywistość. Jesteście prawie ślepi i prawie głusi. Patrzycie na drzewo i widzicie… tylko drzewo, roślinę. Nie dostrzegacie jego historii, nie czujecie, jak płyną w nim soki, nie słyszycie wszystkich owadów, które żyją w pniu, nie znacie chemii jego liści, nie widzicie tysięcy odcieni zieleni, delikatnych ruchów zwracania się ku słońcu, prawie niedostrzegalnego rośnięcia…

  9. Vimes uważał, że wszystko układa się zbyt gładko, ale natura już taka bywa. Niektóre zachody słońca są tak różowe, ze trudno o większe bezguście.

  10. – Ale pijecie ludzką krew? – zapytał.

    – Oczywiście. I czasem zabijamy ludzi, choć ostatnio bardzo rzadko. Co w tym tak naprawdę złego? Ofiara i drapieżnik, drapieżnik i ofiara. Owce powstały jako posiłek dla wilka, wilk jako środek przeciwdziałający nadmiernemu niszczeniu traw przez owce. Gdybyś, sire, obejrzał swoje zęby, przekonałbyś się, że powstały dla pewnej konkretnej diety, co więcej, całe ciało jest skonstruowane tak, by z niej korzystać. Tak samo jest z nami. Jestem przekonany, że orzechy i kapusta nie mają do Was pretensji. Drapieżnik i ofiara są tylko elementami wielkiego kręgu życia.

    – Fascynujące – przyznał Verence.

  11. Ludzie! Żyją w świecie, gdzie trawa wciąż jest zielona, gdzie codziennie wschodzi słońce, a kwiaty regularnie zmieniają się w owoce. A co im imponuje? Płaczące posągi. Zamiana wody w wino. Zwykły kwantowy efekt tunelowy, który i tak by się zdarzył, gdyby tylko ktoś zechciał poczekać parę zylionów lat. Jak gdyby zamiana słonecznego światła w wino, dokonywana przez winorośle, ich grona, czas i enzymy nie była tysiąc razy bardziej cudowna i nie zdarzała się stale...

  12. Same martwe odpadki, a przecież w pewnym sensie żywe. I rosły na nich róże. Pierwszy prymus wytłumaczył Modowi, że róże rosły tak wysoko, ponieważ na tym polega cud istnienia. Jednak Modo osobiście uważał, że próbują jak najbardziej oddalić się od kompostu.